Dzisiaj dzień zapowiadał się idealnie. Słońce powoli zmierzało ku horyzontowi, niosąc chwilowe ukojenie, jednak nie oznaczało to, że mogła odpocząć. Noc niosła ze sobą nowe obowiązki, które musiała spełnić, jednak nim się za nie zabrała, to musiała porozmawiać z Przeplatkowym Wiankiem. Przemyślała jej słowa, które otrzymała po podzieleniu się swoimi zmartwieniami. Według słów Cyklonowego Oka kocica wyszła ona niedawno z obozu, więc może jeszcze zdąży ją złapać i dołączyć do niej. Jeśli jej się to nie uda, to z pewnością złapie ją następnego poranka. Stawiała krok za krokiem, idąc za świeżym zapachem kocicy, aż nie zmieszał się on z innym. Z kim spotykała się wojowniczka o tej porze dnia? Krok Jagody przyspieszył wraz z wzrostem jej ciekawości, jednak stanęła nagle, widząc znane jej dobrze niebieskie futro i zamarła. Świerszczowy Skok stał na brzegu jeziora, a jego wzrok wbity był w taflę wody, w której znajdowały się jego łapy, a pod którymi leżała Przeplatkowy Wianek. Pysk kocicy spoczywał pod wodą, przytrzymywany przez łapy kocura, a ona sama nie ruszyła się nawet o włos od czasu, kiedy Jagodowe Marzenie ją dostrzegła. Co tu robił Świerszcz? Czemu musiało to zakończyć się kogoś śmiercią? Pytania zalały jej głowę, jednak wiedziała jedno, musi to zgłosić do przywódcy i to jak najszybciej. Nim zdążyła cokolwiek zrobić, Świerszcz obrócił swój pysk, dostrzegając ją, a na jego pysku zagościł grymas. Wręcz momentalnie odwrócił się w jej kierunku, zostawiając ciało Przeplatki i rzucając się na Jagodowe Marzenie.
– Nie powinnaś tu być, ale jak zawsze zdajesz się pojawiać w najgorszym czasie. – Syk kocura dotarł do jej uszu, a po chwili poczuła ostry ból, na który odpowiedziała sykiem. – Tym razem zapłacisz za to swoim marnym życiem. – Po tych słowach wojownik wbił swoje kły w jej szyję, przynosząc tym tylko więcej bólu. Próbowała się wyrwać spod jego łap, ale tak samo, jak w przypadku dawnej walki z jej siostrą, nie zmieniło to tej sytuacji. Przejechała swymi pazurami po barku kocura, tworząc na nim ranę. Krzyknęła, mając nadzieję, że ktokolwiek ją usłyszy, jednak został on szybko ucięty, a siły zaczęły opuszczać jej ciało, wraz z upływającą krwią. Czyli tak wyglądał jej koniec? Pod łapami swojego byłego partnera. Był on bardzo podobny do losu Irys, która zakończyła swoje życie pod łapami ich matki. Może to właśnie ją spotka w Klanie Gwiazdy, gdzie wreszcie zdoła z nią porozmawiać? Miała taką nadzieję, bo tylko to jej pozostało. Wzięła ostatni wdech. Po nim cały ból zniknął momentalnie, a pod łapami Świerszczowego Skoku pozostało tylko ciało Jagodowego Marzenia.
Szkarłatna substancja stroiła pysk kocura, który uspokoił swój oddech, po czym pociągnął ciało kotki, rzucając je obok ciała Przeplatki. Zasługiwały na ten los. Zasługiwały skończyć martwe, zrujnowały wiele żyć. Obmył swój pysk oraz łapy w wodzie, która powoli zaczynała przybierać czerwony kolor, nim oddalił się od miejsca zbrodni. To nie był koniec. Musiał jeszcze zawitać do jednego kocura i zaciągnąć go z dala od tych terenów, gdzie wreszcie będą mogli być szczęśliwi.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
30 marca 2026
Od Jagodowego Marzenia
[*]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz