Wszystko, co dobre kiedyś się kończy, w tym jakże aktywny miesiąc, gdzie wpadło wiele fabularnych smaczków, a w klanach nastąpił wysyp kociąt. Oby i kolejne tygodnie września okazały się równie owocne, co dotychczasowe!
OPOWIADANIAW kwietniu na blogu pojawiło się aż 332 posty, z czego 296 z nich stanowiły Wasze opowiadania! A oto wyniki dla poszczególnych klanów:
Klan Burzy - 34
Klan Klifu - 35
Klan Nocy - 92
Klan Wilka - 53
Owocowy Las - 54
Samotnicy - 10
Pieszczochy - 18
POPULACJAW tym miesiącu do bloga dołączyło 23 koty:
14 przez narodziny w klanie/grupie
9 przez dołączenie z "zewnątrz"
Za to pożegnaliśmy 7 kotów:
Za to pożegnaliśmy 7 kotów:
5 przez śmierć
2 przez zaginięcie
WYRÓŻNIENIAW wyniku głosowania na postać miesiąca, w sierpniu wygrał Lulkowe Ziele z Klanu Nocy!
Za to wśród każdego z klanu/ugrupowania, wyróżniono po najaktywniejszym członku/członkach:
W Klanie Burzy: Nieboskłonna Łapa [11 opowiadań]
W Klanie Burzy: Nieboskłonna Łapa [11 opowiadań]
W Klanie Klifu: Ćmia Łapa [7 opowiadań]
W Klanie Nocy: Milcząca Łapa [16 opowiadań]
W Klanie Wilka: Bryzka [8 opowiadań]
W Owocowym Lesie: Śnienie [8 opowiadań]
Pośród Samotników: Kazarek [5 opowiadań]
Pośród Pieszczochów: Diane [12 opowiadań]
Z tych wszystkich postaci, najaktywniejsza w sierpniu okazał się Milcząca Łapa z liczbą 16 opowiadań!
SPRAWY TECHNICZNE
- Skład moderacji opuścił Zeno, a niedługo później odbyły się nabory, by Baroksi nie została sama z waszymi opowiadaniami. Administracja wspólnie zadecydowała, że moderację zasilą aż 3 osoby, Xivitre, Delta i Waca. Dodatkowo w obowiązkach administratorów nastąpiły kolejne roszady i Reed oddał Krulik obowiązek aktualizacji zaświatów.
SPRAWY FABULARNE
W Klanie Burzy nie wydarzyło się nic nowego.
Opowiadania fabularne: brak
W Klanie Klifu nadeszła od dawna oczekiwana – z przerażeniem lub z rosnącą wobec zdrajcy złością – chwila wygnania Gąsienicowego Ogryzka z klanu. Jaśniejące Skrzydła, nowa ranga utworzona przez Lśniącą Gwiazdę, po raz pierwszy miały szansę udowodnić swoją lojalność wobec lidera. Różeńcowe Serce, Wzorzysta Dal i Skrzydlata Pogoń wygnali byłego wojownika na tereny dwunożnych. Niosąc w swoich łapach sprawiedliwość Lśniącej Gwiazdy upewnili się oni, by po raz ostatni zasiać w sercu Gąsienicowego Ogryzka strach, oślepiając go i pozostawiając go samego na pastwę losu.
Opowiadania fabularne: 1
W Klanie Nocy nigdy nie może zaznać spokoju.
Podczas pozornie spokojnego ślubu dwójki zakochanych — szanowanego Ulewnego Szkwału oraz jego partnerki, Liliowej Pieśni — doszło do strasznego odkrycia. Na Świetlikową Wyspę przedostał się... Czekoladowy samotnik! Nikt nie wiedział, skąd ten zwariowany obcy znał drogę do miejsca znajdującego się tak blisko obozu, jednak każdy z nich zdawał sobie sprawę, jak wiele znaczy ta wieść.
Po potyczce z dzielnym piastunem, Złocistym Widlikiem, Mrok, gdyż tak przedstawił się kocur, został odprowadzony na osobną wysepkę, gdzie zgodnie z rozkazem liderki miał zostać przesłuchany.
W tym samym czasie Mandarynkowa Gwiazda wydała następny rozkaz — na czas przesłuchania nikt nie mógł opuszczać Świetlikowej Wyspy. Dziwnym jednak trafem, najważniejsza w tym dniu kotka, sama Liliowa Pieśń, złamała tenże rozkaz i wymknęła się, aby podsłuchać rozmowę odbywającą się na wysepce.
Nikt nie wie, co dokładnie stało się z Mrokiem, poza tym, że został skazany na śmierć. Nie on jeden został jednak ukarany. Liliowa Pieśń okazała się być główną winowajczynią całego zajścia, zdrajczynią Klanu Nocy, wychowaną na własnym mleku żmiją. Z tego też powodu jej imię zmienione zostało na Bagno, a sama wojowniczka została więźniem, od teraz mieszkającym na wyspie wraz z innymi przestępcami.
Niedługo po nieudanej ceremonii zaślubin Liliowej Pieśni oraz Ulewnego Szkwału, z obozu Nocniaków zniknęły dwa koty — Przypalony Kasztan wraz z Urodziwym Szafirkiem. Stało się to rankiem, niedługo po przebudzeniu wojowników. Ich zniknięcie odkryto dopiero wieczorem, gdy koty zorientowały się, że dwójki wojowników nie ma już podejrzanie długo. Ich trop urwał się bezpośrednio przy granicy z Klanem Klifu.
Czyżby koty postanowiły porzucić Klan Nocy i zdradzić go z napuszonymi Klifiakami? Czy też zostali wzięci w niewolę przez ich lidera? Tego nie wie nikt...
Kolejne wieści z nadrzecznej kociej kolonii!
Rankiem, niedługo po ucieczce dwójki młodych wojowników, Mandarynkowa Gwiazda zwołała zebranie, podczas którego z tłumu wywołała Niedźwiedziówkowy Pył. Kotce w niektórych miejscach prześwitywała naga skóra. Drobne placki, które kiedyś pokryte były gęstą sierścią, od razu wzbudziły podejrzenia wspołklanowiczów — czyżby kotka wdała się w bójkę?
Ich wątpliwości szybko zostały rozwiane. Zgodnie z ogłoszeniem liderki, Niedźwiedziówkowy Pył została napadnięta przez dwójkę zdrajców, Baśniową Stokrotkę oraz Dryfującą Bulwę, którzy zagrozili jej, że ją zabiją jeśli nie przekaże Mandarynkowej Gwieździe następującej wieści; zgodnie ze słowami napadniętej, para żąda od Klanu Nocy zwrócenia jej swoich krewnych w ciągu trzech wschodów słońca, w przeciwnym wypadku grożąc całemu Klanowi Nocy.
Przywódczyni zdecydowała się wysłać patrol we wskazane przez wojowniczkę miejsce, Brzozowy Zagajnik, wraz z dwoma towarzyszami — Czosnkową Krewetką i Morszczynowym Wąsem.
Co odkryją wojownicy na miejscu spotkania? Czy ta napaść ma coś wspólnego ze zniknięciem Przypalonego Kasztana i Urodziwego Szafirka? I czy wszystkie ostatnie wydarzenia są jednym, wielkim, czekoladowym spiskiem włóczęgów?
Błoto i Muszla zostali wypuszczeni z wyspy! Dwójka więźniów, chociaż formalnie nie zmieniła swojej rangi, może teraz w miarę swobodnie poruszać się po obozie (z wyjątkiem wchodzenia do Kącika Zabaw i legowisk, nie licząc tego należącego do medyków). Dodatkowo mogą również przemieszczać się na małą wysepkę w pobliżu obozu (ta w kształcie półkola tuż pod obozem na mapie). Na niej mają teraz mieszkać w legowisku, które sami muszą sobie zbudować. To ich zadaniem jest pozyskanie na nie materiałów (oczywiście kiedy wychodzą z obozu muszą z nimi być wojownicy) i zaplanowanie konstrukcji.
Podczas patrolu doszło do tragedii! Ropusza Łapa, biegnąc za upatrzonym bażantem, nie zauważyła, kiedy znalazła się na skraju wystającego z brzegu konaru, zdając sobie sprawę ze swojej sytuacji dopiero w momencie, w którym już z niego spadała. Ptak odfrunął skrzecząc złośliwie w stronę kotki, która (w ostatniej chwili!) zawisła w pysku Rosiczkowej Kropli. Wojowniczka szybko podciągnęła młodą do góry, odrzucając ją z całej siły na brzeg, jednak moc, jakiej użyła do tego czynu, spowodowała pęknięcie drewna pod nią. Łapa kocicy utknęła i nie dało się jej wyjąć pomimo ostrych szarpnięć. W tym samym czasie kłoda chwiała się coraz mocniej i mocniej, luzując się z gruntu... Aż spadła, zanurzając się wraz z Rosiczkową Kroplą pod wodę. Nurt był zbyt szybki, by ktokolwiek zdołał uratować kotkę. Rosiczkowa Kropla odpłynęła w siną dal.
W Klanie Wilka ktoś jeszcze pamięta problem Dwunożnych, którzy wtargnęli na wilczackie tereny? Na pewna Zalotna Gwiazda, która niedługo po samotnym wyjściu z obozu, wróciła, od razu zwołując klan. Wraz z nią ruszyła czwórka wojowników — Krucze Pióro, Kocimiętkowy Wir, Nadciągający Pomrok i Seradelowy Nektar — by razem rozprawić się z Wyprostowanymi. Dokładny przebieg walki jest znany tylko ich wąskiemu gronu, które po ogłoszeniu zwycięstwa zostało nagrodzone za walkę w postaci tytułu Powiernika Cienia oraz przywilejami z nim związanymi.
Czy cała piątka zdoła utrzymać w tajemnicy podstęp, którego dopuściła się przywódczyni? Czy Dwunożni powrócą, zagarniając coraz więcej lasu?
Mogłoby się wydawać, że ostatnimi czasy Klan Wilka pławi się w dobrobycie. Dwunożni zostali przegonieni z ich terenów, wiele kotów otrzymało nowe odznaczenia, a w żłobku nie brakowało przyszłych wojowników, którzy zapowiadali się bardzo obiecująco. Pewnego ranka Wilczaki zostały jednak wyrwane ze spokojnego snu przez spanikowane okrzyki jednej z wojowniczek. Wrzaski Wąsatkowego Ruczaju, dobiegające z legowiska przywódczyni, roznosiły się po całym azylu i można je było usłyszeć niemal w każdym jego zakamarku. Niedługo później Zalotna Gwiazda ogłosiła patrol poszukiwawczy, którego zadaniem było odnalezienie zaginionych Cykoriowego Cykora i Wilgowej Goryczy. Niestety Piołunowy Dym, Tropiąca Łaska i Ośnieżony Kryształ nie natrafili na ślad dwójki uciekinierów. Wkrótce powrócili do azylu, oznajmiając, że ich trop urywał się przy rzece.
Nikt nie zna prawdziwych motywów tej dwójki, lecz niektórzy z Wilczaków zdają się cieszyć z ich odejścia. W końcu ani Cykoria, ani Wilga nie szczycili się zbyt dobrą opinią wśród swoich pobratymców. Jedyną kotką, która otwarcie przeżywa ich zniknięcie, jest Wąsatkowy Ruczaj. Wojowniczka jednak uparcie odmawia udzielania odpowiedzi na pytania dotyczące ucieczki dwójki zakochanych. Twierdzi, że nie ma z ich zniknięciem nic wspólnego i o niczym nie wie.
Wilczaki straciły kolejnego członka! Najwyraźniej niektóre koty tak bardzo przeraziły się wizją przeludnienia w swojej przynależności, że postanowiły wziąć sprawy we własne łapy. Tym razem jednak nikt nie uciekł, by odciążyć Wilczaków. Zamiast tego pewnego wieczoru na środek azylu wyciągnięto ciało Trzcinniczkowej Dziupli, nad którym następnie odbyło się czuwanie. Przyczyna śmierci nie została publicznie ujawniona, choć większość od razu założyła, że kocur zmarł ze starości. Sprawa stała się jednak nieco bardziej niejasna w momencie, gdy Cętkowany Tęgosz został zwołany do legowiska przywódczyni i wyszedł z niego ze zwieszonym ogonem. Już niedługo później można go było zauważyć, jak w legowisku starszyzny wyciąga jego mieszkańcom kleszcze z futra i przygotowuje dla nich nowe posłania.
W Owocowym Lesie patrol składający się Hiacynta, Rohan, Wrony oraz Śnienia niespodziewanie natrafił na białą kotkę o fioletowych ślepiach. Nie byłoby w tym nic podejrzanego, gdyby nie fakt, iż czarnofutry wojownik zdaję się ją znać.
Z racji stanu, w którym znajduję się dawna Burzaczka, obecnie przebywa w dziupli uzdrowicieli pod opieką Purchawki, Mistral, Gołąbka oraz Modrogończyka, którzy starają się pomóc dojść kotce do siebie nie tylko pod względem fizycznym. A kiedy jej stan się poprawi zostanie więźniem lub od razu rozpocznie szkolenie w Owocowym Lesie. Wszystko zależy od niej samej, Czereśni oraz tego, co lider usłyszy od Śnienia.
Już od jakiegoś czasu można było usłyszeć pewne plotki, zwiastujące poważne zmiany w składzie zastępców owocowej społeczności, lecz dopiero teraz nastąpił pewien przełom, zapewne związany z coraz poważniejszym wiekiem Czereśni. Czekoladowy zwołał Owocniaków, by oznajmił swą decyzję, co do degradacji Kolendry oraz mianowania Guziczka na miejsce, które zostało puste. Większość kotów zdawała się być zadowolona z tej decyzji, lecz sam były zastępca nie krył swego niezadowolenia w tej kwestii. Czy w Owocowym Lesie powstaną intrygi, które zburzą spokojne życie? Czy może to początek poważniejszych zmian w społeczności, która niemal pod każdym względem odstaje od innych klanów?
Samotników nie spotkało nic nowego.
Opowiadania fabularne: Brak
Dziękujemy za aktywny miesiąc i życzymy weny na kolejny!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz