Żabi Skok cicho westchnęła. Dotąd myślała, że w żłobku zawsze jest spokojnie i bezpiecznie. Oczywiście z dużą ilością kociaków, zachowanie ciszy było właściwie niemożliwe. Może żłobek budził w niej takie przyjemne emocje, bo czasy mieszkania w takim, były pełne dla niej zabaw, nadziei i czułości?
Spojrzała na Wróbelka. Minie jeszcze dużo czasu, zanim zostanie uczniem, jednak czas uwielbiał szybko lecieć. Jakoś na razie nie potrafiła sobie wyobrazić, że ten maluch, kiedyś stanie się szlachetnym wojownikiem, o wiele większym od niej. Ta myśl była jednak ulgą. Kto wie, może ten maluch zostanie zastępcą jak jego tatuś?
— O-oczywiście. M-możemy od razu wyjść na zewnątrz. — zaproponowała cicho kotka.
Mimo iż różnica księżyców, była tutaj dość spora, nie czuła się pewnie w rozmowie z żadnym kotem. Jakoś nie chciała stracić w oczach kociaka. Wolała pokazać się z jak najlepszej strony. Powoli ruszyła w stronę wyjścia świadoma, że kocurek podążył za nią.
— Gdzie zaczniemy? — zapytał Wróbelek.
Zmrużyła w zamyśleniu oczy. Owiało ją chłodne, przyjemne powietrze, muskające od razu jej pyszczek. Machnęła ogonem, zanim się zatrzymała, rozglądając po pełnym życia obozie.
— Wilcze Serce pewnie poszedł na patrol. Albo sprawdza, jak się mają nasi pobratymcy. Twój tata to dobry i odważny zastępca. — miauknęła nieśmiało Żabi Skok.
Wróbelek na pewno to wiedział. Na pewno znał już rangi w klanie, a swoich rodziców poznał lepiej, niż niejeden pobratymiec. Miał szczęśliwą rodzinę. Ojca, matkę, siostry. Zazdrościła mu tego bardzo. Jej bracia byli w Klanie Klifu. O matce wolała nie wspominać. Niektórzy mieli ogromne szczęście.
— Mam nadzieję, że twoje życie będzie piękne i nie zaznasz bólu straty. — miauknęła kotka łagodnym głosem, zwracając się do swojego małego towarzysza.
Akurat wzrokiem dostrzegła Wilcze Serce. Miała rację, wrócił z patrolem, niosącym w pyskach zwierzynę. Jakoś nie była głodna, ale pozostali członkowie Klanu Wilka, na pewno się ucieszą z pełnych brzuchów. Ogonem wskazała na kocura, jeszcze zanim Wróbelek go dostrzegł.
<Wróblowa Łapo? Bardzo Cię przepraszam, że tyle czekałaś. Możesz zrobić time skip>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz