Ostatnio nie działo się dobrze. Uszatka została zgwałcona i nosiła pod sercem kocięta. Całe dnie spędzała skryta w żłobku. Szyszka przychodziła często w odwiedziny. Wojowniczka nie chciała jej widzieć, nikogo nie chciała. Ostatnio nawet nie chciała przyjąć do siebie Wschodu, gdy się odwodniła i siłą musieli ją napoić. Ciągle płakała. Liderce krajało się serce. Jej gwałciciel został przypadkowo zabity, jednak czarna kotka cieszyła się z takiego obrotu spraw. Niesprawiedliwość świata nie znała granic. Przyrzekła, że jeśli pojawi się inna karmicielka w żłobku, Uszatka będzie mogła zrezygnować z opieki nad dziećmi. Golec nie umiała okazać miłości swoim synom, również z gwałtu. Co innego Bazylia, która szczerze kochała swoje córki i syna. Uszatka z pewnością nie chciała zakładać rodziny, na pewno nie w taki sposób. Wolała kotki, o czym doskonale wiedziała Szyszka, jednak przeżycia wojenne sprawiły, że nie przepadała za bliskością. Nie można było jej się dziwić.
Tego dnia, Błysk przekazała jej kolejną wiadomość. Szyszka słuchała jej uważnie, z szeroko otwartymi oczami, gdy zastępczyni opisywała, czego była świadkiem. Wygląd opisywanej kotki, bardzo przypominał jej pewną wojowniczkę, którą spotkała wiele księżyców temu. Zbożowy Kłos. Nie byłoby to dziwne, gdyby to członkini Klanu Nocy przeskakiwała przez Ogrodzenie. Tutaj żyła Konopia, bengalka o tym wiedziała. Poznała położenie ich grupy. Czy dotrzyma słowa i nie zdradzi tego obecnemu przywódcy?
Szyszka wypuściła ze świstem powietrze. Rozmasowała głowę, która zaczęła ją nieprzyjemnie boleć. Musieli bardziej uważać. Obcy w sadzie nie był czymś dobrym. Przynajmniej dzięki wydanemu dźwiękowi, mogli się dowiedzieć o obecności wojowniczki. Jak długo to trwało? Błysk jedynie raz widziała rozmawiające kotki. Z pewnością należało jednak rozmówić się z Konopią.
- Chodźmy. - mruknęła do swojej zastępczyni, dając jej znak ogonem.
Wspólnie ruszyły przez obóz, poruszając zaciekle łapami. Bez trudu odnalazły szylkretową kotkę. Przebywała u medyka, jęcząc na bolące stawy. Szyszka zatrzymała się w "progu", przyglądając się siostrze Ostróżki. Odkąd wytrenowała Pioruna, zaczęły się jej problemy, a przynajmniej wtedy pomału wychodziły na jaw. Coś niedobrego się działo z Konopią, chociaż nie była aż tak stara.
- Coś się stało? - Wschód od razu znalazł się przy nich. Kichnął.
Szyszka z rozbawieniem przypomniała sobie, że wpadł ostatnio do wody, gdy przez przypadek upuścił tam zioła. Pewnie się rozchorował i był w trakcie leczenia. Przywódczyni i jej zastępczyni skinęły mu na powitanie. Czarna obdarowała przyjaciela uśmiechem.
- Musimy porozmawiać z Konopią. Dbaj o siebie, Wschodzie, nie chcemy cię stracić. - miauknęła Szyszka, mijając kocura, żeby podejść do wojowniczki.
Na głos i dźwięk kroków, Konopia uniosła głowę i skierowała pyszczek na dwie najważniejsze w ich społeczności kotki. Szyszka i Błysk przysiadły przy niej, żeby łatwiej było im rozmawiać. W końcu jeśli Konopię bolały stawy to lepiej, żeby się nie podnosiła.
- Jak się czujesz? - spytała Szyszka.
- Trochę lepiej. Coś się stało? - córka Bazylii przyglądała się raz Szyszce, innym razem Błysk, próbując odczytać wyraz ich pyszczków.
- Nie udawaj głupiej. Widziałam cię z tą wronią strawą. To była Zboże, ta z którą się miziałaś w niewoli. - syknęła Błysk, poruszając zdenerwowana ogonem.
Szyszka uciszyła ją spojrzeniem. Gniewem do niczego nie dojdą, musiały porozmawiać na spokojnie i dopiero wtedy dojść do rozwiązania, a właściwie konsekwencji.
- Co ona tutaj robiła i jak długo się spotykacie? - głos Szyszki zabrzmiał twardo.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
11 sierpnia 2021
Od Szyszki
<Konopio? Tłumacz się>
Wyleczeni: Wschód, Uszatka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz