Wślizgnąłem się z myszą do legowiska uczniów. Co jak co kara mentorki była BARDZO nieprzyjemna.
— Niby „Wilk”, a przydatny jak zdechły lis! — wyszydził któryś z uczniów. Nie wierzę. Czy naprawdę, jeśli zechciałbym pozbyć się wspomnienia o tym, musiałbym zapomnieć o nich? Jak w ogóle mogła roznieść, że jestem taki siaki i owaki! Już miałem zbliżać się do legowiska Niezapomiajkowej Łapy i ją siłą budzić, gdy nagle... Po prostu jej nie było! Powietrze! A w sumie, lepiej dla mnie, bo nie muszę się tą idiotką zajmować. Wspaniale, cudownie wręcz. Upuściłem zdechłą mysz przed łapami któregoś z uczniów i wyszedłem cicho. Teraz starszyzna. Poszedłem do Burzowego Serca i poprosiłem o mysią żółć.
— Będziesz musiał wyciągać im pchły, mam rację? — zaśmiał się medyk. Prychnąłem cicho na samą myśl o tej czynności i kiwnąłem głową. Złapałem mech nasączony medykamentem i zwróciłem się ku legowisku starszyzny. Fuj. Wstąpiłem do ich legowiska i oceniłem sierść starszych. Najwidoczniej najwięcej kleszczy miała Biała Sadzawka. Zbliżyłem się do jej białego futerka i zacząłem przykładać mech do kleszcza wbitego w jej futro. Złota Melodia uśmiechnęła się.
— Opowiedzieć ci historię o wojnach starożytnych klanów? — zaproponowała, a moje uszy jakby same zastrzygły. Dobra ma mnie. To mi się podoba.
— Jasne.. — mruknąłem, przykładając mysią żółć.
— Gdy jeszcze nasze klany jeszcze istniały, były cztery inne. Klan Pioruna, Klan Rzeki, Klan Wiatru oraz Klan Cienia. Pewnego dnia, klanom zagroziło wielkie niebezpieczeństwo. Tygrysia Gwiazda, potężny i niebezpieczny lider Klanu Cienia, sprowadził na terytoria grupę samotników znanych jako Klan Krwi, mając na celu zniszczyć wszystkie klany! Lider Klanu Cienia został zabity przez przywódcę grupy. A że Klan Krwi doszedł do terytorii klanów, chciał je odebrać siłą. I właśnie wtedy, gdy Klan Krwi już prawie wygrywał, Ognista Gwiazda, wspaniały lider Klanu Pioruna zaatakował lidera Klanu Krwi i zabił go, ocalając wszystkie klany. — opowiadała złota starsza. Ledwo co się obejrzałem, a już wszystkie kleszcze leżały na ziemi!
— Opowiesz mi coś o Tygrysiej Gwieździe? — spytałem.
— Niestety, młodziaku. Nikt nigdy mi o nim nie opowiadał. Słyszałam, że był wręcz niepokonany! Chyba był w stanie nawet pokonać sforę psów sam jeden! Niestety, swoją siłę prowadził w złą stronę... — miauknęła starsza, a ja zignorowałem jej ostatnie zdanie. Niepokonany... Tego mi trzeba...
— Całe szczęście odebrano mu życie — powiedziała kotka. Co mnie to, że zmienił się w trupa. Każdy kiedyś zdechnie. Zakończyłem wyjmować kleszcze z jej futerka. Gdyby tak każdy starszy opowiadał, o jakiej potędze kot może posiadać w jednej łapie.. A ciekawe jak silny ja mógłbym być! Już miałem zbliżać się do stosu, by coś sobie wziąć. Nie, nie mogę! Inaczej będę tu tkwić jeszcze dłużej. W końcu to tylko księżyc, prawda? Co może pójść źle? Tylko jeden, głupi księżyc. Skoro Niezapominajki nie ma, to może się pobawię? Zwróciłem wzrok ku legowisku uczniów. Nagle dojrzałem calico bawiącą się z płowym pointem. To była Zajęcza Łapa bawiąca się z Kasztanową Łapą.
— Czy ona mnie opuściła..? — Szepnąłem do siebie cicho zrezygnowany.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Owocowym Lesie!
(brak wolnych miejsc!)
Odrazu mówię, że opko jest stare, więc nie wytykajcie mi, że np. Kasztanowa Łapa to Kasztanowy Szpon, poprawiaj to!!1!
OdpowiedzUsuń