
Autor grafiki: kruliik.
Poprzednie imiona: Sroka > Heksa
Płeć: Kotka
Orientacja: Nieokreślona
Przynależność: Samotnicy > Podmiejski Klan Felidae > Klan Wilka
Ranga: Więzień
- - - -
Właściciel: Postać NPC [autor i opiekun: pikmi0004]
APARYCJA
OGÓLNESROKA
Poprzednie imiona: Sroka > Heksa
Płeć: Kotka
Orientacja: Nieokreślona
Przynależność: Samotnicy > Podmiejski Klan Felidae > Klan Wilka
Ranga: Więzień
- - - -
Właściciel: Postać NPC [autor i opiekun: pikmi0004]
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Opis ogólny - Sroka jest czarno-białą, półdługowłosą kotką o złotych oczach. Niespecjalnie wyróżnia się na tle innych czarno-białych kotów, jednak odkąd zyskała znamię na pysku, inne koty częściej zawieszają na niej spojrzenie. Jest przeciętnego wzrostu, nie jest ani za wysoka, ani za mała.
Cechy szczególne - Rana po pazurach w kształcie „X” na pysku będąca dowodem, jak i zarazem pamiątką po przynależności do społeczności felidae
Kolor sierści - Czarny bicolor
Długość sierści - Półdługa
Kolor oczu - Żółty
Problemy zdrowotne - Brak
CHARAKTER
Sroka, już odkąd otworzyła oczy, była kocięciem, które tryskało energią, było go wszędzie pełno i zadawało wiele, zdaniem starszych kotów będących pacjentami jej matki, niewłaściwych pytań. W ten sposób kocica głównie prosperowała do czasu, aż nie została po raz pierwszy rozdzielona ze swoją rodziną. Strach, samotność oraz gniew były trzema emocjami, których najczęściej doświadczała. Wtedy też nauczyła się częściowo trzymać język za zębami, wiedząc, że liczyć może jedynie na siebie i że będąc całkowicie sama przeciwko licznej grupie, nie ma żadnych szans i musi się dostosować do panujących zasad, czy jej się to podoba, czy nie. I okazało się to dobrą taktyką. Wykonywała polecenia kotów znajdujących się wyżej w hierarchii, które w większości kończyły się sukcesem, zyskując tym samym szacunek oraz zaufanie, powoli wspinając się w hierarchii ugrupowania i pojmując, jak ono działa. Mimo skrywanej niechęci do kotów z podmiejskiego klanu, z niektórymi udało jej się zaprzyjaźnić na tyle, aby mieć kogoś z kim można porozmawiać o wszystkim i niczym. Aktualnie będąc w Klanie Wilka, ucieka myślami do paru pysków kotów, których, mimo że nie chce tego przed sobą przyznać, mogłaby nazwać przyjaciółmi. Samotność, żałoba, jak i izolacja w oddzielnym legowisku na terenach wilczackich sprawia, że kocica częściej słyszy podszepty umysłu, popychające ją do zadania bólu, fizycznego i psychicznego kotom, które skrzywdziły ją i jej bliskich. Aktualnie jest rozdarta pomiędzy chęcią zemsty za śmierć bliskich, a poznania nowej społeczności, jej zwyczajów i wierzeń, do której została wcielona siłą, jak i samej rodziny jej ojczyma.
MORALNOŚĆ
Przez fakt, że została wychowana przez matkę, która nie wyznawała żadnej z wiar, sama również nie wznosiła modłów do czegokolwiek, jak i nie kierowała się żadnymi zasadami czy przykazaniami, które trzymają w ryzach koty ze społeczności, które czują strach przed większymi od nich bytami. „Jestem głodna? Po prostu jem, a nie czekam, aż nakarmię inne koty”. Zamiast oddawać cześć Klanu Gwiazdy czy Mrocznej Puszczy, gorliwie się do nich modląc czy uważając, że nieszczęścia w jej życiu są karą za jej decyzje, starała się podchodzić do przykrych sytuacji w miarę racjonalnie, nie przypisując im żadnego symbolizmu. Pomimo tego, uwielbiała słuchać podstawowych informacji na temat Mrocznej Puszczy od Ifryta, traktując je jako idealne bajki na dobranoc, które pobudzały jej wyobraźnię i urozmaicały jej zabawy, gdy była kociakiem. Ogólnie to nikomu źle nie życzy i pomimo otrucia jednego kota w ciągu swojego życia, cierpienie innych nie sprawia jej radości. Jednak wobec dwóch kocic z przyjemnością zrobi wyjątek, chcąc być powodem ich cierpienia. Na kocię nigdy nie podniesie łapy, nawet jeśli miałaby do czynienia z potomstwem kultysty, uznając, że może ono obrać inną ścieżkę niż jego rodzic.
CIEKAWOSTKI
– W podmiejskim klanie jej imię zostało zmienione na Heksa.
– Umyślnie otruła jednego członka Klanu Felidae. Był to kocur, który się do niej zalecał i chciał, aby miała z nim kocięta.
– Skłamała na temat swojego wieku, podając się za młodszą, niż jest, aby Zalotna Gwiazda uwierzyła, że jest biologicznym kocięciem Ifryta (Cienistej Zjawy), narodzonym niedługo po jego odejściu z klanu.
– Wie o istnieniu tajemniczego ugrupowania w Klanie Wilka, mimo że w pełni nie jest zaznajomiona z jego ideą oraz zasadami.
UMIEJĘTNOŚCI
Poziom medyczny: II (Zna niektóre zioła i ich zastosowania, głównie trujące gatunki roślin oraz te, które mają negatywne skutki)
Poziom wojownika: IV
Słabe strony: Łatwo daje się sprowokować podczas walki, w szczególności, gdy ma do czynienia z kotem, który z wyglądu przypomina jej bliskich. Wówczas jej ruchy stają się bardziej chaotyczne i silniejszy kot z łatwością ją obezwładni, wykorzystując chwilę nieuwagi, jak i popełniane błędy.
Mocne strony: Zwinna i bardzo szybka, z łatwością potrafi poruszać się wśród koron drzew, jak i po dachach domostw Dwunożnych. Dodatkowo kocica na bardzo dobry wzrok.
RELACJE
RODZINA
Ojciec - Piecuszek (Liliowy dziko pręgowany z bielą kocur), przybrany ojciec - Ifryt [*] (Bury kocur, w Klanie Wilka znany jako Cienista Zjawa)
Matka - Skierka [*] (Czarna kocica o złotych oczach)
Rodzeństwo - ///
Partner - ///
Potomstwo - ///
INNE
Zalotna Gwiazda – Z całego serca nienawidzi kocicy, w końcu odebrała jej „ojca”. Chcąc nie chcąc, zdecydowała się na współpracę z nią i zostanie więźniem Klanu Wilka, gdyż w podmiejskim klanie aktualnie nic już jej nie trzyma i nigdy nie przepadała za tą społecznością. W głębi serca zamierza zemścić się na mordercach bliskich, chcąc pomścić śmierć matki i ojczyma.
Ognikowa Słota – Darzy ją podobnym uczuciem, co Zalotną Gwiazdę, a może nawet i jeszcze większą nienawiścią. Ma nadzieję, że w przyszłości podczas sparingu z kocicą uda jej się pomścić matkę.
Kocimiętkowy Wir – Kocica, której w teorii zawdzięcza życie. Ruda, zamiast zaatakować ją podczas ucieczki, próbowała z nią porozmawiać. Jednak któż by chciał rozmawiać z obcym kotem chwilę po tym, gdy był świadkiem zabójstwa własnej matki. Nie nienawidzi kocicy, jak i również nie pała do niej sympatią. Z zainteresowaniem przygląda się jej i jej poczynaniom, jednak nie ufa jej w pełni.
SZKOLENIE
Mentor - Skierka, Ifryt oraz parę innych kotów z Podmiejskiego Klanu Felidae
Uczniowie obecni - ///
Uczniowie dawni - Horus [*] (Kocurek, którego szkoliła w podmiejskim klanie zaledwie chwilę, ponieważ zginął pod kołami Potwora)
HISTORIA
Urodziła się na terenach niczyich, w beczce, jako córka Skierki i innego samotnika, na którego temat od matki słyszała bardzo niewiele. Właściwie nigdy nie interesowała ją przeszłość Skierki, jak i los jej ojca, ponieważ każdy kocur, który zostawał pacjentem jej matki, czy tego chciał, czy nie, zostawał dla młodej Sroki ojcowską figurą. Dyzio, Duma, Pelikan... było ich jeszcze paru, lecz w końcu na dłużej zamieszkał z nimi bury kocur o imieniu Ifryt. Sroka polubiła kocura niemalże od samego początku, jednak, zamiast okazać to w normalny sposób, decydowała się mu dokuczać poprzez gryzienie jego ogona lub dotykanie świeżego kikuta po amputowanej łapie. I tak mijały książce, a trójce kotów żyło się wręcz jak w bajce, aż tu nagle Sroka została uprowadzona przez grupę kotów i została siłą wcielona do ich społeczności, jak się okazało Podmiejskiego Klanu Felidae. Była wręcz pewna, że nie uda jej się ponownie spotkać z matką oraz z ojczymem, a oni sami zapomną o niej, zastępując ją nowymi kociętami. Jakie było jej zdziwienie, gdy pewnego wieczoru rozpoznała wśród nowych członków znajome pyski naznaczone charakterystycznym znakiem w postaci „X”. Cała trójka ponownie była razem, do czasu, aż wraz z matką podczas jednego ze zleceń otrzymanych od przełożonych udały się blisko terenów Klanu Wilka. Skierka została zabita podczas misji przez koty z kultu, czego świadkiem była sama Sroka. Po ucieczce w amoku i powrocie do bazy poinformowała koty znajdujące się wysoko w hierarchii o śmierci matki, zachowując szczegóły dotyczące dziwnej grupy kotów tylko dla Ifryta. Kocur pomimo bycia początkowo wstrząśnięty tymi wieściami skupił się w głównej mierze na wypytywaniu o ów grupę, z których łap zginęła jego luba. Jego zachowanie i obojętność wobec śmierci matki doprowadziły do ostrej wymiany zdań między nim samym a pasierbicą. Minęło kilka dni i któregoś ranka kocica odkryła, że bury opuścił bazę, a jego trop świadczył o tym, że udał się w stronę Klanu Wilka. Niewiele myśląc, zdecydowała się ruszyć jego śladem, gotowa stanąć twarzą w twarz mordercami jej matki, będąc pewna, że Ifryt również pragnął pomścić ukochaną. Do czasu, aż nie odkryła, że kocur, jak gdyby nigdy nic rozmawia z obcą starszą kocicą, a ich wymiana zdań sugeruje, że się znają, i to od dłuższego czasu. Czując się zdradzona przez „ojca”, czy właściwie jego powiązanie z tymi kotami, zamierzała go zdemaskować, uznając go za równie winnego śmierci matki, gdy tuż przed opuszczeniem swojej kryjówki jedyne co była w stanie wykrzyczeć to żałosne „Tato!”, dokładnie w tym samym momencie, w którym Ifryt bez życia upadł na ziemię. I koniec końców została członkiem Klanu Wilka, a za jej aktualne lokum robi legowisko więźniów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz