Bielinek kapustnik trzepotał swymi małymi skrzydełkami, latając po ogrodzie Cynamonki. Powoli przemieszczał się w powietrzu, to w prawo, to w lewo, wypatrując kwiatów, na których mógłby usiąść i posilić się ich słodkim, jakże pożywnym nektarem. Tymczasem dwa duże ślipka, w kolorze intensywnej zieleni przyglądały się mu z fascynacją. Motylek raz wzlatywał wzwyż, raz zlatywał w dół. Szynszylową ciekawiło, dlaczego tak zmieniał wysokość, na której leciał. Czyżby nie mógł się zdecydować? Na swych serdelkowatych łapkach szła za motylem. Miała ochotę wyskoczyć w powietrze, ale wiedziała, że nie da rady dosięgnąć go łapkami, nawet gdyby użyła całej siły swych nóżek. Do tego nie chciała go krzywdzić. Wolała obserwować jego lot. Ale kocie instynkty łapania stworzeń były obecne w jej małym móżdżku jak i ciele, tak jak u każdego.
W pewnym momencie motylek przestał tańczyć w powietrzu. Zniżył lot, a następnie usiadł na jednym z większych liści na krzewie. Cynia podeszła bliżej, następnie zatrzymując się i w konsternacji przyglądając motylowi. Co jeszcze bardziej ją zdziwiło, to to, że owad zaczął szybko przemieszczać się na spód liścia.
Koteczka pochyliła głowę, by mieć dobry widok na skrzydlate stworzenie, siedzące sobie jakby bez żadnego wysiłku do góry nogami.
— Jak ty to robisz… — wysepleniło niewielkie kociątko — I czemu?
Niespodziewanie poczuła na karku chłodne dotknięcie. Kotka nastroszyła się, następnie unosząc łebek i spoglądając w górę.
Szare chmury kłębiły się na sklepieniu świata, coraz bardziej ciemniejąc i mocniej zasłaniając błękitne niebo. Kocię otworzyło szeroko oczka, patrząc na coś, czego jeszcze nigdy nie było mu dane zobaczyć.
Wtedy właśnie coś huknęło. Głośny dźwięk wbił się w jej małe uszka, a ona dostrzegła rozbłysk w oddali. Na niebie pojawiła się świetlna kreska, która rozgałęziała się lecąc w dół, niczym drzewo rosnące na odwrót.
Wiatr wzmógł się, niszcząc ułożone futerko Cynii i rozwiewając je na wszelkie strony. Młoda uchyliła pyszczek, obserwując dalszy ciąg fascynujących zjawisk.
Kolejny huk. I znowu rozbłysk, tym razem po lewej. A potem kolejny. I jeszcze jeden. Liście szybowały w górze, a zimne krople deszczu skapywały na miękkie futerko.
Rytmiczny dźwięk małych drobinek wody uderzających o ziemię wypełnił uszy małej, po której zaczynały spływać strugi wody. Coraz szybciej i w większych ilościach. Ale ona nie zamykała oczu. Nie bała się. Jedyne co ją wypełniało…
To fascynacja.
— Cynio! — dopiero głos matki wybudził ją nieco z transu. Kotka obróciła się, by dostrzec potężną sylwetkę starszej kocicy. Na jej pysku malowało się zmartwienie i stres połączony z irytacją. — Cynio wracamy do środka, już!
— Mamo, co to jest? — młoda wskazała łapką na niebo — I to? — wystawiła łapkę, która została jeszcze bardziej zmoczona kroplami deszczu. A gdy grzmot ponownie przeszył powietrze znów się odezwała — I to! I to! — wskazała na rozbłyskujące linie na niebie.
— Kochanie, nie teraz! Musimy wracać do szopy!
— Ale mamusiu! Mamusiu powiedz mi co to! — zapiszczało kocię, wpatrując się w niebo.
— To burza, kochanie. Burza, deszcz, grzmot i pioruny! A teraz wracamy do szopy, bo się przeziębisz!
Mała kotka nie protestowała, gdy matka chwyciła ją za kark. Gdy kocica kierowała kroki do drewnianej konstrukcji, kocię przypatrywało się dalej wyłącznie niebu.
Burza.
Cynia już wiedziała, że kochała burzę i wszystko to, co tego dnia przyszło jej podczas niej zobaczyć.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz