Kolejny miesiąc za nami, ten akurat dla większości jakże stresujący, napięty przez szkolne plany, zajęcia dodatkowe, sprawdzian czy kartkówki. Mimo to wasza aktywność nadal była odczuwalna, a wena nadal dopisywała, co widać po rozmaitych wydarzenia w klanach! Oby kolejne tygodnie były równie owocne, albo nawet i lepsze!
OPOWIADANIAW sierpniu na blogu pojawiło się aż 192 posty, z czego 160 z nich stanowiły Wasze opowiadania! A oto wyniki dla poszczególnych klanów:
Klan Burzy - 31
Klan Klifu - 34
Klan Nocy - 31
Klan Wilka - 36
Owocowy Las - 23
Samotnicy - 2
Pieszczochy - 10
POPULACJAW tym miesiącu do bloga dołączyło 11 kotów:
6 przez narodziny w klanie/grupie
5 przez dołączenie z "zewnątrz"
Za to pożegnaliśmy 5 kotów:
Za to pożegnaliśmy 5 kotów:
5 przez śmierć
0 przez zaginięcie
WYRÓŻNIENIAW wyniku głosowania na postać miesiąca, we wrześniu wygrał Połyskliwy Kogut z Klanu Burzy!
Za to wśród każdego z klanu/ugrupowania, wyróżniono po najaktywniejszym członku/członkach:
W Klanie Burzy: Połyskliwy Kogut [7 opowiadań]
W Klanie Burzy: Połyskliwy Kogut [7 opowiadań]
W Klanie Klifu: Migoczący Nieboskłon [10 opowiadań]
W Klanie Nocy: Trzcinowy Szmer [11 opowiadań]
W Klanie Wilka: Ślepowron [5 opowiadań]
W Owocowym Lesie: Wrotycz [5 opowiadań]
Pośród Samotników: Konwaliowa Mielizna i Kobczyk [1 opowiadanie]
Pośród Pieszczochów: Odeta [8 opowiadań]
Z tych wszystkich postaci, najaktywniejsza we wrześniu okazała się Trzcinowy Szmer z liczbą 11 opowiadań!
SPRAWY TECHNICZNE
- ///
SPRAWY FABULARNE
W Klanie Burzy rankiem, gdy Poczciwy Szakłak chciał zabrać swojego ucznia na polowanie, Burzacy zorientowali się, że... Bursztynowa Łapa zniknął pod osłoną nocy! W obozie po kocurze nie ma śladu, a jego trop urywa się niedalego drogi grzmotu, gdzie zapach zbyt bardzo miesza się ze smrodem asfaltu. Żywiczna Łapa nie wyjawiła żadnych informacji na temat motywacji czy miejca, w którym przebywa Bursztyn, a podejrzenia o przeprowadzce do Owocowego Lasu zostały rozwiane, gdy napotkany patrol Owocniaków zaprzeczył obecności rudego w ich szeregach. Co się stało z Bursztynem? Tego nikt, poza siedzącą cicho Żywicą, nie wie!
Po obozie rozeszła się wieść o śmierci jednego z więźniów - Rudzikowego Skrzydełka. Jej ciało zostało pochowane nieopodal tych należących do innych zbrodniarzy, a wojownicy wspominają o chorobie i straszliwym kaszlu, który musiał zakończyć jej żywot. Nie odbyło się czuwanie, a ciało na grobu przeniosła skąpa grupa kotów... Podczas gdy do legowiska medyków zostali zwołani Połyskujący Kogut i Łzawa Łapa - dwójka, która doniosła Zawodzącej Gwieździe o śmierci więźniarki. Co tak na prawdę się stało? Czy Klan Burzy może się czuć bezpieczne z Łzą i Kogutem w szeregach?
Minionego wieczoru doszło do spotkania Zawodzącej Gwiazdy oraz Czereśni na Wrzosowisku. Dymny zjawił się w umówionym miejscu wraz z Lotosowym Pąkiem oraz Śpiewającym Raniuszkiem, a czekoladowy natomiast wybrał Purpurę i Poziomka na swych towarzyszy. Rozmowa dwójki liderów dotyczyła pewnej kotki, która po ostatnich wydarzeniach w rodzinnym klanie zniknęła, by następnie zostać znalezioną przez patrol Owocniaków.
Jak się okazało Wełnista Mszyca, obecnie Wróżka dostała możliwość pozostania wśród sojuszników, nawet jeśli jej brat na spotkaniu wykazywał zupełnie inne zdanie w tej sprawie. Czereśnia następnego dnia udał się do lecznicy, by osobiście rozmówić się z albinoską. Jaką kotka podejmie decyzję? Zostanie, rozpoczynając trening jako czyjaś uczennica czy jednak powróci do rodziny, z którą nie miała kontaktu przez ostatnie księżyce?
Odbyło się przesłuchanie Łzawej Łapy i Połyskującego Koguta. Zawodząca Gwiazda zebrał klan i, nie faworyzując córki, odebrał jej przyszłą pozycję medyka w konsekwencji za pomoc w morderstwie. Ona, jak i przewodnik, zostali zawieszeni jako prawowici członkowie Klanu Burzy i czas bliżej nieokreślony spędzą w towarzystwie więźniów.
W międzyczasie, Poziomkowa Łapa zapuściła się w jeden z niestabilnych tuneli - co skutkowało jego zawaleniem. Wieść o tragedii, z której kotka ledwo wyszła żywcem, przerywając zebranie klanu, doniósł Gadożerowy Pysk. Uczennica najbliższe wschody słońca spędzi pod okiem medyczki, a wojownicy z podopiecznymi proszeni są o ostrożność w przemieszczaniu się tunelem w kierunku Kamiennych Strażników, jak i nie ryzykowanie zapuszczania się w te nieodpowiednie dla publiki.
W Klanie Klifu nie wydarzyło się nic ciekawego
Opowiadania fabularne: Brak
W Klanie Nocy praca Błota i Muszli została zakończona! Teraz na wyspie stoi już solidne legowisko. Od teraz będzie w nim spać cała czekoladowa populacja klanu (Fląderka, Błoto, Komarza Łapa). Oczywiście nadal mogą przychodzić na główną wyspę, ale głównie po to żeby wykonywać swoje obowiązki, posilić się, pójść do medyka lub jeśli inny Nocniak im pozwoli. Czekoty muszą samodzielnie radzić sobie z utrzymywaniem swojego legowiska w dobrym stanie. Wymienianie w nim mchu zostało dołączone do obowiązków uczniowskich Komarzej Łapy. Jeżeli chodzi o przyszłość byłych samotników Błoto został budowniczym Klanu Nocy, ma za zadanie umacniać legowiska w obozie i generalnie wykonywać bardziej żmudne fizycznie prace na terenie głównej wyspy (te lżejsze to nadal działka Fląderki). Muszla za to został mianowany na ucznia, zmieniając imię na Skroplona Łapa i zaczął swoje szkolenie na temat norm społecznych panujących w społeczności pod okiem Morszczynowego Wąsa.
Pod osłoną nocy do obozu wtargnęli dwaj wygnańcy — Baśniowa Stokrotka oraz jej partner, Dryfująca Bulwa. Tuż za nimi ruszyły dwa drapieżniki, które skorzystały z okazji braku straży przy wejściu (którą wcześniej zaatakowali i intruzi).
Podczas gdy samotnicy schowali się na drzewie, wydry rozpoczęły atak od najmłodszych członków klanu - kociąt. Włamały się do żłobka, alarmując przy tym cały Klan Nocy o swojej obecności. Mimo walecznej postawy wojowników, nie obyło się bez ofiar. Zginął jeden ze starszych, oddany rodowi Kijankowe Moczary, a wiele innych wojowników otrzymało liczne rany. Najbardziej jednak ucierpiała Kokoszka — podczas ataku straciła jedną z łapek oraz ogon.
Mandarynkowa Gwiazda w tym czasie stanęła do walki ze starą przyjaciółką, Baśniową Stokrotką, finalnie zwyciężając z nią i kończąc jej żywot.
Klan Nocy wygrał zarówno z samotnikami, jak i drapieżnymi wydrami. Partner martwej kocicy za udzielenie informacji został puszczony wolno, jednak czy była to słuszna decyzja...?
Opowiadania fabularne: 1
W Klanie Wilka z samego rana wszystkich Wilczaków przywitały słowa Zalotnej Gwiazdy. Liderka ogłosiła, że w nocy Dyniowa Skórka opuściła obóz i aż do świtu do niego nie powróciła. Tę wersję wydarzeń potwierdziła również Kocimiętkowy Wir, która tamtej nocy stała na warcie. Rudofutra kotka miała wyjść za potrzebą, a następnie gdzieś zaginąć. Z tego powodu liderka wysłała patrol poszukiwawczy złożony z Tropiącej Łaski, Sowiego Zmierzchu i Nadciągającego Pomroku, aby odnalazł Dyniową Skórkę. Kiedy jednak patrol wrócił i przekazał Zalotce nabyte informacje, okazało się, że po wojowniczce pozostało jedynie kilka kępek futra i kropel krwi.
Zalotna Gwiazda ponownie przemówiła do klanu, oznajmiając, że śmierć Dyniowej Skórki była najpewniej sprawką samotników lub jakiegoś drapieżnika. Nakazała wszystkim zachować szczególną ostrożność podczas samotnych wędrówek, a następnie, jak gdyby nigdy nic, kazała wszystkim się rozejść. Wilczaki powróciły więc do swoich codziennych obowiązków, uznając śmierć Dyni za niefortunny wypadek.
W tym wszystkim zdaje się jednak, że pewna grupa kotów wie o śmierci wojowniczki znacznie więcej, niż przeciętny członek Klanu Wilka...
Wilczakom mogło się wydawać, że po mianowaniu Bryzki na uczennicę medyka w lecznicy zrobi się zbyt tłoczno. Szybko przekonali się jednak, że nie będzie to problemem, gdy pewnego poranka zauważono, że Cisowego Tchnienia nie ma na swoim posłaniu. Seradelowy Nektar, która pełniła tej nocy wartę, oznajmiła, że szylkretowa medyczka wybiegła z azylu. Przyznała, że nie zdołała jej zatrzymać, a następnie uznała, że nie ma sensu jej gonić. W obozie panuje więc przekonanie, że najstarsza medyczka sama postanowiła usunąć się z drogi nowemu pokoleniu medyków. Czy jest ono jednak zgodne z prawdą? O tym wie tylko Zalotna Gwiazda…
W Owocowym Lesie minionego wieczoru doszło do spotkania Zawodzącej Gwiazdy oraz Czereśni na Wrzosowisku. Dymny zjawił się w umówionym miejscu wraz z Lotosowym Pąkiem oraz Śpiewającym Raniuszkiem, a czekoladowy natomiast wybrał Purpurę i Poziomka na swych towarzyszy. Rozmowa dwójki liderów dotyczyła pewnej kotki, która po ostatnich wydarzeniach w rodzinnym klanie zniknęła, by następnie zostać znalezioną przez patrol Owocniaków.
Jak się okazało Wełnista Mszyca, obecnie Wróżka dostała możliwość pozostania wśród sojuszników, nawet jeśli jej brat na spotkaniu wykazywał zupełnie inne zdanie w tej sprawie. Czereśnia następnego dnia udał się do lecznicy, by osobiście rozmówić się z albinoską. Jaką kotka podejmie decyzję? Zostanie, rozpoczynając trening jako czyjaś uczennica czy jednak powróci do rodziny, z którą nie miała kontaktu przez ostatnie księżyce?
Opowiadania fabularne: 1
Samotników nie spotkało nic nowego.
Opowiadania fabularne: Brak
Dziękujemy za aktywny miesiąc i życzymy weny na kolejny!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz