Oszroniony Płatek nie mogła dalej uwierzyć co się przed chwilą stało na zgromadzeniu, szczególnie nie dawała wiary dlaczego Gwiezdni zabili inne koty. Przecież może Toń była dosyć osobliwą kotką, ale to nie znaczy, że zasługiwała na śmierć.
W obozie widząc jak Łzawy Taniec ucieka z płaczem, a Deszczyk chcę za nią pobiec, Szron go zatrzymała próbując sama uspokoić siebie, by wciąż nie płakać, ale zacząć działać, w końcu rodzina Deszczowego Futra była już prawie jej rodziną i Oszroniony Płatek już ich kochała i chciała dbać, nawet o Łezkę.
— De-Deszczyku zo-zostań z Żu-Żurawinowym Krzewem, ona...Ona te-teraz po-potrzebuje przy so-sobie ży-żywego dziecka...Ja...Ja po-pójdę po Łe-Łezkę — oznajmiła cicho.
— Jesteś pewna? Wiesz jaka jest moja siostra...Szczególnie wobec ciebie — mruknął Deszczowe Futro, Szron widząc to, że zaraz jej obiekt westchnień pewnie nie wytrzyma i będzie płakać, uśmiechnęła się słabo i delikatnie się w niego wtuliła.
— Tak. Ni-nie martw się, spro-sprowadzę ją z po-powrotem do do-domu — stwierdziła próbując lekko uspokoić go, ale również siebie.
— Dobrze...Ale uważaj na siebie — oznajmił cicho syn Żurawinowego Krzewu i polizał swoją nie do końca jeszcze partnerkę po łebku.
— Bę-będę — stwierdziła szylkretka i się od niego odsunęła, by po chwili udać się za śladami Łzawego Tańca.
Szukała jej dość długo, aż nie usłyszała pewnego zdania, które od razu ją nakierowało w dobrą stronę, w końcu kogo innego było można określić okropnie emocjonalną paranoiczką, z wahaniami nastroju. Gdy dotarła na miejsce zobaczyła jakiegoś kocura w krzakach, który uważnie obserwował Łzawy Taniec i jakiegoś kocura. Krótkołapka podeszła cicho do pointa.
— Ki-kim je-jesteś i co tu ro-robisz? — Spytała wręcz szeptem, a młody kocur spojrzał na nią lustrując wzrokiem.
— Jestem Aster ładna panienko i aktualnie obserwuję swojego braciszka z jakąś ładną panną. A ty śliczna kotką jak się nazywasz i co również tutaj porabiasz? — Zapytał kocur z delikatnym uśmiechem. Córka Zawilca szczerze powiedziawszy dziwnie się czuła jak ktoś do niej mówił w taki sposób i nie był Deszczykiem, w końcu...W końcu byli lider Klanu Nocy też mówił jej, że jest śliczna na co szylkretka czuła się strasznie niedobrze, a wspomnienia do niej wracały.
— Ma-mam na im-imię O...Osz-Oszroniony Pła-płatek i wła-właśnie szuka-szukałam Łe-Łezki. Ty i twój bra-brat je-jesteście sa-samotnikami?
— Samotnikami? Moja droga jesteśmy potężnymi wojownikami Klanu Lisa.
— Kla-klan Lisa? — Szylkretka lekko zmarszczyła brwi. Kotka zaczęła się zastanawiać w co się znów wpakowała siostra Deszczyka i z kim?
— Tak jesteśmy najlepszym klanem na świecie, który nie przejmuje się takimi bzdurami jak wy — oznajmił Aster, wypinając dumnie pierś, na co Oszroniony Płatek chciała jeszcze o coś spytać, ale wtedy usłyszeli jak Łezka żegna się z Horyzontem.
— Oho na mnie też już pora, żegnaj śliczna panienko — mruknął z uśmiechem wojownik Klanu Lisa i szybko zniknął.
Oszroniony Płatek też się ruszyła, by po chwili zostać przyłapaną przez Łzawy Taniec.
— Jak długo tutaj stoisz? — Słysząc to pytanie, szylkretka zamarła.
— No gadaj i co widziałaś!
— Chwi-Chwilę...Ja...Bo ty i te-ten ko-kocur...Zna-znaczy wy ra-razem je-jesteście?
— Nie, żeby to był twój interes, ale to mój przyjaciel i jak już o tym niestety wiesz to lepiej, byś nikomu nie mówiła — oznajmiła Łzawy Taniec poważnie patrząc się na Oszroniony Płatek, która kiwnęła głową.
— Ni-nikomu nie powiem, mo-możesz mi za-zaufać, w ko-końcu bra-brakowało mi by cie-ciebie, ja-jakbyś zo-została wy-wyrzucona za zd-zdradę klanu, no bo kto-ktoś mu-musi pi-pilnować wraz ze mną De-Deszczyka...— Stwierdziła z cichym śmiechem szylkretka, by chociaż trochę rozluźnić tą sytuacje.
— Tssss...Cóż raczej nie jesteś tak bezużyteczna jak myślałam i jak już ktoś musi się kręcić wokół Deszczyka to możesz być to ty...— Mruknęła Łezka słowa, które na jakiś jej dziwny, pokręcony sposób były podziękowaniem.
— Dzię-dziękuję Łe-Łzawy Tań-Tańcu i wiesz...Mo-może nie-niedługo bę-będziemy ro-rodziną...Ja i De-Deszczyk je-jesteśmy już bli-bliżej niż zwy-zwykli przy-przyjaciele — szepnęła Oszroniony Płatek z delikatnym uśmiechem, lekko tym wszystkim zawstydzona. W końcu Deszczyk oficjalnie nie spytał się jej, ale szylkretka czuła jak on, że wskoczyli już na wyższy poziom ich relacji.
— Ta...Lepiej już wracajmy — oznajmiła córka Żurawinowego Krzewu i ruszyła wraz z krótkołapką do obozu.
~*~
Od przyłapania Łzawego Tańca na spotkaniu z Horyzontem i feralnego zgromadzenia minęło już trochę czasu i parę rzeczy się zmieniło. Umarła ze starości Świetlikowa Ścieżka, podczas snu, Rybi Ogoni Bursztynowa Bryza zostali wysłani do starszyzny, a jeszcze jakby tego było mało z Klanu Nocy, musiał odejść najlepszy przyjaciel córki Zawilca, Gołąbek. Oszroniony Płatek czuła się jakby kolejna część jej serca została zabrana, najpierw jej matka, potem Dzik, a teraz Gołębia Łapa. Kotka zastanawiała czy to jest kara od Klanu Gwiazd i kogo jeszcze musi stracić, by ich zadowolić i dlaczego pozwalają by takie coś się działo? Szylkretka nie miała pojęcia co zrobić, ale gdy uspokoiła łzy postanowiła porozmawiać z Łezką, w końcu dla niej też był ważny Gołąbek.
Niestety albo stety, bo przynajmniej trochę się uspokoiła, dopiero następnego dnia mogła spotkać się z Łzawym Tańcem. Szylkretka podeszła do kotki i usiadła koło niej.
— He-hej...Jak się czu-czujesz? I...I czy Go-Gołąbek ci mó-mówił dla-dlaczego to zro-zrobił? — Zapytała szeptem i spojrzała smutno na ziemię.
<Łezko?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdka w Klanie Wilka!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Znajdki w Klanie Burzy!
(dwa wolne miejsca!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz