– Nudzi mi się!
– To możesz pobawić się mchem? – zaproponowała Kukułczy Wdzięk.
– Bawiłam się tym dużo razy.
– A może… pobawisz się z Mysikrólikiem?
– Rozmawia ze Słonką sam na sam.
– A Firletka?
– On śpi.
– To nie wiem – poddała się szylkretka. – Może coś znajdziesz?
Ćma ze zrezygnowaniem znów się położyła i próbowała zasnąć. Może jak uzupełni energię, to coś wymyśli?
– Witaj, Kukułczy Wdzięku! Mam dla ciebie jedzenie!
Kremowa na ten głos podniosła się. To była długowłosa szara kotka, na jej oko uczennica.
– Cześć! Kim jesteś? – zapytała się kotki.
– Jestem Lilakowa Łapa, a ty… Ćma, tak?
– Wow, tak! Skąd wiedziałaś?
– Byłam już tutaj, gdy byłaś bardzo malutka… – odpowiedziała niepewnie.
– A masz jakieś pomysły na zabawę? Nie wiem co robić – zakwiliła.
– Eee… może pobawisz się w… – kotka zaczęła się zastanawiać. Chyba nie dowie się od niej czegoś nowego.
– Co powiesz na grę w zgadywanie? – zaproponowała.
– A na czym ona polega?
– Opisujesz daną rzecz, a druga osoba musi ją zgadnąć.
– Możemy spróbować! – kociakowi wróciły siły do życia i usiadło na swoim posłaniu.
– W takim razie, co spada, ale nie przestaje tego robić? – uczennica dała zagadkę.
– Hmm… wodospad? – odpowiedziała żółtooka.
– Dobrze.
– Jupi! Fajna gra!
<Lilakowa Łapo, fajne masz pomysły!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz