Autor grafiki: jableczniczek
Poprzednie imiona: ///
Płeć: Trans kocur
Orientacja: Panseksualny
Przynależność: Samotnicy -> Klan Klifu
Ranga: Kociak
- - - -
Właściciel: POSTAĆ NPC [autor: jableczniczek]
APARYCJA
OGÓLNETYGRYSEK
Poprzednie imiona: ///
Płeć: Trans kocur
Orientacja: Panseksualny
Przynależność: Samotnicy -> Klan Klifu
Ranga: Kociak
- - - -
Właściciel: POSTAĆ NPC [autor: jableczniczek]
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Opis ogólny - Ciało Tygryska pokryte jest krótkim niebiesko-kremowo-białym futrem. Charakterystycznymi dla kocurka cechami są szylkretowa plama na jego lewym oku oraz szary podbródek.
Cechy szczególne - ///
Kolor sierści - Niebieski (pręgowany tygrysio na kremowym) szylkret bicolor
Długość sierści - Krótka
Kolor oczu - Pomarańczowe
Problemy zdrowotne - Brak
CHARAKTER
Zdaniem, które Tygrysek najprawdopodobniej wypowiada najcześciej, jest "przepraszam, czy możesz powtórzyć?". Kocurek chodzi z głową w chmurach, zastanawiając się nad fikcyjnymi scenariuszami, namyślając się nad planami na przyszłość i nadmiernie analizując wszystko, co się wydarzyło ubiegłego dnia. Przez swoje marzycielstwo często zdarza mu się nie zauważać świata wokół siebie, przez co jest wiecznie niedoinformowany i niezorientowany. Kiedy nie spędza czasu w swojej głowie, jest bardzo przyjaznym, nieco nieśmiałym dzieckiem. Zdarza mu się nadmiernie analizować wszystko i wszystkich. O dziwo dość dobrze potrafi odgadywać to, co czują inni. Ta empatia byłaby jednak dużo bardziej przydatna, gdyby Tygrysek potrafił podjąć działanie szybciej niż po trzykrotnym przemyśłeniu, rozplanowaniu i zakwestionowaniu wszystkiego, co zdążył ustalić. To dobre dziecko, tylko dość roztrzepane i mające problem z podejmowaniem decyzji.
MORALNOŚĆ
Tygrysek ma tendencje do nadmiernego zastanawiania się nad właściwością swoich wyborów. Przez tą niedecyzyjność zdarza mu działać w sposób, którego później żałuje. Nie ciągnie go do przemocy i wolałby wszystkie konflikty rozwiązywać rozmową. Jednocześnie potrafi usprawiedliwić dość dużo, ponieważ próbuje empatyzować z każdym, który mu zawini. Każdy ma swoje racje i powinno się go wysłuchać, prawda? Chociaż... czy to nie sprawiłoby, że któraś ze stron zostałaby niepotrzebnie pokrzywdzona? Tygrysek musi się nad tym dłużej zastanowić. Istnienie Klanu Gwiazdy również jest kwestią, na której temat jeszcze nie objął jednoznacznego zdania.
CIEKAWOSTKI
- Właściciele cyrku, z którego Tygrysek pochodzi, nieumyślnie uwarunkowali go na oczekiwanie jedzenia za każdym razem, gdy słyszy odgłos "wyr-wyr-wyr", podobny do otwieracza do puszek. Odruch warunkowy Tygryska wygaśnie z czasem, jednak gdyby kiedyś ponownie trafił do Dwunożnych, prawdopodobnie zaszłoby spontaniczne odnowienie.
- Przez swoją tendencję do zamyślania się dość często zdarza mu się wywracać lub wpadać na wystające konary. Ma jednak zaskakujące szczęście do wychodzenia z tych wypadków bez skazy - no może oprócz tej na jego dumie.
- Przez swoją tendencję do zamyślania się dość często zdarza mu się wywracać lub wpadać na wystające konary. Ma jednak zaskakujące szczęście do wychodzenia z tych wypadków bez skazy - no może oprócz tej na jego dumie.
UMIEJĘTNOŚCI
Poziom medyczny: ///
Poziom wojownika: ///
Słabe strony: Roztrzepanie, skupienie, podejmowanie decyzji
Mocne strony: Jeśli już uda mu się zdecydować na jakiś plan, zazwyczaj jest on bardzo skuteczny
RELACJE
RODZINA
Ojciec - Arlekin
Matka - Trapez
Rodzeństwo - Aldrowanda
Partner - ///
Potomstwo - ///
INNE
///
SZKOLENIE
Mentor - ///
Uczniowie obecni - ///
Uczniowie dawni - ///
HISTORIA
W życiu Arlekina i Trapezu nie istniał "spokój". Wraz ze swoją trupą cyrkową podróżowali od miasta do miasta, nigdzie nie zatrzymując się na dłużej. Ciągły bieg i zależność od dwunogów miały jednak jedną wadę: nie pozwalały na ustatkowanie się, którego wymagało pojawienie się dwójki potrzebujących ciągłej uwagi, plątających się pod nogami Dwunożnych, bardzo ciekawskich kociąt. Para długo głowiła się nad tym, jak połączyć swoją nową odpowiedzialność z nieustającym głodem doświadczeń i życiem, którego, jak się okazało, wcale nie chcieli porzucać na rzecz posiadania rodziny. Będąc w odwiedzinach w nieznanym im jak dotąd mieście, Arlekin i Trapez podsłuchali plotkę o istnieniu potężnych klanów wojowniczych kotów. Rozwiązanie problemu nagle stało się realne. Nie musieli się długo zastanawiać, by uznać, że dzikie klany to idealne miejsce dla ich dzikich dzieci. W końcu były już wystarczająco dorosłe, by stanąć na własne łapy! Kociętom zostało wytłumaczone, że odejście spod skrzydła rodziców to ważny etap w ich życiu; muszą zacząć szukać własnej ścieżki, co byłoby niemożliwe, gdyby nigdy nie opuściły domu. Dzień przed wyjazdem cyrku z miasta Arlekin i Trapez przyprowadzili swoje pociechy na granicę z Klanem Klifu, zostawiając je bardzo zaskoczonemu patrolowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz