OGÓLNEPRZEBIŚNIEG
Poprzednie imiona: ///
Płeć: Kotka
Orientacja: Niezdecydowana
Przynależność: Pieszczoch
Ranga: Pieszczoch
- - - -
Właściciel: parisalovesflowers - discord
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Została wychowana w dobrej wierze, żeby miała tak wielkie serce jak Muszelka. Wyszło inaczej. Zamiast być tak dobroduszna jak jej matka, Przebiśnieg stała się osobą, która nie ufa innym. Zobaczyła jak ta dobroduszność poprowadziła życie samotniczki. Nauczyła się, że nie opłaca się być miłym, dopóki jej życie lub zdrowie nie jest zagrożone. W końcu jeśli ktoś Ci grozi, że Cię zabije to trzeba być potulnym, aby może zagrać na jego uczuciach. Nauczyła się myśleć o tym, co może zrobić, a co nie, aby przypadkiem nie zostać złapanym.
Co najpierw robi, gdy się znajduje w nowym miejscu? Przeczesuje otoczenie swoimi żółtymi ślepiami, czy jest sama, czy ktoś wokół niej jest, co mogłoby się stać. Robi to podświadomie, przez co gdy dochodzi do użycia tej wiedzy. Instynktownie robi coś, aby siebie ochronić.
Działa logicznie i dopiero później miesza w to emocje, które próbuje jak najbardziej w sobie głęboko zakopać. Bycie empatycznym i wrażliwym sprowadza tylko na złe drogi. Swoje serduszko otwiera tylko na wybrane osoby, a nie chce nawiązywać relacji z innymi, dopóki nie jest to interesowne lub przymuszone. Nic dziwnego więc, że nie spędza dużo czasu z innymi. Inni też nie chcą spędzać czasu z nią, zazwyczaj przez to, że odpowiada sarkazmem, a nie chociaż ironią. Jest to jej sposób, aby nie pozwolić pokazać swoich emocji zbyt dużo, ale również odpychać koty od siebie, żeby przypadkiem jej nie skrzywdziły.
Przez to, że próbuje odpychać emocje od siebie nie jest dobra w ich wyrażaniu. Komunikacja nigdy nie była jej dobrą stronę, dlatego lepiej rzucić żartem lub obrazić innych zamiast powiedzieć: “Hej, nie podoba mi się to, co powiedziałeś”, bo odpowie “Ta, na szczęście masz jeszcze czas, możesz nauczyć się nie otwierać pyska niepotrzebnie”.
To zabrzmi smutno, ale kotka po prostu chce przeżyć. Uważa, że powinna zrobić wszystko, aby zapewnić sobie przetrwanie, a wcześniej jeszcze Muszelce. Nie widzi nic złego w tym, aby chodzić na cudze tereny lub oddalać się bardzo - dopóki przeżyje.
Jedyny wyjątek jest dla kociaków, bo ma nadzieję, że pomoże komuś tak jak jej przybrana matka pomogła jej. Nie ufa nikomu, a jeśli już to Alfredowi, czyli psu sieciarza. Ten stary pies próbuje się nią opiekować, ale ona jest zbyt nieufna.
- Jej sieciarz mówi na nią Panienka
- Przez przyzwyczajenie do morza nie boi się wody i wręcz ją lubi.
- Przesiąkła wręcz zapachem ryb, dlatego większość kotów opisuje jej zapach podobnym do ryb, jakby się w nich kąpała.
- Sieciarze to inaczej dwunożni, ale nauczyła się takiej formy od rybaków, którzy używali sieci, aby zdobyć pożywienie; za to bujańce to łódki czy statki.
UMIEJĘTNOŚCI
RELACJE
RODZINA
HISTORIA






