- Wstawaj, wychodzimy na patrol! - nad jej uchem rozległ się głos mentorki.
Cedrowa Łapa otworzyła powoli oczy i przeciągnęła się na mchowym posłaniu, po chwili wstając. Położyła swoją puchatą łapę i przeciągnęła po futrze na pysku, czyszcząc je z zielonych paproszków.
- Tylko się pospiesz!
Niebieska przewróciła oczami.
- Tak tak, już idę - mruknęla pod nosem.
Ostatni raz polizała sierść na piersi i wyszła z legowiska, mrużąc oczy pod promieniami porannego słońca. Podeszła do Frezjowego Płatka i zauważyła dwójkę kotków stojąca obok. Był to 'kolega' z legowiska, Koszmarna Łapa, oraz jego mentor, Błękitny Ogień. Młodego kocura trudno było nawet nazwać znajomym, przez czas jej pobytu w klanie nie zamienili nawet słowa.
Błękitny Ogień machnął ogonem i patrol wyruszył z obozu. Niebieska trzymała się niedaleko ogona mentorki, idąc z podniesionym ogonem i czujnie postawionymi uszami.
- Cedrowa Łapo - odezwała się do kotki Frezja - Powiedz mi, co czujesz?
Uczennica wyciągnęła głowę i zawęszyła, strzygąc uszami.
- Noo... Ogólnie to nas, zapachy lasu - mruknęła do mentorki - A, no i wiem że gdzieś tu jest jakaś mysz czy coś.
Szylkretowa poruszyła wąsami i spojrzała na Cedr.
- Jak na razie to dobrze, niedługo nauczę cię rozpoznawać zapachy innych rodzajów zwierzyny i tak dalej.
Kotka z zadowoleniem poruszyła ogonem, ale nic nie powiedziała. W końcu więcej się nauczy!
Gdyby miała być szczera, to z chęcią wróciłaby teraz do obozu, aby wyjść i pokazać sobie gdzieś z Frezjowym Płatkiem. Może i teraz też mogła pochodzić po terenie klanu i porozglądać się, ale nie czuła się najlepiej w towarzystwie kotów, których prawie nie znała. Wolałaby pokręcić się z mentorką i pozbierać jakieś kamyczki bądź piórka dla Jabłoniowej Łapy czy dla siebie, niż odbywać taki patrol. Poza tym, cały czas czuła na sobie wzrok Koszmarnej Łapy. Czy on nie mógł zając się swoimi sprawami?
Strzepnęła uszami i lekko spuściła głowę. Uparty wzrok czarnego kocura stawała się irytujący. W końcu zwolniła odrobinę i nachyliła głowę do starszego kocura.
- Czy mógłbyś przestać się na mnie gapić i zająć czymś innym? - parsknęła Cedrowa Łapa.
<Koszmar?>
[przyznano 5%]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz