BLOGOWE WIEŚCI

BLOGOWE WIEŚCI





W Klanie Burzy

Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkę

W Klanie Klifu

Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?

W Klanie Nocy

Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.
Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?

W Klanie Wilka

Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.
Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).

W Owocowym Lesie

Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?

W Betonowym Świecie

nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.

MIOTY

Mioty


Miot w Klanie Klifu!
(trzy wolne miejsca!)

Znajdki w Owocowym Lesie!
(trzy wolne miejsca!)

Zmiana pory roku już 16 sierpnia, pamiętajcie, żeby wyleczyć swoje kotki!

02 sierpnia 2026

Podsumowanie!

Upalny lipiec mamy już za sobą, a wraz z nim wielki powrót Podsumowań! Patrząc po liczbie opowiadań, był to miesiąc pełen weny. Oby i w kolejnych tygodniach wena ta sprzyjała kolejnym członkom naszego bloga!

OPOWIADANIA
W kwietniu na blogu pojawiło się aż 349 postów, z czego 306 z nich stanowiły Wasze opowiadania! A oto wyniki dla poszczególnych klanów: 

Klan Burzy - 60
Klan Klifu - 48
Klan Nocy - 47
Klan Wilka - 37
Owocowy Las - 42
Samotnicy - 24
Pieszczochy - 48
POPULACJA
W tym miesiącu do bloga dołączyło 22 koty:
14 przez narodziny w klanie/grupie 
8 przez dołączenie z "zewnątrz"

Za to pożegnaliśmy 16 kotów:
13 przez śmierć
3 przez zaginięcie
WYRÓŻNIENIA
W wyniku głosowania na postać miesiąca, w lipcu wygrała Fląderka z Klanu Nocy!  
Za to wśród każdego z klanu/ugrupowania, wyróżniono po najaktywniejszym członku/członkach:

W Klanie Burzy: Skrzydlata Płomykówka i Krokusowa Kruchość [8 opowiadań]
W Klanie Klifu: Pszczeli Lilak [13 opowiadań]
W Klanie Nocy: Żabie Oko [6 opowiadań]
W Klanie Wilka: Blednący Szalej [6 opowiadań]
W Owocowym Lesie: Borowik [9 opowiadań]
Pośród Samotników: Monarch Pierwszy [7 opowiadań]
Pośród Pieszczochów: Malutka [45 opowiadań]

Z tych wszystkich postaci, najaktywniejsza w lipcu okazała się Malutka z liczbą 45 opowiadań!
SPRAWY TECHNICZNE
  • Skład administracji opuściła vezuvio, a jej obowiązki zostały rozdzielone pomiędzy pozostałych administratorów. Japko w pełni przejęła Klan Klifu wraz z obowiązkiem postarzania postaci, aktualizacja drzewka od teraz należy do Syrin obowiązków, Reed przejął treningi oraz wraz z Krulik Owocowy Las. W dodatku Pręga ma już tylko pod opieką Klan Nocy, oddając Klan Wilka w łapki Krulik, która od razu przygarnęła do współopieki Reeda. Oprócz tego zmienił się admin odpowiadający za Podsumowania i dotychczas obowiązek należał do Krulik, tak teraz przejął go Reed. Podobnie w przypadku drzewka genealogicznego, gdyż te teraz będzie aktualizowane przez Krulik.
  • W Klanie Burzy pojawił się event, którego połowę mamy już za sobą!
SPRAWY FABULARNE

W Klanie Burzy doszło do kolejnej tragedii. Nikt nie myślał, że buzujące w powietrzu napięcie w ten sposób się rozwiąże.
Podczas ostrej burzy, w jedno z drzew przy Drodze Grzmotu trafione zostało piorunem i zajęło się ogniem. W tym samym czasie, niczego nieświadome koty w obozie były świadkiem ostrej wymiany zdań pomiędzy Gradobijącym Cierniem, Króliczą Gwiazdą i Zawodzącym Echem. Krytykę padającą ze słów najmłodszego przerwał głośny krzyk – i wpadnięcie do obozu Bąbelkowego Plusku, ostrzegającego klan przed nadchodzącym niebezpieczeństwem.
Zarządzono ewakuację. Głównej grupie kotów przewodzili Zawodzące Echo i Ruda Lisówka, a starszym oraz Króliczej Gwieździe w drugiej grupie pomagać miała Sójczy Błękit wraz z wyznaczonymi wojownikami. Podczas drogi do Kamiennych Strażników, gdzie wszyscy mieli być bezpieczni, ogień odciął drogę grupie z przywódcą w składzie.
Po długich, ciągnących się z nerwami chwilach czekania, gwałtowna ulewa ugasiła unoszące się płomienie. Do reszty klanu jako ostatnia dołączyła gromada kotów, których części nie było w obozie podczas wybuchu pożaru. Nikt z nich nie umiał powiedzieć, co się stało z Króliczą Gwiazdą oraz towarzyszącymi mu kotami. Wymijali zadane pytania oraz zachowywali się co najmniej osobliwie; nie minęło zbyt wiele uderzeń serca, aby zaczęły się oskarżenia i skakanie sobie nawzajem do gardeł.
Po przeniesieniu się do Groty Pamięci, rozpoczęła się dyskusja. Koty broniły się przed rzucanymi w ich kierunku oskarżeniami na różne sposoby, jednak na jaw zaczęła wychodzić brzydka prawda. Koty zaczęły się dzielić słowami, które zasłyszały bądź wspomnieniami o tym, kogo w czyim towarzystwie widziały. Zniknięcia Króliczej Gwiazdy, celowego czy nie, nie stawiały w lepszym świetle wnioski wyniesione przez Burzaków – zamach na życie przywódcy, oraz każdego, kto miał temu stanąć na drodze, był chociażby planowany.
Wyłoniono czterech głównych podejrzanych – Tańcujące Pierze, Nieustraszony Chomik, Gradobijącego Ciernia oraz Dzikiego Berberysa, jak i trójkę mniej lub bardziej zamieszanych w tę sytuację kotów: Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak i Bąbelkowego Pluska. O decyzji, którą wobec ich przyszłości podjął klan, dowiecie się niedługo…
Dyskusje w Grocie Pamięci dobiegły końca. 
Nie trzeba było dużo presji, aby niektórzy z oskarżonych wyznali całą prawdę. Znacznie ułatwiło to sklejenie spójnej wersji wydarzeń, jak i... Ogłoszenie wyroku.
Życie Tańcującego Pierza oraz Nieustraszonego Chomika zakończyła egzekucja. Dziki Berberys został wygnany daleko poza granice klanu, a Gradobijący Cierń, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Bąbelkowy Plusk spotkała kara dożywotnich prac pod nadzorem.
Gdy tylko "pozbyto" się niebezpieczeństwa, Zawodzące Echo udał się do Księżycowej Sadzawki, wracając już jako Zawodząca Gwiazda. Pierwszą zmianą, jaką wprowadził jako prawowity przywódca, była decyzja o przeniesieniu obozowiska pod powierzchnię ziemi – z racji, iż stary obóz został w większej części pochłonięty przez płomienie, rozpoczęły się prace nad nowym domem Burzaków.
Pierwsze oznaki sojuszu ją są widoczne. Kiedy tylko szkolący się Modrogończyk z sojuszniczego miotu zauważył dym nad terenem Klanu Burzy, chciał pognać w tamtą stronę, jednak skutecznie został zatrzymany i ocalony przed wpadnięciem na Drogę Grzmotu. W obozie Owocniaków, Czereśnia wybrał koty do patrolu, który miał zobaczyć co u ich sojuszników. W ich skład wchodziła Purchawka, Modrogończyk, Hiacynt, Topola i Śnienie.
W czasie spotkania z Burzakami zostały również przekazane informacje o wygnańcu, Dzikim Berberysie, oraz po krótce o czwórce więźniów, na wypadek, gdyby ci próbowali uciec i szukać schronienia w Owocowym Lesie.
Opowiadania fabularne: 1 2 3 4 5 

 W Klanie Klifu obóz rozbudził się w środku nocy, kiedy to Słoneczne Oko oznajmił, że Truskawkowe Pole zniknęła nagle w mrocznych odmętach. Kotka miała jedynie udać się za potrzebą, ale nie było jej już od dłuższego czasu, a pełniący straż kocur nie do końca wiedział, co miał zrobić.
Trop zastępczyni poprowadził poszukiwaczy aż do krańca Złotych Kłosów i był bardzo świeży, podobnie co ślady na śnieżnej pokrywie. Wszyscy raczej zgodnie uznali, że była to ucieczka z własnej woli. 
Pchełkowy Skok od dłuższego czasu wyglądała na bardziej znerwicowaną, niż zwykle. Wszak nawet niezbyt bystre oko zauważyłoby jej przemianę po śmierci Tawułowej Bryzy; domniemanego zdrajcy, jak mówił Lśniąca Gwiazda. Kotka wielokrotnie budziła się w nocy z koszmarami, krzycząc "On kłamie! Tawuła jest niewinny!", strasząc koty dookoła, oraz zasiewając ziarno niepewności w sercach Klifiaków. Któregoś dnia, szylkretka w środku nocy wstała, a jej matowe futro powiewało w zimowym wietrze. Wyszła z obozu przez tunel i nigdy już nie wróciła. Koty powiadają, że nie zniosła straty Tawuły, zdrady przez Lśniącą Gwiazdę, o której krzyczała nocami w swych koszmarach, oraz kolejnych katastrof, jakie przytrafiały się Klanowi Klifu. Gdzie poszła? Czy wciąż jeszcze mogła żyć, doprowadzona na skraj rozpaczy? Koty patrolujące granice znalazły jedynie urwany ślad, a wraz z nim wszystkie pióra, jakie kotka nosiła w swoim futrze. Pchełkowy Skok zniknęła na dobre, z terenów jak i z życia nadmorskich kotów.
To już kolejna ucieczka z Klanu Klifu w krótkim okresie czasu. Bezradni klifiacy mogą jedynie zadawać sobie pytanie - czy powiązanie Truskawkowego Pola i Pchełkowego Skoku z Lśniącą Gwiazdą grało rolę w ich decyzji o odejściu?
Lśniąca Gwiazda postanowił zwołać zebranie klanu, na którym to ogłosił dość wiele nowych wiadomości — zarówno ciekawych, kontrowersyjnych, jak i budzących pytanie: "Co jeszcze lider Klanu Klifu ma w planach dla swojej społeczności?". Podczas zebrania przywódca wybrał swojego nowego zastępcę — Źródlaną Łunę. Nie to jednak można by określić głównym punktem spotkania. Kocur wprowadził kolejną już rolę — Jaśniejące Skrzydła. Zapowiedział również, że Gąsienicowy Ogryzek w końcu zniknie z terenów klanu.
Jak poradzą sobie koty, które otrzymały nowe funkcje? Kto zostanie następnym Jaśniejącym Skrzydłem? A także jakie korzyści będą z tego płynąć?
Opowiadania fabularne: 1 2 

W Klanie Nocy Mewi Puch nie wrócił na noc do obozu. Nie wrócił też nocy następnej, kolejnej i również tej po niej, mimo poszukiwań i wielu pytań, jakie padły w stronę kotów, które mogły wiedzieć cokolwiek o jego losach. Ślad po kocie... Zniknął. 
do obozu wtargnął borsuk.
Choć wieść ta zwykle powinna budzić grozę, szczególnie mając w pamięci wydarzenia sprzed kilku księżyców, w tym wypadku nie doszło do rozlewu krwi. Wojownicy rzecz jasna i tak się zlękli, gotowi w każdej chwili rozpocząć atak na Borsuczycę, która wniosła w pysku poranione ciało Świteziankowego Jeziora. Na ich szczęście, obca nie miała złych zamiarów.
Po krótkiej wymianie niezbyt rozbudowanych i niezbyt rozumianych przez siebie nawzajem zdań, koty i borsuk doszli do pozornego porozumienia. Z doniesień intruzki wynikło, iż znalazła wojowniczkę w krytycznym momencie — podczas napadu na nią samotnika, z którym szybko i skutecznie się rozprawiła. Niestety, nie udało jej się uchronić wojowniczki przed jednym — ciążą.
Pełna goryczy namiestniczka, Trzcinowy Szmer, wydała rozkaz, wysyłając na zwiady patrol, którego zadaniem było zbadanie okolic miejsca samotniczego ataku.
Podczas podróży i poszukiwań wskazanego miejsca utworzyła się większa grupa zwiadowców, napotykając przechodzący niedaleko patrol Mandarynkowej Gwiazdy. Po prędkim objaśnieniu sytuacji, koty ruszyły by kontynuować poszukiwania.
Po mroźnej podróży bohaterom w końcu oddało się odnaleźć wodospad, obok którego spoczywały zwłoki i piorunujący je wzrokiem kocur. Nim udało się im z nim skonfrontować, nadleciał atak z nieba, poważnie raniąc Narwaną Łapę.
Nie był to koniec napastników — pośród drzew skrywała się samotniczka, która gdy tylko została wykryta, zaczęła uciekać przed goniącymi ją Siwą Czaplą i Ulewnym Szkwałem. Jej ucieczka jednak nie obyła się bez ofiar. Na jednej z gałęzi skrywała się uczennica, Mysiomózga Łapa, która została przez nią strącona w dół, łamiąc przy tym kark.
Końcowo udało się schwytać uciekinierkę, która poza wulgaryzmami, wypluła z siebie również szóstkę kociąt. W szale zabiła trójkę z nich, po chwili sama ginąc z łap patrolu. Młode, którym udało się przeżyć, zostały przetransportowane do obozu. 
Pozostałe zostały pobłogosławione przez ogrodniczkę, a następnie pochowane w zbiorowej mogile. Nikt nie jest pewien, jaki dalszy los czeka Klan Nocy, a w szczególności dwa czekoladowe maluchy....
Niedługo po pamiętnych wydarzeniach związanych z Borsuczycą i samotnikami, Klan Nocy utracił kolejnego członka. Tym razem okazał się nim być Konwaliowa Mielizna — młody wojownik, a jednocześnie potomek okrzykniętej mianem zdrajczyni Baśniowej Stokrotki. Ostatni raz widziano go wieczorem, gdy słońce powoli chowało się za horyzontem, gdy to samotnie opuszczał obóz. Nigdy już nie wrócił, a jego trop, jak nazajutrz się okazało, urwał się przy granicy z terenami niczyimi.
Czy kocur postanowił pomścić zmarłą siostrę? A być może zdecydował się dołączyć do samotniczej grupy, która niedawno przeprowadziła atak na Klan Nocy? Tego nikt już się nie dowie...
Opowiadania fabularne: 1 2 3 4

W Klanie Wilka do obozu pospiesznie wkroczył patrol składający się z trzech kotek: spanikowanej Wrotyczowej Szramy, zdenerwowanej Seradelowej Łapy i nieobecnej myślami Dyniowej Skórki. Od razu skierowały się do legowiska liderki, co nie mogło oznaczać niczego dobrego. Po chwili z nory wyszły dwie starsze kotki, a zaraz za nimi Seradela i Zalotna Gwiazda. Liderka wraz ze swoją uczennicą opuściły obóz, jednak po dłuższym czasie wróciła jedynie Seradelowa Łapa. Sama. Dopiero znacznie później do azylu dotarła również Zalotna Gwiazda, wyraźnie przygnębiona.
Wilczaki nie musiały jednak długo zastanawiać się nad przyczyną jej zachowania. Szylkretka wskoczyła na mównicę i przekazała wszystkim tragiczną wiadomość — Cienista Zjawa został zamordowany przez grupę samotników (ale czy na pewno?). Następnie ogłosiła powstanie nowych tytułów, mających wyróżniać najbardziej zasłużonych Wilczaków, po czym odznaczyła nimi pierwszych członków.
Jakiś czas później choć z wilczackiego obozu na patrol wyruszyła jedynie czwórka kotów, wróciła z jeszcze jednym towarzyszem. Wąsatkowy Ruczaj, Gwiazdnicowy Blask i Aksamitkowy Nos odniosły obrażenia, dlatego od razu udały się do lecznicy. Tygrysia Noc natomiast zaprowadził obcego przed oblicze Zalotnej Gwiazdy, po czym opuścił jej legowisko i cierpliwie oczekiwał na decyzję liderki.
Po długiej rozmowie z byłym Burzakiem Zalotna Gwiazda rozkazała swoim zastępcom odprowadzić go do legowiska więźniów i wyznaczyła koty, które miały go pilnować. Następnie ogłosiła klanowi, że kocur nosi imię Dziki Berberys i jest zbiegiem z Klanu Burzy, który w przyszłości może okazać się Wilczakom użyteczny. Oznajmiła również, że gdy dojdzie do siebie i nauczy się pokory wobec Klanu Wilka, zostanie mianowany uczniem.
Opowiadania fabularne: 1 2 3 

W Owocowym Lesie pierwsze oznaki sojuszu ją są widoczne. Kiedy tylko szkolący się Modrogończyk z sojuszniczego miotu zauważył dym nad terenem Klanu Burzy, chciał pognać w tamtą stronę, jednak skutecznie został zatrzymany i ocalony przed wpadnięciem na Drogę Grzmotu. W obozie Owocniaków, Czereśnia wybrał koty do patrolu, który miał zobaczyć co u ich sojuszników. W ich skład wchodziła Purchawka, Modrogończyk, Hiacynt, Topola i Śnienie.
W czasie spotkania z Burzakami zostały również przekazane informacje o wygnańcu, Dzikim Berberysie, oraz po krótce o czwórce więźniów, na wypadek, gdyby ci próbowali uciec i szukać schronienia w Owocowym Lesie.
Opowiadania fabularne: 1 

Samotników nie spotkało nic nowego.
 Opowiadania fabularne: Brak

Dziękujemy za aktywny miesiąc i życzymy weny na kolejny!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz