BLOGOWE WIEŚCI

BLOGOWE WIEŚCI





W Klanie Burzy

Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkę

W Klanie Klifu

Wojna z Klanem Wilka i samotniczkami zakończyła się upokarzającą porażką. Klan Klifu stracił wielu wojowników – Miedziany Kieł, Jerzykową Werwę, Złotą Drogę oraz przywódczynię, Liściastą Gwiazdę. Nie obyło się również bez poważnych ran bitewnych, które odnieśli Źródlana Łuna, Promieniste Słońce i Jastrzębi Zew. Klan Wilka zajął teren Czarnych Gniazd i otaczającego je lasku, dołączając go do swojego terytorium. Klan Klifu z podkulonym ogonem wrócił do obozu, by pochować zmarłych, opatrzeć swoje rany i pogodzić się z gorzką świadomością zdrady – zarówno tej ze strony samotniczek, które obiecywały im sojusz, jak i członkini własnego Klanu, zabójczyni Zagubionego Obuwika i Melodyjnego Trelu, Zielonego Wzgórza. Klifiakom pozostaje czekać na decyzje ich nowego przywódcy, Judaszowcowej Gwiazdy. Kogo kocur mianuje swoim zastępcą? Co postanowi zrobić z Jagienką i Zielonym Wzgórzem, której bezpieczeństwa bez przerwy pilnuje Bożodrzewny Kaprys, gotowa rzucić się na każdego, kto podejdzie zbyt blisko?

W Klanie Nocy

Ostatni czas nie okazał się zbyt łaskawy dla Nocniaków. Poza nowo odkrytymi terenami, którym wielu pozwoliły zapomnieć nieco o krwawej wojnie z samotnikami, przodkowie nie pobłogosławili ich niemalże niczym więcej. Niedługo bowiem po zakończeniu eksploracji tajemniczego obszaru, doszło do tragedii — Mątwia Łapa, jedna z księżniczek, padła ofiarą morderstwa, którego sprawcy jak na razie nie odkryto. Pośmiertnie została odznaczona za swoje zasługi, otrzymując miano Mątwiego Marzenia. Nie złagodziło to jednak bólu jej bliskich po stracie młodej kotki. Nie mieli zresztą czasu uporać się z żałobą, bo zaledwie kilka wschodów słońca po tym przykrym wydarzeniu, doszło do prawdziwej katastrofy — powodzi. Dotąd zaufany żywioł odwrócił się przeciw Klanowi Nocy, porywając ze sobą życie i zdrowie niejednego kota, jakby odbierając zapłatę za księżyce swej dobroci, którą się z nimi dzielił. Po poległych pozostały jedynie szczątki i pojedyncze pamiątki, których nie zdołały porwać fale przed obniżeniem się poziomu wód, w konsekwencji czego następnego ranka udało się trafić na wiele przykrych znalezisk. Pomimo ciężkiej, ponurej atmosfery żałoby, wpływającej na niemalże wszystkich Nocniaków, normalne życie musiało dalej toczyć się swoim naturalnym rytmem.
Przeniesiono się więc do tymczasowego schronienia w lesie, gdzie uzupełniono zniszczone przez potop zapasy ziół oraz zwierzyny i zregenerowano siły. Następnie rozpoczęła się odbudowa poprzedniego obozu, która poszła dość sprawnie, dzięki ogromnemu zaangażowaniu i samozaparciu członków klanu — w pracach renowacyjnych pomagał bowiem niemalże każdy, od małego kocięcia aż po członków starszyzny. W konsekwencji tego, miejsce to podniosło się z ruin i wróciło do swojej dawnej świetności. Wciąż jednak pewne pozostałości katastrofy przypominają o niej Nocniakom, naruszając ich poczucie bezpieczeństwa. Zwłaszcza z krążącymi wśród kotów pogłoskami o tym, że powódź, która ich nawiedziła, nie była czymś przypadkowym — a zemstą rozchwianego żywiołu, mszczącego się na nich za śmierć członkini rodu. W obozie więc wciąż panuje niepokój, a nawet najmniejszy szmer sprawia, że każdy z wojowników machinalnie stroszy futro i wzmaga skupienie, obawiając się kolejnego zagrożenia.

W Klanie Wilka

Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.
Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).

W Owocowym Lesie

Dla owocniaków nadszedł trudny okres. Wszystko zaczęło się od śmierci wiekowej szamanki Świergot i jej partnerki, zastępczyni Gruszki. Za nią pociągnęły się śmierci liderki, rozpacz i tęsknota, które pociągnęła za sobą najmłodszą medyczkę, by skończyć na wybuchu epidemii zielonego kaszlu. Zmarło wiele kotów, jeszcze więcej wciąż walczy z chorobą, a pora nagich drzew tylko potęguje kryzys. Jeden z patroli miał niesamowite szczęście – natrafił na grupę wędrownych uzdrowicieli. Natychmiast wyraziła ona chęć pomocy. Derwisz, Jaskier i Jeżogłówka zostali tymczasowo przyjęci w progi Owocowego Lasu. Zamieszkują Upadłą Gwiazdę i dzielą się z tubylcami ziołami, pomocą, jak i również ciekawą wiedzą.

W Betonowym Świecie

nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.

MIOTY

Mioty


Miot u Samotników!
(brak wolnych miejsc!)

Miot w Klanie Burzy!
(dwa wolne miejsca!)

Miot w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)

Miot w Owocowym Lesie!
(dwa wolne miejsca!)

Zmiana pory roku już 7 grudnia, pamiętajcie, żeby wyleczyć swoje kotki!

04 lutego 2020

Lśniąca Łapa urodziła!

Lśniąca Łapa urodziła cztery małe rozrabiaki!

Truskawek

Pigwa
Agrest
Poziomka
TRUSKAWEK
Poprzednie imiona: Brak, Truskawkiem jest od urodzenia, co raczej logiczne.
Wiek: 0 Księżyców
Płeć: Kocurek
Klan: Klan Nocy
Ranga: Kociak
Poziom medyczny: - (W przyszłości najpewniej wyląduje u medyka, chociaż zioła totalnie go nie interesują. Uroki niepełnosprawności.)
Charakter: W opisie Truskawka nie można się ograniczać. A dlaczego? Przekonacie się zaraz. Dwa słowa: Łakomy Debil. Kremowy już stoi przy tobie. Jest strasznie pazerny i marudny , jednocześnie zachowując pozory ogarniętego psychicznie. Och, chyba można go nazwać chorym psychicznie, jego huśtawki emocjonalne, dziwactwa czy paranoje chyba już pod to pod chodzą. Bywa tak że tarza się po ziemi przez dobre kilkaset uderzeń serca, i tylko przyniesienie jedzenia jest w stanie to uspokoić. Najbardziej kocha Pstrąga, więc zawsze przebywając z nim trzeba mieć cokolwiek co można włożyć do gęby, najlepiej rybki, a tak najbardziej najbardziej to właśnie Pstrąga. Nieco dziwny ten Truskawek.. ale żeby było mało! Oczywiście, to nie koniec. Jest o g r o m n y m seksistą (tato jesteś dumny?) i nie szanuje kotek. Albo inaczej, szanuje je ale jak widzi że jakaś wychodzi z obozu dostaje choroby wściekłych krów. Dla niego, płeć piękna nadaje się tylko do rodzenia i ogólnie kociaków, karmienia ich i napełniania ich gęb. Może uznaje je za godne szacunku, ale wiecie czemu? Bo dzięki nim klan jest silniejszy.
Oczywiście ich nie liczy jako członkiń klanu, tylko jako maszyny. Nie jest w ogóle szczery, i nie wie co to sarkazm. Za grosz nie zna się na żartach i takich rzeczach. Najlepiej zna się na jedzeniu, dla którego właściwe żyje.
Wygląd:
  • Ogólny opis - Kocurek jest jasno kremowy, chociaż ma się wrażenie że jednak głównie biały. Zacznijmy od tego gdzie ma biel. Jest ona rozproszona po całym pysku, wygląda jakby ktoś obsypał go mąką, potem śniegiem, potem cukrem a na końcu niechcący dodał majonez. Jeśli jesteśmy już na pysku, warto wspomnieć że ma bardzo szeroko rozstawione oczy, małą, bardzo rzadko owłosioną głowę i średnich rozmiarów uszy. Oczy, warto o nich wspomnieć. Są koloru ciemnego pomarańczu, dość spore i nawet urokliwe. Nosek ma czarny i duży. Niżej, szyja jest biała , jednak zdobią ją kremowe kropeczki, szlaczki, zawijaski, wzroki... jak zwał tak zwał! Na piersi ma plamkę, kształtem wyglądającą jak grubiutka truskawka. Wokół niej akurat nie ma nic, oprócz bieli. Jest tak idealna, że to aż dziwne, ale to prawilna plamka, obiecuje! Jej zawdzięcza swoje imię. Lewa kończyna tylna jak i obie przednie, całe w kremowe wzorki o różnych rozmiarach (zawijaski etc..), na przemian jest biel, krem, biel, krem, biel, krem.. i tak aż do końca, gdyż tylko łapki są kremowe (a konkretniej całe) na dłużej niż centymetr. Brzuch pozostaje biały, jednak futro od uda do prawej tylnej łapy, aż do jej końca jest jednolicie kremowe. Na grzbiecie co kilka mysich ogonów ma plamki w różnych kształtach. Ogon jest prawie cały biały, w kilka kremowych łat. Wróćmy do bardziej ogólnego opisu. Budowa... tu jest co opowiadać. Jest dość postawny, troszeczkę wyższy od przeciętnych kociaków. Ma niezbyt szeroki kark, jest też dość chudy i mało umięśniony. Przednie łapy wyglądają na takie, które w przyszłości będą silne, jednak tylnie wyglądają dużo mierniej i są dużo bardziej zaniedbane oraz praktycznie zawsze brudne. A dlaczego? Ponieważ kocurek sunie nimi głównie po ziemi, chyba że podczas siedzenia albo leżenia wykręcą się w miarę normalnie. Cóż, za tym wszystkim stoi niedowład tylnich łap. Posiada również króciutką sierść, głównie na łapach i głowie. Jego ogon jest przeciętny i strasznie szorstki.
  • Kolor sierści - kremowy bicolor pręgowany klasycznie
  • Długość sierści - krótka
  • Kolor oczu - posiada pomarańczowe, podchodzące pod czerwone oczy  .
Rodzina:
  • Ojciec - Aroniowy Podmuch; Czarny bicolor, mają podobne oczka. Kocha go strasznie! Jedyny kot który go rozumie. Prawie.
  • Matka - Lśniąca Łapa; Liliowa cętkowana szylkretka calico o niebieskich ślepkach. Gardzi rodzicielką, zachowuje się jak kocur i za Chiny nie chce słuchać rozkazów Truskawka.
  • Rodzeństwo - Pigwa: Czarny bicolor, kocurek ma urocze niebieskie oczka. Uwielbia go dręczyć i patrzeć jak się nim martwi; Poziomka: Bardzo podobny do Pigwy kocur. Różnią się jedynie ułożeniem plam i drobnostkami. Na klan Gwiazdy, jak on go nienawidzi! Najchętniej rzucił by go w ogień, a gdy tylko może podpiernicza mu jedzenie.
  • Partner - Nie prędko.
  • Potomstwo -  Kiedyś coś pewnie zrobi w tym kierunku, ale na razie nie.
Mentor: -
Uczniowie:
dawni -
obecny -
Historia: Urodził się właściwie... przez przypadek? Cóż. Jego rodzice trochę przedawkowali i lekko przesadzili. Powstał więc przez Aroniowego Podmucha i Lśniącą Łapę, głównie to dzieło kocimiętce, dużo kocimiętki. Urodził się w klanie Nocy, uważany za zły omen oraz z dość poważnym upośledzeniem, fajnie się zaczyna nie?
Punkty umiejętności:
  • siła - //
  • szybkość - //
  • zwinność - //
  • skok - //
Upomnienia: 0/3
Właściciel: karkowka.maslowska@op.pl

* * *
PIGWA
Poprzednie imiona:
Wiek: 0 księżyców
Płeć: Kocur
Klan: Klan Nocy
Ranga: Kociak
Poziom medyczny: -
Charakter: Kto by pomyślał patrząc na charakterki jego rodziców, że Pigwa okaże się taką mysią strawą? Kocurek zdecydowanie nie jest tak wygadany, czy ambitny jak mamusia i tatuś. Dość bojaźliwa z niego buła o niskiej samo ocenie, jednak obiecał sobie nigdy nie płakać publicznie, więc na jego pyszczku dość często kwitnie wymuszony uśmiech. W końcu ostatnie czego chce to martwić swoją mamusię, która i tak przez nich ma wystarczająco dużo problemów. Bo przecież przez nich, a już szczególnie przez niego, ma teraz same kłopoty w klanie! Ale wracając do Pigwy, kocurek jest wrażliwą duszą niemogącą się z lekka odnaleźć w świecie. Uważa się winnego wszystkim nieszczęściom jakie się zdążają, bo jest przecież złym omenem. Ma wrażenie, że wszyscy dokoła go nienawidzą i tylko z łaski udają miłych. Nie za bardzo wierzy w dobro, empatię i miłość. Jest bardzo nieufny i stara się trzymać wszystkich na dystans, choć i tak potrafi się do kogoś przywiązać w parę uderzeń serca. Jest też trochę hipokrytą, nienawidzi kłamstwa i oszustw, choć sam ciągle kłamie, że wszystko u niego w porządku. Boi się przyznać światu do swoich problemów, ma nieustanne wrażenie, że jeśli komukolwiek o nich powie, zostanie wyśmiany i odtrącony. 
Wygląd: 
  • Ogólny opis -  Niziutki kocurek o dość krótkich łapkach, które już nie raz go zawiodły. Jak na razie jest z niego słodka mała kuleczka, które pomimo krótkiego futerka i tak jest puszysta. Żółte ślipia przyglądają się wszystkim uważnie, a krótki ogonek snuje się zazwyczaj po ziemi. Jednak co najbardziej wyróżnia kociaka z szeregu to wystające tylne ząbki, które, jego zdaniem czynią go jeszcze większym paskudnikiem
  • Kolor sierści - czarny arlekin
  • Długość sierści - krótka
  • Kolor oczu - żółte
Rodzina:
  • Ojciec - Aroniowy Podmuch - straszny kocur, który skrzywdził jego mamę
  • Matka - Lśniąca Łapa - nieco mniej straszna rodzicielka
  • Rodzeństwo - Poziomka, Truskawka - dwójka braci, jednego uwielbia, drugiego się boi; Agrest - niezbyt miła dla niego siostrzyczka;
  • Partner - wątpi czy ktokolwiek go ze chce przez swój paskudny pysk
  • Potomstwo - ///
Mentor: oby jedynie nie Aroniowy Podmuch
Uczniowie: 
dawni - /// 
obecny - /// 
Historia: Urodzony w Klanie Nocy jako wpadka wojownika - Aroniowego Podmuchu i uczennicy Lśniącej Łapy. Kocur pomimo dużego podobieństwa nie przyznaje się do kociąt jak i traktuje podle jego matkę. Uznany za zły omen czuje się winny przyjścia na świat. 
Punkty umiejętności:

  • siła - 
  • szybkość - 
  • zwinność - 
  • skok - 
Upomnienia: 0/3
Właściciel: {greenarrowpolak@gmail.com dayox na czacie}

* * *
AGREST
Poprzednie imiona:
Wiek: 0 księżyców
Płeć: Kotka
Klan: Klan Nocy
Ranga: Kociak
Poziom medyczny: -
Charakter: Oj z małej Agrest to zdecydowanie nietypowy kociak. Z wierzchu wydaje się być dość spokojną i życzliwą kupą futra o przyjemnym charakterze. Grzeczna, ułożona i co najważniejsze kulturalna taka właśnie jest dla nieznajomych. Lecz gdy tylko lepiej poznasz jeszcze bardziej ją polubisz. W końcu rzadko kiedy zdarza się taką kulkę energii i szczęścia. Kotka zdecydowanie żyje chwilą i stara się doceniać wszystko co ma. Strasznie wszystkim się ekscytuje każdym prezentem czy komplementem, a nawet wspólną zabawą czy wycieczką. Lubi pomagać innym, gdyż sądzi, że każde dobro wraca. Jednakże z Agrest jest też mała zazdrośnica. A już szczególnie jeśli chodzi o rodzeństwo i sympatię kotki. Wtedy dopiero można zobaczyć jej wredną stronę, bo dla swoich "ukochanych" braciszków jest wstanie posunąć się daleko, byle tylko im dopiec i utrudnić życie.  
Wygląd: 
  • Ogólny opis -  Mała, choć o długich łapkach bura koteczka. Pomimo młodego wieku koteczka dość dba o swój wygląd, bo w końcu "jak cię widzą jak cię piszą", dlatego rzadko kiedy można zobaczyć ją upapraną błotem, czy inną substancją. Dość długi pysk i łapki odziedziczyła po tacie, jednak zdecydowanie lekko krótkawy ogonek i szorstkie futerko po mamie.
  • Kolor sierści - czarny (bury) tortie pręgowane tygrysio
  • Długość sierści - krótka
  • Kolor oczu - pomarańczowe
Rodzina:
  • Ojciec - Aroniowy Podmuch - nie lubi kocura, uważa, że jego zachowanie wobec mamy jest bardzo złe i liczy, że Klan Gwiazd ześle mu niedługo jakąś paskudną karę.
  • Matka - Lśniąca Łapa - bardzo szanuje mamę, chce by ta była z niej dumna
  • Rodzeństwo - Poziomka, Pigwa, Truskawka - trójka zawszonych gnojków, które przeszkadzają jej w egzystencji
  • Partner - oj jest to kotka dość kochliwa
  • Potomstwo - ///
Mentor: ///
Uczniowie: 
dawni - /// 
obecny - /// 
Historia: Urodzona w Klanie Nocy jako wpadka wojownika - Aroniowego Podmuchu i uczennicy Lśniącej Łapy. 
Punkty umiejętności:

  • siła - 
  • szybkość - 
  • zwinność - 
  • skok - 
Upomnienia: 0/3
Właściciel: Postać NPC
* * *

POZIOMKA
Poprzednie imiona: Brak, musi jeszcze zasłużyć na inne imiona niż jego aktualne
Wiek: 0 księżyców
Płeć: Kocur, właściwie to czasem myśli o tym, jak to jest być kotką, ale w sumie żadnych plusów nie widzi.
Klan: Klan Nocy, który nawet lubi, bo w sumie to tutaj się urodził
Ranga: Kociak
Poziom medyczny: - {Bardzo boi się roślinek, przecież niektóre mogą chyba być trujące prawda?}
Charakter: Poziomka jest kociakiem z natury cichym, nie przepada za krzyczeniem i długimi bezsensownymi rozmowami podniesionym tonem. Pomimo tego kocha z kimś rozmawiać, jeśli tylko go usłyszysz, bo mówi bardzo cicho i delikatnie to możesz z nim porozmawiać, to jego ulubione zajęcie. Właściwie to bajki, opowieści też lubi, ale zabawy, aż za bardzo. Mógłby się bawić w sumie cały dzień w „polowanie” albo w „naprawdę brutalną walkę". Naprawdę lubi fakt, że w żłóbku poza nim aktualnie jest siedem kociaków, bo kocha duże grupy takie, jakimi jest klan. Nie przeżyłby samotnie, bo jego podstawową potrzebą jest po prostu bycie przy kimś. Kolejną ważną rzeczą w charakterze jest to jak łatwo go przestraszyć, powiesz mu, że jeśli nie będzie grzeczny przyjdzie po niego Lisia Gwiazda i porwie go do Klanu Klifu to będzie nie dość, że, aż zbyt grzeczny to na dodatek sprawdzać będzie każdy kąt czy nie ma tam czegoś, czym go nastraszysz. Kolejna sprawa, jaki Poziomka byłby dla swojego ziomka? Raczej nie mówiący za dużo, szczerzy i wyrzucający mu to, co myśli bez zważania na konsekwencje tego czynu, a co najważniejsze często mówiący, że "hej! Przecież musisz mnie nienawidzić, jeśli rozmawiasz z kimś innym!". Och tak jest bardzo zazdrosny podobnie, jak jego siostrzyczka Agrest. Pomaga innym, ale tylko jeśli coś z tego dostanie, bez zapłaty nic nie zrobi, bo po co. Następnie jest jeszcze uparty, jeśli się uprze, że nie to nie. Na sam koniec warto dodać, że dzieciak ten jest naprawdę pracowity, prawie jak mała pszczółka.
Wygląd:

  • Ogólny opis - Poziomka jest wcześniakiem, a nawet i to nie wpływa szczególnie mocno na jego wygląd, gdyż jest raczej średniej wielkości kociakiem. Właściwie to chciałby być wielkości swojej matki, ale cóż, takie życie, prawda? Zaczynając od początku ma raczej dłuższe niż krótsze łapy, wszystkie cztery są masywne i aktualnie raczej słabe, ale w przyszłości mogą stać się dość dobrą bronią, poduszki łap czarne i twarde prawie, jakby zrobione zostały z najtwardszego kamienia, pazury czarno-biały posiada raczej krótkie i zawinięte tak, by łatwo byłoby mu wchodzić na drzewa (schodzenie to dopiero kłopot!) Ma warstwę tłuszczyku, ale raczej z tego wyrośnie, gdyż to kociak, a kociaki zwykle tak wyglądają. Ogon Poziomka ma raczej krótki ogon, o który na szczęście nie może się potknąć, tak jak to jest w przypadku niektórych kociaków. Głowę ma dużą, okrągłą. Wąsy Poziomki są, aż zbyt długie i raczej ciemne. Na głowie osadzone ma duże uszka dzięki, którym słyszy więcej niż, by chciał z różowym wnętrzem. Serio to nie żart, Poziomka ma naprawdę duże uszy, dzięki którym wygląda trochę śmiesznie. Pod uszami kocurem posiada raczej średniej wielkości oczy o niebieskim kolorze. Na pysku Poziomek ma jeszcze nos i pyszczek, ten pierwszy jest mały, różowy i łagodnie zakończony, a ten drugi ma w środku kiełki, które potem też będą dobrą bronią. Ostatnio rzeczą jest miękkie i rzadkie czarno-białe futro, które tylko upodobnia go do ojca. Czarne futerko zajmuje cały ogon, uszy, trzy skarpetki na łapkach, dużo innych mniejszych plamek, a ostatnim miejscem, gdzie występuje czarny jest pysk kocurka, na którym ma „maskę".
  • Kolor sierści - Czarny bicolor
  • Długość sierści - Półdługa
  • Kolor oczu - Niebieskie


Rodzina:

  • Ojciec - Aroniowy Podmuch (Czarny bicolor o półdługim futerku i pomarańczowych oczach, jest do niego bardzo podobny. Mama raczej nie przedstawiała go pozytywnie, a kocurek nie jest do niego przekonany, ale ktoś kto wygląda jak on musi być też taki z charakteru? Tak myśli Poziomka i dopóki dobrze nie pozna Aronii nie będzie miał o nim innego zdania.)
  • Matka - Lśniąca Łapa (Liliowa cętkowana szylkretka calico o szorstkim futrze o niebiesko-żółtych oczach, uczennica Klanu Nocy. Właściwie to nie wie do końca co o niej sądzić, gdyż inne koty mówią, że złamała kodeks wojownika, a on tego nie rozumie. Przecież dobrze się nimi zajmuje, jego zdaniem dużo lepiej niż Lodowa Sadzawka swoimi dzieciakami więc, gdzie tu problem?)
  • Rodzeństwo - Truskawek, Agrest, Pigwa (Trójka kociaków, z którymi przyszedł na świat. Kocha całą trójkę jednakowo i nic tego nie zmieni, po prostu tak już jest, ale drży na widok Truskawka.)
  • Partner - Co? No pewnie, że brak! Przecież jest małym kociakiem, któremu właściwie robi się niedobrze jak słyszy o miłości!
  • Potomstwo - O tak, no pewnie, że brak!


Mentor:
Uczniowie:
dawni -
obecny -

Historia: Urodzony w Klanie Nocy jako syn Aroniowego Podmuchu i Lśniącej Łapy razem z bratem Truskawkiem, drugim bratem Pigwą i jego jedyną siostrzyczką Agrestem.
Punkty umiejętności:

  • siła -
  • szybkość -
  • zwinność -
  • skok -

Upomnienia: 0/3
Właściciel: vanessavanessashadowyear@gmail.com (gmail) arab2000 (howrse) Bursztynowa#3282 (discord)

1 komentarz:

  1. Aronia powinien dostać po łbie za to, ale Słodka nie ma serca.

    OdpowiedzUsuń