Kacze Pióro był pogrążony w krainie snów. Przechadzał się po polu kocimiętki, wdychając jej słodki i kuszący zapach. Towarzyszyła mu Malinowy Pląs. Kotka paplała radośnie, żwawo przebierając łapami. W pewnym momencie siostra zwróciła na niego pogodny pyszczek i wykrzyknęła jego imię. Uśmiechnął się do niej serdecznie. "Kacze Pióro!". Zamrugał zaskoczony. Dźwięk odbijał się w jego uszach. Nagle został wyrwany ze snu.
Medyk Klanu Nocy ziewnął potężnie, odsłaniając szorstki język. Nad nim nachylał się syn Króliczego Serca. Młody kocurek drżał z podekscytowania, które również było doskonale słyszalne w jego głosie.
- Naucz mnie wszystkiego! - zażądał gorliwie.
Karzełek przeciągnął się leniwie. Niebieski, wraz z osiągnięciem wieku sześciu księżyców, zdecydował się podążyć ścieżką medyka. Jego mentorem został Kacze Pióro. Oczywiście rudy kocur był zadowolony z takiego obrotu spraw. Miał okazję się sprawdzić jako mentor. Chciał być dla Muchomorzej Łapy wzorem, takim jakim była Mglisty Sen dla niego. Nie zamierzał kierować się regułami Borsuczego Warkotu. Musiał utworzyć ze swoim uczniem więź. Oczami wyobraźni widział jak razem zbierają zioła, chodzą na spotkanie, oraz zajmują się rannymi. Ta wizja była przyjemna.
Przyjrzał się uważniej kocurkowi. Za jakiś czas z pewnością przerośnie mentora. Do tego czasu musiał sobie zaskarbić jego szacunek. Najlepsze, że Muchomorza Łapa musiał go słuchać i robić to, co Kacze Pióro mu rozkaże. Mrugnął z zadowoleniem. Ten układ mu się podobał.
- Cieszy mnie twój entuzjazm, Muchomorza Łapo. Tym bardziej, że trening na medyka jest długi i trzeba wiele informacji zapamiętać, oraz umieć wykorzystać je w praktyce. Trzeba również przestrzegać zasad kodeksu. Ale skoro już wybrałeś swoje powołanie, to wszystkiego cię nauczę i przygotuje do przyszłej roli.
Zdążył się już dobudzić. Kątem oka dojrzał Smutną Ciszę, ale ona nie podchodziła mu pod łapy, zdawała się go unikać. Dobrze, bo nie miał zamiaru być dla niej uprzejmy. Gdy tylko kocica wróci do starszyzny, to Kaczorek będzie władcą tego legowiska. Wyprostował się. Musiał o tym porozmawiać z ojcem. Niepotrzebnie go trzymał.
- Jestem gotowy! Będę się bardzo przykładał! - obiecał podekscytowanym tonem głosu Muchomorek.
Kacze Pióro kiwnął głową. Ciekawe na jak długo wystarczy ta obietnica.
- Zanim zaczniemy pierwszą lekcję. - przyłożył łapę do pyska Muchomorka, żeby powstrzymać go przed odezwaniem się. - Przynieś mi coś do jedzenia.
Jak miał go uczyć na głodniaka? Uznał, że to swego rodzaju pierwszy test. Wpatrywał się intensywnie w ucznia. Muchomorza Łapa był lekko zdziwiony, ale energicznie skinął łebkiem i wybiegł z legowiska. Pognał do stosu ze zwierzyną.
Wrócił kilka uderzeń serca później i położył przy łapach Kaczorka rybę, której lśniąca skóra wręcz zachęcała do zanurzenia w niej kiełków. Rudzielec od razu zabrał się do jedzenia. Mięso było smaczne, po skończonym posiłku czuł przypływ energii.
- Dobra, młody. - oblizał pysk, wstając z miejsca. Klepnął go ogonem w grzbiet nakazując tym gestem, żeby Muchomorek ruszył za nim. Kocurek chętnie to uczynił. Dwójka kocurów skierowała swoje kroki do wyjścia z obozu. - Pokaże ci terytorium Klanu Nocy i przedstawię ci zasady kodeksu medyka.
Opuścili obozowisko, znajdując się teraz na rozległych terenach Klanu Nocy. Powinien pokazać uczniowi również te, które dawniej należały do klifiaków, a teraz stanowiły własność nocniaków. Czyli czekał ich długi marsz. Być może wrócą do obozu wraz z zachodzącym słońcem. Zależy. Kaczorek miał krótkie łapki i mu trasa zawsze zajmowała więcej czasu.
- Dobrze wiesz, że medyk zajmuje się leczeniem rannych, chorych, doradzaniem przywódcy klanu, oraz zbieraniem ziół. Ma też największą więź z Klanem Gwiazdy. Podzielisz języki z naszymi przodkami podczas najbliższego spotkania. Poznasz również wtedy innych medyków i ich uczniów. Wszystkie zioła składujemy w składziku. Muszą być posegregowane. Nie możesz się pomylić, Muchomorza Łapo, bo jeden błąd może kogoś kosztować życie. To ogromna odpowiedzialność. - kontynuował. - Medyk ma obowiązek leczyć koty, które proszą go o pomoc. Nie tylko koty z jego własnego klanu. Medykowi nie wolno walczyć inaczej, niż w obronie własnej. Nie możemy zakładać rodziny, tym samym wszelkie romanse, czy posiadanie kociąt jest surowo zabronione. Medyków łamiących kodeks spotyka straszny los. I co podoba mi się najbardziej - medyk ma władzę absolutną w swoim legowisku. Wszystko zrozumiałeś?
Dotarli do rzeki. Kacze Pióro przyjrzał się jej nurtowi. Z pewnością nauczy ucznia pływać, gdy tylko nadejdzie odpowiednia pora. Tą umiejętność powinien posiadać każdy nocniak.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
21 czerwca 2021
Od Kaczego Pióra CD. Muchomorzej Łapy
<Muchomorku? Możesz zrobić skip i przejść do następnej lekcji; poznania ziół i ich właściwości>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz