Szeroko otwarte niebieskie ślepia wpatrywały się w leżące na środku obozu ciało. Wokół rozlegały się zaniepokojone szepty. Kolejny brutalny atak mordercy i to jeszcze na ucznia medyka. Jeżowa Ścieżka wypuścił z pyska przyniesione zioła. Jaskółcze ziele ubrudziło się w błotnej ziemi, jednak czekoladowy nie zwrócił na to większej uwagi. Podszedł bliżej zgromadzenia, przysiadając przy ciele swojego wychowanka. Zatopił pysk w jego kremowym futrze. Brakowało tylko kilku dni i Sierpówkowa Łapa zostałby medykiem. Robił postępy w szkoleniu, stworzyli ze sobą więź i gdy wszystko szło ku dobrej drodze, wydarzyła się taka tragedia. Stracił trzeciego swojego ucznia.
Jeżowa Ścieżka zamknął oczy. Nie zdołał ochronić żadnego z nich. Konwaliowe Serce żyła poza Klanem Burzy, pewnie popadła w większą depresję, a on nawet nie mógł być przy niej, żeby ją wspierać. Stokrotkowa Łapa i Sierpówkowa Łapa, byli tacy młodzi, gotowi służyć Klanowi Burzy. Otworzył oczy, spoglądając teraz na swoje łapy. Jego pyszczek dawno pokryły siwe włoski. Był świadomy swojego wieku. Nie mógł dołączyć do grona Klanu Gwiazdy, jeśli klan go potrzebował - medyk do końca życia pozostanie na stanowisku. Chociaż żałoba gniotła jego serce wiedział, że nie można było tego odkładać. Im wcześniej zacznie szkolenie nowego ucznia, tym prędzej Klan Burzy zyska kolejnego medyka. Jeżowa Ścieżka obawiał się jednak, że pech przyniesie śmierć kolejnego wychowanka. Czekoladowy nawet nie potrafił sobie wyobrazić rozpaczy, w jaką by wtedy popadł.
W jego oczach odbił się smutek, gdy odsunął się od ciała byłego ucznia.
Żegnaj, Sierpówkowa Łapo. Niech Klan Gwiazdy cię prowadzi.
Niektórzy członkowie klanu siedzieli nadal przy kocurze, towarzysząc mu w ostatniej drodze. Pewnie za kilkanaście uderzeń serca zostanie pochowany. Szepty jednak nie minęły i nie mógł się dziwić, sam był mocno zaniepokojony. Liczył, że szybko uda się odnaleźć mordercę.
Łapy odmówiły mu posłuszeństwa, gdy podniósł się z ziemi. Nie chciał zostawiać Sierpówkowej Łapy na zbyt długo. Porozmawia z Piaskową Gwiazdą, po czym wróci do czuwania. Jako mentor miał taki obowiązek, ale również własna przyjaźń z uczniem wiodła go ku temu.
Jeżowa Ścieżka udał się do legowiska przywódczyni klanu. Piaskowa Gwiazda dowiedziała się już o śmierć kremowego. Może nawet oczekiwała na Jeżyka. Kocur zatrzymał się przed wejściem do jej legowiska.
- Piaskowo Gwiazdo, mogę wejść?
Długo nie musiał czekać na odpowiedz. Wszedł do środka, od razu wyłapując wzrokiem kremową kocicę, siedzącą na swoim posłaniu. Skinął jej głową na powitanie, zbliżając się bliżej.
- Chodzi o twojego ucznia, Jeżowa Ścieżko?
Jakby odgadła jego myśli. Czekoladowy poruszył lekko puchatym ogonem.
- Tak. Sierpówkowa Łapa był mi bliski i wciąż nie mogę uwierzyć, że coś takiego go spotkało. - westchnął ze smutkiem. Przynajmniej tym razem nie płakał, choć dzień się jeszcze nie skończył i ponownie łzy mogły zapełnić jego oczy. Nigdy nie umiał ich powstrzymać i nawet nie chciał. - Piaskowa Gwiazdo, chciałbym nie odchodzić na emeryturę, ale do końca życia pozostać medykiem. Potrzebuje również ucznia. Mam swoje księżyce, jednak dość siły, żeby przekazać moją wiedzę dalej.
- Klan Burzy nie może zostać bez medyka. Przystanę na twoją prośbę, Jeżowa Ścieżko. - głos przywódczyni był spokojny.
Nie pałali do siebie niechęcią, więc rozmowa ciągnęła się przyjemnie. Wspólnie ustalili, że mała Wiśnia będzie odpowiednią kandydatką. Sama koteczka wykazała się zainteresowaniem. Jeżyk wolał, żeby została mianowana za księżyc, gdy osiągnie sześć, jednak Piaskowa Gwiazda uparła się, że szybsze mianowanie będzie właściwym pomysłem. Po omówieniu wszystkich szczegół, mógł wrócić do czuwania.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Wilka!
(dwa wolne miejsca!)
Miot w Klanie Wilka!
(trzy wolne miejsca!)
Miot w Klanie Nocy!
(trzy wolne miejsca!)
Miot u Pieszczochów!
(dwa wolne miejsca!)
19 sierpnia 2021
Od Jeżowej Ścieżki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Smutno mi teraz, Jeżyk :(
OdpowiedzUsuń