Sam nie wiedział, co się z nim działo. Na pewnym etapie swojego życia pojawiło się chyba tak zwane "pierwsze zainteresowanie miłosne". Ot, większość kotów przez takie przechodzi, normalna sprawa. Orzełek jednak był skrępowany. Należał do nieśmiałych kotów. Był wdzięczny za futro, bo gdyby go nie miał, byłoby widać jak się rumieni.
Wojownik niepewnie przebierał łapami. Nostalgia wysłała go na patrol z Tajfun, Gruszką i Piorunem. Był z całego towarzystwa najmłodszy. Nie przeszkadzało mu to jakoś bardzo. Niebieski kocur rozglądał się po otoczeniu, mając wszystkie zmysły przygotowane. Każdy szelest trawy, szum wiatru, czy odgłos kroków wzbudzał jego czujność. Owocowy Las był jednak miejscem spokojnym. Przywykł do tej ciszy, grzmiącej w jego uszach. Znajomy spokój wzbudził u niego przyjemność.
— Aaa nudno tu jak cholera. — Tajfun uderzyła ogonem ze zirytowaniem o ziemię. Zwiadowczyni przyspieszyła swoich kroków, tracąc całą czujność. Wspięła się na drzewo sprawnym, szybkim ruchem. Spojrzała na swoich towarzyszy z nieukrywaną wyższością. — Właźcie lisie odchody!
— M-m-mieliśmy przecież zrobić patrol. — Orzełek spojrzał na wojowniczkę wielkimi oczami.
Tajfun zjeżyła futro.
— Patrol nie zająć, nie ucieknie!
— Kto pozwolił ci się rządzić!? — zirytowany wrzask Pioruna przeszył powietrze. Wojownik musnął ogonem powietrze i przeszył siostrę niezadowolonym spojrzeniem, na co ta prychnęła, wzbudzając u niego jeszcze większą irytację.
Gruszka i Orzełek spojrzeli na siebie porozumiewawczo. Zapowiadało się na konflikt. Spokój został przerwany.
Tajfun rzuciła w brata jabłkiem. Piorun nie zdążył odskoczyć, przez co solidnie oberwał w łeb. Wojownik syknął i wspiął się na drzewo. Rodzeństwo wskoczyło na siebie, spadło na ziemię i zaczęło się mocować. Gruszka spojrzał na własne łapy, nie zamierzając nawet interweniować. Orzełek zaniepokojony również nie wiedział, co powinien zrobić. Bo przecież oni wiedzieli co robią i nie zrobią sobie krzywdy, prawda?
Na szczęście Tajfun i Piorun zaprzestali walki. Orzełek odetchnął z ulgą. Wzrok Pioruna na chwilę zatrzymał się na nim, na co skrępowany dymny kocurek od razu spuścił łebek. Tajfun zarządziła dalszy patrol, Grusza posłusznie za nią poszedł, a Orzełek i Piorun zostali na tyłach, powoli zmierzając za kotką.
— Rządzi się jak cholera. — splunął Piorun. Spojrzał na Orzełka. — Ciebie nie wkurza?
Syn Szyszki nieśmiało uniósł wzrok. Pioruna znał od kociaka, ale dopiero teraz jego serce zabiło szybciej. Starał się nie uciec spojrzeniem, wbijając je dalej w przystojnego wojownika. Wiele by dał, żeby ten również okazał zainteresowanie. Właśnie ta myśl tak go skrępowała. Nie umiał przecież w uczucia.
— Ja.... tak.... bywa wkurzająca....
Piorun skinął głową. Ich kroki się zrównały i oboje wrócili do obserwacji otoczenia, nawet jeśli młodszy nie do końca mógł się skupić.
walentynki <3
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Nocy!
(dwa wolne miejsca!)
Miot w Owocowym Lesie!
(dwa wolne miejsca!)
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
14 lutego 2021
Od Orzełka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz