Chwila minęła zanim kocica doszła do siebie po niespodziewanym ataku ze strony kaczki. Zerkała kątem oka na dyskretnie śmiejącą się Sroczą Łapę, która sprawiła że srebrna sama pogrążyła pysk w nieśmiałym uśmieszku.
— A niech cię Srocza Łapo! Widzę twój uśmiech za tą łapą — zawołała po czym rzuciła się na kotkę przednimi łapkami strącając ją do wody — Twoja kolej, by się trochę popluskać!
Zdziwiona białoczarna nawet nie zdążyła zareagować i od razu wpadła do jeziora. Uczennica pokręciła łbem i wskoczyła na kamień obok. Pech jej jednak nie opuścił, gdyż kamień był nagrzany słońcem i od razu poparzył łapy kotki. Ta instynktownie odskoczyła na bok.
— Skoro już wszyscy odpoczęli pora ruszać dalej, mam rację? - zapytała Wzburzony Potok mierząc każdą z nich wzrokiem po kolei. Szafirowy Blask stał z tyłu i bacznie przyglądał się uczennicom z posępną miną, nawet nie poczekał na resztę i już sam ruszył na przód wzdłuż jeziora, na co liliowa prychnęła z wyższością. Srocza Łapa i Mglista Łapa popatrzyły tylko po sobie, a następnie podreptały za starszymi.
Zbliżali się już powoli na granicę z Klanem Burzy, można było to bardzo łatwo rozpoznać po roznoszącym się zapachu burzaków, który drażnił nos Mglistej Łapy i nie tylko. Uczennica szła w zwartej grupie mając oczy dookoła głowy w razie nagłej potrzeby. Młoda nie przepadała za innymi klanami, z resztą wnioskując po postawie Sroczej Łapy u niej nie było inaczej.
— Patrol niedawno tędy przechodził. — miauknęła srebrna spoglądając na granicę. Starsi skinęli jej głową po czym każdy zaznaczył teren. Nim się obejrzeli chłodna bryza zmierzwiła kocie futra, był to znak, że znaleźli się na granicy z Klanem Klifu.
— Obrzydliwe! — Splunęła Wzburzony Potok, zaś Srocza Łapa stanęła w ciszy świdrując otoczenie.
— Coś nie tak Wzburzony Potoku? — zapytał jedyny kocur w grupie.
— Wszystko jest nie tak! Klan Burzy jeszcze ma mądrą liderkę, ale Klan Klifu? Ten obrzydliwy Lampart to krętacz i oszust. — wydukała nie szczędząc sobie nieprzychylnych opinii na temat kocura.
Szafirowy Blask pokręcił jedynie łbem z zażenowaniem.
— Mówisz tak tylko dlatego, że jest kocurem. - stwierdził, na co liliowa jeszcze bardziej się oburzyła i wbiła w niego swoje feministyczne spojrzenie.
— A żebyś wiedział!
Znowu się zaczynało, Wzburzony Potok często nie potrafiła opanowywać swoich emocji i przez swoje poglądy często dawała im upust.
— Czy możemy się nie kłócić na patrolu? — zaproponowała Mglista Łapa wiedząc, że w taki sposób tylko przedłużą to co mają zrobić. — Jeśli będziecie dalej debatować nad tym, to do zachodu słońca nie wrócimy.
Oboje rzucili jej oschłe spojrzenie, tak jakby nie miała racji, tylko dlatego że była najmłodsza. Jednakże nawet cicha jak mysz pod miotłą Mrówczy Kopiec wstawiła się za nią.
— Zgadzam się z Mglistą Łapą. — mruknęła w tyle Sroka.
Dwójka wojowników popatrzyła szybko po sobie, tylko po to by następnie ich spojrzenia zaczęły wędrować gdzieś między ich łapami.
— Chodźmy już. — rzuciła speszona kocica.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Klifu!
(trzy wolne miejsca!)
Znajdki w Owocowym Lesie!
(trzy wolne miejsca!)
Znajdki w Klanie Burzy!
(trzy wolne miejsca!)
20 lutego 2023
Od Mglistej Łapy (Mglistej Zatoki) CD. Sroczej Łapy (Sroczego Lotu)
<Sroko?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz