*cofamy się do po zgromadzeniu*
Czując ciężar swoich łap wzdycham, kolejne nieudane zgromadzenie. Jednak … ona, ona żyje! Jakiś klan ją przyjął! Do tego jestem kotem półkrwi, co jeszcze!? Czasami myślę, że odejście byłoby najlepsze, jestem tylko niepowodzeniem dla wszystkich. Nie umiem zachować się godnie jak powinien wojownik. Ucznia szkole i chyba idzie mi to źle. Klan Gwiazdy nie mógł we mnie trafić piorunem i z głowy? Szybko bym odeszła, nic bym więcej w życiu nie popsuła. Żadnej relacji, nikogo bym nie zawiodła. Jedynym problemem by było, że muszę zrobić jeszcze jedno osiągnięcie, tylko jedno. I cel życiowy skończony. Ciekawe, czy się doczekam, aż staruch umrze, jednak wtedy Chaber będzie liderką? O nie, wolę Mokrą Gwiazdę. Bez niego będzie dziwnie, tak … dziwnie po prostu. Od kiedy się urodziłam on jest, jak już wkurzać kogoś to jego. Pamiętam jak byłam kociaka i chciałam uciec, że żłobka. A on mi zabronił! Chyba. Pamięć mnie zawodzi. Z zastępczynią nie miałam prawie interakcji, może lepiej.
***
Słysząc monolog Mokrej Gwiazdy mrużę oczy, no to ciekawie się robi. Mógł mnie wywalić z klanu. Życie Samotnika na pewno nie jest trudne. Poradziłabym sobie, a nie, wylądowałam w klanie, z którym oprócz … kompletnie nikogo nie mam, chyba że wujek Orlik. Jednak kiedy ja ostatnio z nim gadałam? Dawno. Jednak naprawdę nie mam nikogo tutaj. Szkoda, że nie mogę przejść do Klanu Wilka. Bym, choć miała kogokolwiek. Najpierw skończę trenować, trenować własnego ucznia, skończyć musi mi się kara i wtedy mogę myśleć nad własnym życiem. Odwracam głowę w bok, na kolejnym zgromadzeniu i jeszcze kolejnym mnie nie będzie, może lepiej. I jeszcze sprzątanie, co tak jakbym była uczniem, ale jednak ze starym imieniem. Cudnie. Mógł mi zmienić imię jak chciał, nawet bym nie była zła. Jedyne co to bym szybciej wybyła z klanu. Przez trzy księżyce czyszczę legowiska, Mokra Gwiazda jest mało kreatywny. Nudne te kary.
***
Pląsająca Sójka nie żyje. Kotka, która wychowywała mnie w pewnym sensie. Zawsze można było do niej przyjść i pogadać. Do tego opiekowała się mną lepiej, niż Piaskowa Ścieżka. Niech spoczywa w pokoju. Ciekawe kogo następnego wybiorą Gwiezdni by do nich dołączyli, mamy dość stary klan. Mało uczniów.