— Coś się stało? — spytała. Wiciokrzew stał w bezruchu, z oczami wlepionymi w liliowy pysk kotki. Po chwili niepewnie opuścił łapę na ziemię i przeniósł wzrok na własne łapy.
— Eeeee, n-nie. Chyba nie — mruknął nieśmiało. Świergot uśmiechnęła się w jego stronę.
— Dobrze, w takim razie śmigaj już do swojego legowiska. Wyglądasz na zmęczonego, pewnie treningi nie są łatwe, co? — zaśmiała się pod nosem. Wiciokrzew przytaknął.
— M-można tak powiedzieć. A-ale! N-naprawdę bardzo lu-lubię Rokitnika… jest wspa-wspaniałym mentorem — odparł nerwowo, na co Świergot podeszła do niego i poklepała go ogonem.
— No jasne! W to nie wątpię — zachichotała. Liliowy kocur nie potrafił się domyślić, czy kotka mówiła prawdę, czy tylko żartowała. Ciekawe, z jakiej strony koty w Owocowym Lesie znają Rokitnika. Pewnie go lubią, prawda? Skoro lubi go Cierń, no i też Żagnica. Na pewno nie jest aż taki zły… chyba.
— D-dobrze. To ja już sobie p-pójdę — miauknął po jakimś czasie, nie potrafiąc dłużej już wytrzymać rozmowy z kotką. Czuł się trochę głupio z tego powodu, że był taki niezdarny. Szybko podkulił ogon i żwawo zaczął dreptać w stronę drzewa, na którym znajdowało się legowisko uczniów, a w tym jego posłanie. Miał ochotę się w nim zaszyć i odpocząć, czyli właściwie pójść spać. Słońce chowało się już za horyzontem, Wiciokrzew wykonał już wszystkie swoje obowiązki na dzień dzisiejszy, chyba należał mu się sen. Zwykle chodził spać trochę później, ale tym razem jedyne, o czym marzył, to o tym, aby zmrużyć oczy i zapomnieć o Rokitniku, treningach, krępujących rozmowach i bólu w łapie. Te wszystkie rzeczy będą jego problemem jutro, ale dziś już nie. Kocur wdrapał się po pniu, a jego łapa ponownie zaczęła go boleć. Najwidoczniej powinien jej nie nadwyrężać, ale jak miał tego dokonać, skoro życie w Owocowym Lesie wiązało się z ciągłą wspinaczką na drzewa? Do tego przecież musiał używać łap! No, trudno. Być może zadziała też to w drugą stronę i uda mu się jakoś rozchodzić ten ból. Oby, bo on wcale nie był taki łatwy do wytrzymania.
[503 słów]
[przyznano 10%]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz