Liliowa cicho się zaśmiała i spojrzała rozczulona na wojowniczkę Klanu Klifu.
Bawiło ją zachowanie jej przyjaciółki, ale słysząc jej propozycję chętnie kiwnęła głową.
— Och babski wypad? Świetnie! Też za tobą tęskniłam! No i mam pomysł co możemy zrobić! Pewnie jakby ktoś o tym usłyszał to by nas zabił, ale no nie ważne! W końcu to pozostaje między nami, co nie? Okey! Więc słuchaj! Ostatnio byłam w Klanie Lisa odwiedzić mojego kochanego Astera i poznałam tam pewnego kocura, Krogulca, to partner siostry mojej babci. Wiesz tej babci Czereśni co nieźle namieszała ostatnio na zgromadzeniu i jest czadowa, a jej siostra nazywa się Płomykówka i również jest super, ale och teraz te imiona i moja rodzina nie jest ważna! Znaczy chętnie ci o niej opowiem później, bo w końcu dużo czasu dzisiaj spędzimy razem no, ale wracając, Krogulec mi powiedział, że czasami chodził do dwunożnych tak samo jak moja babcia za młodu, podobno tak spotkała dziadka i wiesz on umiał z tego co wiem przechodzić przez okno i ja też chcę!
— To chyba nie jest zbyt bezpieczne i co to w ogóle jest to całe okno? — Zapytała lekko zbita z tropu partnerka Zlepionej Łapy.
— Oj tam, że niebezpieczne! Chyba się nie boisz co? A może jednak wielka wojowniczka Klanu Klifu boi się głupich dwunożnych co najwyżej mogą pewnie ją wylizać?
— Ha?! Że ja się boję? Phiiii kicham na niebezpieczeństwo, a szczególnie na dwunożnych! — oznajmiła Sroczka i przybrała dumną pozycję. Słysząc to Niezapominajkowy Szlak pisnęła i podskoczyła jak mała piłeczka.
— Świetnie! Wiedziałam, że się zgodzisz, w końcu nie jesteś jakimś głupim tchórzem!
A w ogóle okno to bariera! Rozumiesz tylko odważne i sprytne koty jak mój dziadek umieją przez nią przejść! — Oznajmiła z radosnym uśmiechem wojowniczka Klanu Burzy.
Po chwili kotki udały się do siedliska dwunożnych, gdzie zobaczyły dość interesujące rzecz zwaną basenem.
Ale, że młode wojowniczki nie wiedziały co to jest, Niezapominajka postanowiła wymyślić własną nazwę. Według niej super czadową, ale w sumie liliowa uważała, że wszystko co wymyśli lub w jakikolwiek inny sposób z nią jest związane jest czadowe. Gdy podeszły bliżej Niezapominajkowy Szlak, aż otworzyła usta w zachwycie.
— Och zobacz! Oni mają tu Wielką Rzekę! Chodź Sroczko!
— Ale to woda...
— Jesteś Klifiakiem. Nie mów, że się boisz wody?! — Liliowa się zaśmiała i lekko popchnęła swoją przyjaciółkę do wody, gdzie ta pisnęła. W końcu Sroczy Żar nienawidziła wody, a gdy w niej wylądowała chciała szybko się wydostać. Za to Niezapominajka świetnie się bawiła, ale w końcu się opamiętała, gdy partnerka jej brata, zaczęła wołać, by ta ją wyciągnęła.
Gdy Niezapominajkowy Szlak pomogła jej wyjść, uśmiechnęła się lekko.
— A więc jesteś takim Klifiakiem. To było ciekawe. Zróbmy to jeszcze raz!
<Sroczko?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz