Brązowa szylkretka postanowiła jednak zaczekać, aż liderka skończy przemowę. Oprócz uwięzienia członków rodziny zdegradowanych uczennic, jak i samej informacji o ich randze, dwoje innym uczniów srebrzysta zdecydowała się zmienić mentorów. Brązowe ślipka spoczęły na Dryfującej Łapie, która... Fląderka nie była do końca pewna co myśli niebieski kot, w związku ze zmianą swojego mentora. Niepewnie przemknęła pomiędzy Rosiczkową Kroplą, Nenufarowym Kielichem oraz Wężyną junior w kierunku Dryfującej Łapy, mając nadzieję, że uczeń pomoże jej zrozumieć, dlaczego jego wcześniejszy mentor został uwięziony na wyspie. Chyba chodziło o zdradę... klanu? Albo rodu królewskiego? Fląderka nie widziała. Mandarynkowa Gwiazda nie wytłumaczyła, w jaki sposób zdrajcy zdradzili.
– Fląderko. Czy aktualnie zostały ci przydzielone jakieś zadania? – Do jej uszka doszedł głos Zmierzchającej Fali. Łapa kocura zagrodziła odrzutkowi drogę do Dryfującej Łapy. – Hm?
– T-tak... miałam udać się do starszyzny i wymienić mech, ale Mandarynkowa Gwiazda zwołała klan i... Przepraszam, że się rozproszyłam. – miauknęła cicho, pochylając łebek, czując wstyd, że nie była w stanie wykonać dwóch czynności, jakim była wymiana mchu i słuchanie przemowy liderki.
Kocur spojrzał na kotkę pobłażliwym spojrzeniem, by zaraz wypuścić pyskiem powietrze.
– Dobrze zrobiłaś. Mandarynkowa Gwiazda byłaby na pewno zła, że zamiast słuchać jej przemowy, krzątasz się w legowisku i zagłuszasz jej słowa – mruknął. – Jak skończysz z wymianą mchu, udasz się z wybranym przez zastępcę kotem, albo nawet z nim samym, aby zanieść dzienny przydział jedzenia zdrajcom – poinformował odrzutka, a jego wibrysy zadrżały. Spojrzenie przeniósł i zatrzymał na Trzcinowym Szmerze, która właśnie w drodze do legowiska wojowników rozmawiała z Niezapominajkową Nadzieją.
Błękitna Laguna faktycznie tuż po tym, jak Fląderka uporała się z wymianą mchu w legowisku starszych, przywołał do siebie córkę Nemezji. Szylkretka zbliżyła się do błękitnookiego i w geście pozdrowienia skłoniła łebek. Książę uniósł łapę, dając znać, aby Fląderka się wyprostowała. Odchrząknął, nim przemówił.
– Razem z Rosiczkową Kroplą zaniesiesz naszym więźniom przydział jedzenia. Macie im zanieść nie więcej niż dwie średnie ryby, aby odczuli, że są więźniami – prychnął. Faktycznie, gdyby każdy ze "zdrajców" dostał po sztuce dorodnej ryby na głowę to kara, wyglądałaby, jak awans w hierarchii; posiłek pod nos i prywatna wysepka, która była pilnowana przez inne koty-strażników. – Możecie ruszać.
Fląderka pokłoniła się przed przyszłym liderem, po czym odszukała w obozie Rosiczkową Krople. Przekazała szylkretce słowa zastępcy. Wspólnie zbliżyły się do stosu ze zwierzyną, z której wybrały dwa nieduże okazy i skierowały się w kierunku strzeżonej wyspy.
~~~
Fląderka się spięła, gdy Borówkowa Słodycz zbliżyła się do niej, gdy tylko jej łapka stanęła na brzegu wyspy, by zaraz ze smutkiem, złością, lecz zaraz również z częściową ulgą wypuścić powietrze i strzepnąc ogonem. Prawdopodobnie biała kotka omyłkowo wzięła odrzutka za swoją córeczkę, Korzonek. Co prawda między Korzonkową Łapą a Fląderką były różnice w wyglądzie, jednak były również do siebie podobne — obie były brązowymi szylkretkami. Poza tym nerwy i obawa o los córek mogły zrobić swoje.
Fląderka wyminęła starszą, która podjęła próbę rozmowy z jednym ze strażników. Zerkając ukradkiem na Rosiczkową Kroplę, położyła na piaszczystym podłożu rybkę, gdy zdała sobie sprawę, że zbliżył się do niej liliowy kocur — brat dwóch zdegradowanych szylkretek. W związku z tym, że kotów nie było obecnych podczas przemowy liderki, zapewne kocur nie miał pojęcia o tym, co spotkało jego siostry. Sama Fląderka nie była pewna czy powinna go o tym poinformować. Czy była kimś odpowiednim do przekazania wieści z serca klanu? Bez słowa podsunęła noskiem w kierunku kocura rybę, po czym cichutko, ledwo słyszalnie, wymamrotała, że Korzonek oraz Słodka powróciły do rangi kociaka.
<Konwaliowa Mielizno? Fląderka spróbuję dodać otuchy twym siostrom w kociarni i opowie im, pod jakim kątem wygiąć ogon podczas sprzątania, aby więcej śmieci zebrać>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz