chcenowedzieckowięcpotrzebnyjestspam
Wąsata Łapa szedł za medyczką niosąc w pysku wiązankę ziół. Gorzkie pachruścia pozostawiały okropny smak na różowawym języku kocurka. Chciał je wypluć wraz ze śliną i wymyć porządnie pysk w wodzie. Postanowił tego jednak nie robić, Burzowe Futro potrzebowała ich, nieważne jak paskudne by nie były. Kiedy w końcu doszli do jej jamy Wąsik odrzucił je z radością. Położył je w miejscu wyznaczonym przez medyczkę po czym wyszedł na zewnątrz i splunął w krzaki krzywiąc się. Powrócił do kotki poruszony dreszczem obrzydzenia. Medyczka zaśmiała się serdecznie i liznęła go w czoło.
- Jesteś bardzo grzecznym i pomocnym kocurkiem, dziękuje- zaszczebiotała i odwróciła się w stronę liści.
- To skoro ci pomogłem to powiesz mi w końcu skąd się biorą małe kotki?- zapytał Wąs poruszając dawny temat- proszę, muszę to wiedzieć!
Burzowe Futro zaśmiała się cicho pod nosem i długo się nie odzywała. Uczeń już chciał ją delikatnie szarpnąć za ogon kiedy niebieskawa kocica odwróciła się z patykiem w zębach. Łapą zebrała piasek na ziemi i zaczęła po nim rysować. Wąs zauważył zarys dwójki kotów, w jednym rozpoznał swojego ojca, nie wysokiego ale dobrze zbudowanego kocura.
- Kiedy dwójka kotów się spotyka i połączy ich więź miłości decydując się na kociaki- zaczęła Burzowe Futro rysując kolejną ilustracją- para idzie w spokojne miejsce i...no cóż, ,,robią" młode. Za sprawą łaski Klanu Gwiazd kotka zachodzi w ciążę i...
- Czyli to tak naprawdę Klan Gwiazd daje dzieci?- przerwał jej Wąsata Łapa wpatrując się w rysunki- i co to znaczy ,,robią"?
Burzowe Futro zawiesiła patyk w powietrzu i zastanowiła się chwile. Nie wiedziała jak przekazać to młodemu aby nie próbował tego odtworzyć, był zbyt dociekliwy i przypadkiem mógłby zostać ojcem za szybko. Medyczka odłożyła suchą gałązkę i uśmiechnęła się przyjaźnie do kocurka.
- Robią to znaczy, że między nimi dochodzi do pewnego...hm, rytuału, nazwijmy to w taki sposób. Ale nie wolno go robić jeśli nie jest się gotowym na bycie ojcem albo matką albo nie kocha się swojej partnerki. A tym bardziej nie można zmuszać nikogo do tego. Klan Gwiazd srogo każe takie występki- wyjaśniła medyczka patrząc na wyjście- no dobrze, jeszcze raz dziękuje za pomoc. Teraz uciekaj, mam dużo pracy.
Wąsata Łapa kiwnął głową w podzięce, chociaż nie dostał wyczerpującej odpowiedzi. No nic, zapyta potem ojca czy matki. Chociaż ostatnim razem odesłali go z niczym uśmiechając się przygłupio. Borsucza Gwiazda wybuchł do tego jeszcze śmiechem wraz z Szepczącym Wiatrem. Naprawdę, dziwaczna sytuacja. Rudy kocurek szedł w stronę wyjścia, chciał się przejść na spacer. Ale musiał z kimś pogadać, nie lubił ciszy a rozmawianie sam ze sobą już mu się nudziło. Rozejrzał się uważnie po obozie. Jaskółczy Śpiew szykowała się do wyjścia na popołudniowy patrol, ojciec jak zawsze był zabiegany, Popielata Łapa i Nocna Łapa były na treningach a Płonący Grzbiet odpoczywał w cieniu. Nagle, niczym łaska z nieba, pojawiła się przed nim Gardeniowa Łapa. Drobna ale śliczna kotka przemknęła przed jego nosem idąc zakopać kostki. Wąsata Łapa pobiegł za nią i odczekał chwilę aż ta skończy po czym się odezwał:
- Hej Gardeniowa Łapo! Już po treningu?
- Co...oh, cześć Wąsata Łapo- przywitała się przyjaźnie kotka- tak, już po. Borsucza Gwiazda pokazywał mi dziś techniki polowania, to była fajna zabawa.
- A masz ochotę przejść się na krótki spacer? Muszę sobie z kimś pogadać i akurat wypadło na ciebie- zaśmiał się rudasek potrzącając głową- to lecimy?
<<Gardenia? ;v;>>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Wilka!
(dwa wolne miejsca!)
Miot w Klanie Wilka!
(trzy wolne miejsca!)
Miot w Klanie Nocy!
(trzy wolne miejsca!)
Miot u Pieszczochów!
(dwa wolne miejsca!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz