Niby nic się nie zmieniło, ale po rozmowie z mamą Malutka poczuła, że Luna wie, co się dzieje między nią a Nalą i że zadba o to, aby siostra była dla niej milsza. Nie wiedziała, skąd ma takie przeczucie. Najwyraźniej tak już musiało być. Kocięta powinny ufać swoim mamom. Także jakimś cudem Lunie udało się sprawić, że Nala przestała dokuczać koteczce. A może tylko tak jej się wydawało? W końcu od rozmowy z mamą nie minęło wiele czasu, a biała unikała siostry jak ognia. Riko cały czas był dla niej miły, ale większość czasu jednak bawił się z Nalą, a rodzeństwo nie zapraszało Malutkiej do wspólnej zabawy.
W końcu Malutka stwierdziła, że jeśli do nich nie dołączy, będzie się nudzić cały dzień. Mogła wprawdzie pooglądać sobie wodę w misce albo zamknąć oczy i przeżywać przygody, ale bała się, że zostałoby to źle odebrane przez jej rodzinę.
Wzięła więc głęboki wdech i powoli podeszła do bawiącego się rodzeństwa. Na początku te nie zwracało na nią uwagi. Chwilę później podeszła do nich Luna i usiadła, jednak nie patrzyła się na kocięta. Wtedy Nala zerknęła ukradkiem na Malutką.
– O, hej, Ma… siostro. Chcesz się przyłączyć? – zapytała.
Malutka osłupiała. Co jest? Czy ona była chora czy coś? Poczuła na sobie intensywny wrok mamy.
– Tak! Bardzo bym chciała – wydusiła.
Wtedy Nala bez zapowiedzi skoczyła na jej plecy. Malutka struchlała, jednak zorientowała się, że jej siostra ma schowane pazury i że faktycznie chce tylko mocować się w zabawie. Gdy koteczka trochę się rozluźniła, przyłączył się do nich Riko.
Malutka nie wiedziała, co mama zrobiła z Nalą, ale była jej za to bardzo wdzięczna. Uśmiechnęła się promiennie do Luny, chcąc przekazać jej w ten sposób swoje szczęście.
Gdy Malutka wskoczyła na Nalę, ta wykręciła szyję i syknęła jej do ucha:
– Myślisz, że możesz się z nami bawić? – szepnęła ostro – Jeśli dalej będziesz się skarżyć mamie, osobiście dopilnuję, że trafisz tam, gdzie twoje miejsce. Na sam koniec. Zajmij się sobą, Maleńka. Nie powinnaś bawić się z dużymi – warknęła.
Malutka została w bezruchu, a jej siostra bawiła się dalej z nią, jak gdyby nigdy nic.
– Co jest? – mruknął Riko, trącając ją nosem. Biała nie odpowiedziała. Zbyt wiele myśli kotłowało jej się w głowie, aby mogła jeszcze do tego składać zdania.
– Zostaw ją – miauknęła Nala z rezygnacją – chcieliśmy się z nią pobawić, ale ona najwyraźniej woli wyobrażać sobie nieistniejące rzeczy.
– Żadna to frajda się z nią bawić, jak się nie rusza – przytaknął i wrócił do zabawy z Nalą.
Poczuła, jak mama łapie ją za kark i wsadza do legowiska.
– Nie polubią cię, jak będziesz się tak zachowywała – miauknęła Luna.
– Nigdy mnie nie lubili – wychrypiała koteczka.
– Co się stało?
– Ona… – nagle Malutka złapała się za pyszczek – nie mogę ci powiedzieć! Nie chcę skarżyć. Wtedy będzie tylko gorzej…
– Nikt nie dowie się, że ze mną rozmawiałaś – obiecała mama. – No już, opowiadaj, nie duś tego w sobie. Będzie ci łatwiej, gdy się tym ze mną podzielisz – Luna trąciła córkę nosem – co te dwa urwisy znowu narobiły?
Chcąc nie chcąc, Malutka opowiedziała mamie wszystko. Miała wielką nadzieję, że kocica dotrzyma obietnicy i nie opowie Nali o skardze siostry. Wolała nie wiedzieć, na czym polegało “osobiste dopilnowanie, aby Malutka trafiła tam, gdzie jej miejsce, czyli na koniec”, nawet jeśli taki scenariusz był bardzo prawdopodobny.
Przynajmniej Riko wciąż był dla niej miły. Tylko, gdy miał wybierać towarzyszkę do zabaw i rozmów, zawsze padało na Nalę, której Malutka unikała.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Wilka!
(trzy wolne miejsca!)
Miot u Pieszczochów!
(dwa wolne miejsca!)
Miot w Klanie Klifu!
(brak wolnych miejsc!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz