Wieść o zaginięciu bądź nawet śmierci Rozżarzonego Serca i Wiewiórczego Susa szybko rozeszła się po obozie wprawiając w panikę niemałą liczbę klifiaków, w tym również Zimorodkowy Sen. Kotka już kilka księżyców temu straciła mentorkę, dla której już nawet planowała ucieczkę z klanu. Właściwie to nikt nie wiedział co stało się z Cętkowaną Gwiazdą a po obozie jedynie krążyły plotki. Jedynymi kotami w jakich miała jakiekolwiek oparcie byli Lśniący Księżyc i jej partnerka Fioletowe Spojrzenie. Vanka czuła, że kiedyś nadejdzie czas porządnie z nimi porozmawiać o rządach nowego, choć już trochę panującego lidera. Miała kocura dość pod każdym względem, te głupie reguły, które ustalił działały jej na nerwy. Poza tym jeszcze do klanu dołączył niejaki Niedźwiedzia Siła, wydawał się być dość podejrzany więc kotka trzymała go na dystans.
Znajdując cichy kąt w obozie przycupnęła na mchu oddając się własnym rozważaniom i modląc się do Klanu Gwiazdy o lepsze jutro.
- Jaśminowa Gwiazdo, co ja mam począć? Nasz lider jest okropny i wątpię, że działa dla dobra naszego klanu - zapytała ojca szepcząc smutno, oczywiście spodziewała się braku odpowiedzi, ale może coś ją natchnie? - N-nie wiem czy też tam jesteś Cętkowana Gwiazdo, ale mam nadzieję, że w końcu otrzymałaś upragniony spokój ducha. Tak bardzo za wami tęsknię. - Uroniła łezkę z lewego oka, która płynęła po jej policzku, chciała ją oblizać, lecz nie sięgała już tam językiem. Zakończyła więc w ciszy modlitwę i wstała. Dziękuję wam, nawet nie wiecie ile dla mnie robicie.
Gdyby Lampart to widział stwierdził by pewnie, że oszalała gadając do siebie, ale vanka znała wartość Kodeksu Wojownika i nauk Klanu Gwiazdy, nikt i nic nie było w stanie tego zmienić, a tym bardziej ten napuszony czarny dupek.
Otrzepała się z przylegającego mchu do futra i zerknęła na sufit groty. Pora Opadających Liści dawała się we znaki. Coraz więcej nietoperzy zbierało się w obozie, ponoć mieli je jakoś odstraszać, tylko jak? Stworzenia zdawały się być tak wysoko, że aż niemożliwe do sięgnięcia. Kotka westchnęła marnie bijąc ogonem we wszystkie strony. Grota była świetnym miejscem na obóz, łatwym do obrony, jednakże tutejsi lokatorzy stanowili niemały problem.
W tym momencie pewnie zapytała by Rozżarzone Serce o radę, ale nie miała jak tego zrobić. Ta kocica zawsze chętnie służyła pomocą, a teraz? Teraz nawet jej już tutaj nie było. Za to z większością klanowiczów nawet nie miała jakiegoś konkretnego kontaktu, właściwie trzymała się własnego grona odbiorców poza które nie wychodziła.
- I jak ja się mam niby za to zabrać? - prychnęła do siebie po czym wpadł do głowy jej pewien pomysł. Że też wcześniej o tym nie pomyślała. Rozejrzała się jeszcze raz dokładnie po jaskini bacznie śledząc każdy krok poczynany przez innych. Przy jednej ze ścian dostrzegła kocura o ciemnej sierści próbującego wspinać się na półki skalne. To było to! Musiała wykorzystać otoczenie na swoją korzyść. Podbiegła do najbliższej ze ścian dokładnie badając jej strukturę, sprawdzała w którym miejscu może postawić łapę, a w którym lepiej tego nie robić. Tak właśnie udało się jej dostać prawie pod sam sufit. Stąd zaganianie nietoperzy nie stanowiło żadnych trudności, jedynie balans ciała był istotną rzeczą.
Po kilku machnięciach łapą i ogonem pozbyła się paru nietoperzy, nie była to duża liczba lecz zawsze coś. Dumna z siebie zeskoczyła ostrożnie na ziemię, czuła że nareszcie jej się coś udaje i w duchu dziękowała przodkom za ich wsparcie i wspaniałomyślność, nawet jeśli przez ostatnie kilka księżyców nie chcieli dać znać o swoim istnieniu.
Dziękuję ci tato, Cętko. Zawsze będę o was pamiętać.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
20 października 2022
Od Zimorodkowego Snu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz