Autor grafiki: barwinek1138
Poprzednie imiona: Chojrak
Płeć: Kocur
Orientacja: Biseksualny, biromantyczny
Przynależność: Pieszczoch > Samotnik > Owocowy Las
Ranga: Samotnik > Uczeń wojownika
- - - -
Właściciel: POSTAĆ NPC (Autor: Vezuvio.)
APARYCJA
OGÓLNEGONDOR
Poprzednie imiona: Chojrak
Płeć: Kocur
Orientacja: Biseksualny, biromantyczny
Przynależność: Pieszczoch > Samotnik > Owocowy Las
Ranga: Samotnik > Uczeń wojownika
- - - -
Właściciel: POSTAĆ NPC (Autor: Vezuvio.)
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Opis ogólny - To kocur niezłych gabarytów. Ma mocne nogi o sporych, owłosionych łapach, w których kryje długie, naostrzone, wciąż o sztruksową kanapę, pazury. Od kiedy wybrali z partnerką życie w dziczy, utracił warstwę tłuszczyku, która oblepiała jego mięśnie, sprawiając, że jego sylwetka jest atletyczna i żwawa. Nie jest niezwykle wysoki, ale dzięki swojej wiecznie wyprostowanej sylwetce może się wydawać, że góruje nad innymi. Pysk, chociaż na pierwszy rzut oka wyciosany z jasnego kamienia i chłodny, faktycznie zwykle ozdobiony jest delikatnym, ciepłym uśmiechem. Skrzące słońcem ślepia wydają się zdradzać jego każdą, nawet najmniejszą emocję. Bielusieńkie, półdługie futro otula go niczym śnieżna pokrywa i błyszczy w blasku promieni. Kita Gondora jest długa i pięknie nastroszona, sprawiając, że może nią wahlować siebie i wszystkich dookoła. Mimo że chciałby poruszać się z taką elegancją jak jego luba, to nie może nauczyć się, że jego krok musi być lekki i sprężysty, a nie ciężki i donośny.
Cechy szczególne - Bardzo wyprostowana sylwetka, ciężki krok
Kolor sierści - Biały (kremowy pręgowany klasycznie)
Długość sierści - Długa
Kolor oczu - Żółte
Problemy zdrowotne - Brak
CHARAKTER
Jego największym atutem jest jego niezachwiana odwaga. To kot śmiały i mężny, o rycerskiej postawie i szlachetnej aurze. Nigdy nie doświadczył czegoś, czego mógłby się obawiać, dlatego ma wrażenie, że jest w stanie poradzić sobie z każdą przeszkodą i każdym przeciwnikiem, który stanie mu na drodze. Nie odwróci się, nie ucieknie przed walką czy kłótnią, zwłaszcza jeśli po drugiej stronie stoi ktoś, kto ugodził jego dumę, a jeszcze gorzej, jeśli obraził jego ukochaną partnerkę.
Jest nadwyraz lojalnym kompanem, który nigdy nie pozostawi cię w chaosie walki. Nie jest jednak zawsze chętny do nawiązywania kontaktów. Znacznie mniej wylewny od Rohan, nie nadużywa słów; znacznie bardziej ceni sobie gesty i cichą pomoc, które sprawiają, że jego nastawienie do kotów, których nie zna, znacznie się ociepla. Jest dumny, a jego honor jest dla niego kluczową wartością w życiu. Czasami z tego powodu wydaję się być nieco wredny i wyniosły. Wierzy w swoją świetność i zdarza mu się przechwalać i nieco przesadzać w opisywaniu swoich osiągnięć.
Zdarza mu się leniuchować. Wierzy, że po ciężkich dniach przepełnionych trudami życia ma prawo do wieczoru pełnego przyjemności i relaksu, co może nie podobać się kotom z Owocowego Lasu, dla których dobro i komfort całej społeczności są znacznie ważniejsze niż widzimisie jedostki. Jeśli ktoś przerywa jego czas na kontemplację i odpoczynek, potrafi być uszczypliwy i nieprzyjemny. Obrazi się niczym kociak i odwróci do ciebie zadkiem. Ciężko radzi sobie też z myślą, że to nie on jest na szczycie hierarchii (zwłaszcza kiedy rozkazy wydaje mu ktoś taki jak Pieczarka).
MORALNOŚĆ
Mimo swoich humorków to kot z dobrym, czystym sercem. Nie skrzywdziłby słabszego do siebie kota, nawet jeśli to on by go zaatakował. Wierzy, że przemoc nie jest ostatecznym rozwiązaniem, a słowa potrafią o wiele lepiej rozwiązać sytuację. Jedynie jeśli ktoś obrazi jego partnerkę, jest w stanie skoczyć mu do gardła bez ostrzeżenia. Lubi pomagać, jednak często robi to po to, aby wyglądać jak najlepiej w oczach innych. Nie wierzy w nic na ten moment. Ciężko stwierdzić, czy się to zmieni.
CIEKAWOSTKI
- Bardzo lubił wygrzewać się przy zapalonym ognisku; nierzadko zdarzało się, że gdyby nie prędka interwencja właściciela, jego długie futerko zostałoby polizane przez ogniste języczki, a zaraz potem spłonąłby cały dom.
- To dzięki jego słowom on i Rohan pozostali przy swoich dawnych imionach. Bardzo miło wspominać będzie ich dwunożnego, więc uważa, że to okazanie całkowitego braku szacunku i niewdzięczności, aby żegnać się z mianami, które on dla nich wybrał. Gdyby jednak zmuszono go do wybrania czegoś nowego, chciałby nazywać się Kamień lub Drzewo, gdyż obie te rzeczy są symbolami trwałości i siły.
UMIEJĘTNOŚCI
Poziom medyczny: ///
Poziom wojownika: ///
Słabe strony: Szybkość i zwrotność, zwłaszcza na krótkich dystansach, skoczność i zgrabność, a także umiejętność sprawnego wspinania się na drzewa, poruszanie się w ciszy, a co za tym idzie, polowanie, które wymaga od niego skradania się, duma i upór, które często wprowadzają go w konflikty.
Mocne strony: Ogromna siła fizyczna, zwłaszcza skumulowana w przednich łapach, świetny wzrok, który potrafi w pewnym sensie "zablokować" na danym kocie czy przedmiocie, wytrzymałość i umiejętność skupienia się na wielu zadaniach na raz, aura bezpieczeństwa, którą wokół siebie roztacza (przez co lubią go kocięta i starsi)
RELACJE
RODZINA
Ojciec - Maksimus {Dostojny, duży kocur o zawsze uniesionym pysku i eleganckim kroku.}
Matka - Pusia {Ładna kotka o dużym brzuszku, małym pyszczku i skrzących ślepkach pełnych miłości.}
Rodzeństwo - Bracia: Łobuz i Gałgan; Siostra Huncwotka
Partner - Rohan {Jego ukochana partnerka. Gdyby musiał, oddałby jej wszystko, łącznie ze swym życiem.}
Potomstwo - Bardzo by chciał, ale nie chce do niczego zmuszać swojej najmilszej.
INNE
Mordor {Kawia domowa jego poprzedniego właściciela. Szczerze uwielbiał to przedziwne, okrągłe stworzenie o niesamowitych zdolnościach wywoływania hałasu. Mógłby wpatrywać się w nie całymi godzinami.}
SZKOLENIE
Mentor - Topola
Uczniowie obecni - ///
Uczniowie dawni - ///
HISTORIA
Podobnie jak swoją partnerkę rozpoczął życie dość niespodziewanie, acz niekoniecznie nieszczęśliwie. Jego ojciec był jakimś rzekomo rasowym kocurem, chociaż nigdy nie dowiedział się o nim więcej niż to, że jest do niego bardzo podobny. Mamusia była dobra i ciepła, ale ostatecznie musiał ją opuścić, aby rozpocząć swoje życie w nowym miejscu. Zamieszkał, już jako podrostek, w domu, gdzie jakiś czas później pojawiła się Rohan. Od początku świetnie się dogadywali, a prędko nawet zaczęli sypiać wtuleni w siebie na kanapie. Nie powiedział tego jeszcze głośno, ale zgodził się na przygodę swojej ukochanej dlatego, że jeden z jego kolegów za płotem opowiedział mu, że niedawno zabrali go do weterynarza i ucieli mu jajka. Gondor niesamowicie się przestraszył owej wizji. Od tamtego czasu, kiedy udało im się wymknąć z mieszkania, włóczą się bez większego celu. No w sumie to włóczyli się, bo w końcu znalazł ich patrol Owocowego Lasu, do którego dołączyli.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz