— Wiem, jak wyglądam! Nie jestem ślepy od zawsze, tylko… Ach, po co Ci to mówię! Zajmij się sobą, paskudo. Powinnaś bawić się w żłobku, a nie zaczepiać uczniów — syknął, próbując strącić kotkę ze swojego ciała, gdzie jak się okazało, jego próby nie zakończyły się sukcesem. Kociak jedynie uczepił się mocniej, wtulając się w jego ogon. W taki sposób wiedział, że nigdy nie będzie chciał własnych kociąt…
— Jak to widziałeś? To koty nie rodzą się ślepe? Myślałam, że tacy jak ty są od zawsze ślepi! Dlaczego oślepłeś? Co ci się stało? Proszę, powiedz mi! Ja chcę wiedzieć! — zaczęła go błagać młodsza, wijąc się na jego ogonie niczym robak, skutecznie plątając jego futro i łamiąc upchnięte w nim pióra.
Wzrok kocura powędrował wyżej, zatrzymując się na drzewie, na którym siedziały trzy wrony, bacznie obserwując wszystko, co się działo. Ech, będzie musiał poszukać nowych piór, aby zastąpić te połamane… Uczeń delikatnie odsunął kotkę od jego ogona.
— Zostaw mój ogon… I swoją drogą, nie muszę ci nic mówić. Jest to prywatna sprawa — odpowiedział. —Nie możesz się tak kłaść na inne koty, szczególnie na mnie! Połamałaś mi pióra, które mogły ci się wbić gdzieś. Jesteś jeszcze mała, więc łatwo by coś Ci się mogło stać — wytłumaczył kocur, wyrzucając złamane pióra z ogona. Co za pech…
Jarzębina na chwile myślała nad słowami kocura, jednak wszystko, co zdążyło ułożyć się jej w głowie, równie szybko wyleciało. Skąd o tym wiedział? Bo ten mały pomiot z Mrocznej Puszczy uczepił mu się szyi, wisząc, jakby to była zabawa!
— Powiedz, dlaczego nie widzisz! Proszę! Proszę! Proszę! Będę grzeczna! Obiecuje, że nikomu nie powiem! Proszę! — zawyła mu do ucha. Och co za tortury… Już woli polować w najgorszym błocie, niż wchodzić do żłobka kolejny raz…
— Przez wypadek podczas zabawy, dobrze? Dlatego musisz być ostrożna podczas zabawy, chyba że chcesz skończyć jak ja. Gdy coś cię zacznie boleć, to musisz iść szybko do medyka, aby on się tym zajął — wytłumaczył.
<Jarzębino?>
[Trening wojownika; 327 słów]
[przyznano 7%]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz