Zatem musiała się starać i robić te wszystkie rzeczy, o których wspomniała mama, aby nie trafić do rzeki. Jedną z nich było jedzenie karmy z pudełeczka.
Malutka na próbę podeszła do miski i wspięła się na tylne łapki, aby dosięgnąć brązowych kulek. Nie pachniały zbyt apetycznie.
– Mamo, Malutka próbuje ci zjeść jedzenie! – wrzasnął Riko.
Biała koteczka obróciła się przestraszona, a wtedy straciła równowagę i upadła wraz z miską, która przekręciła się do góry nogami. Kulki z głuchym grzechotaniem rozsypały się po posadzce.
– Kocię, co ty wyprawiasz! – wysyczała Luna z furią w oczach.
Malutka skuliła się. Nie chciała zrobić niczego złego! Chciała tylko pokazać wyprostowanym, że potrafi jeść z miski!
– Nie możesz jeszcze jeść karmy, jesteś za mała! Mogłabyś się zatruć – warknęła – Popatrz tylko jakiego bałaganu narobiłaś – mama przekręciła miskę łapą tak, że znowu stała prosto – Posprzątaj to z Nalą i Riko – poleciła zrezygnowana.
– Mamo, to niesprawiedliwe! – jęknęła Nala. Luna rzuciła jej surowe spojrzenie, a ta zamilkła.
Malutka miała ochotę zapaść się pod ziemię ze wstydu. Nie chciała ryzykować drugim przewróceniem miski, więc zaczęła gromadzić kulki w jednym stosiku. Była to dobra zabawa, choć jej rodzeństwo nie wydawało się podzielać jej zdania. Gdy przechodziła obok Riko, ten uderzył ją barkiem i spojrzał na nią ze złością.
– Uważaj jak chodzisz, Maluchu – warknął – Nie rób więcej nic takiego, bo nie mam zamiaru znowu po tobie sprzątać.
To nie było sprawiedliwe! Malutka mogłaby poradzić sobie sama. Poza tym nie zrobiła tego specjalnie! Nie wiedziała, że jest jeszcze za mała na karmę.
Gdy skończyli układać kulki w kupkę, Luna wrzucała je z powrotem do miski.
– Przynajmniej wyprostowani nie widzieli wyczynów Malutkiej – powiedziała Nala z przekąsem.
– Oj widzieli – odparła mama ponuro.
– Jak to? – zaciekawił się Riko
Luna wskazała łapą dziwny przedmiot wystający ze ściany.
– To jest wszechwidzące oko. Dzięki temu wyprostowani mogą nas obserwować, nawet jeśli ich tu nie ma. Wszystko co robicie jest oceniane. Więc zastanówcie się, zanim popełnicie kolejną głupotę – ostatnie słowa mama skierowała prosto do Malutkiej, która położyła po sobie uszka.
– Przepraszam, nie wiedziałam! – zaczęła się tłumaczyć, na co Nala prychnęła pogardliwie i wyszeptała coś do Riko. Spojrzenie Luny złagodniało.
– Wiem, że nie chciałaś Malutka. Zadbam o to, aby to się nie powtórzyło – biała kocica otoczyła córeczkę ogonem – A teraz wszyscy odpocznijcie. Niedługo przyjdą do was wyprostowani.
Malutka posłusznie spełniła polecenie mamy. Jej słowa napawały ją ekscytacją, ale też strachem. Co jeśli się źle zachowa? Co jeśli jej nie polubią. I co to jest rzeka?
Postanowiła, że zapyta się o to mamy trochę później, bo na razie wyglądało na to, że limit pytań się wyczerpał.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz