Szybko uporałam się z zającem, ponieważ był bardzo chudy. Cóż się dziwić? Uroki pory nagich drzew. Jak na razie musiałam żyć z tym Kamiennym Wypierdkiem, bo mój pierwotny plan się nie powiódł. On w nocy jest bardzo czujny. Wystarczę, że przerzucę się na drugi bok, a on już otwiera oczy. Eh... To będzie trudniejsze niż przewidywałam. W dodatku miałam zamiar uratować obydwa kociaki. Niezrozumiałe dla mnie jest to, dlaczego Nakrapiany Kwiat oraz Wilcza Róża dopuściły do czegoś takiego. Czy one się nie opiekują swoimi dziećmi? Nie mi już to badać. Mogłabym również bez młodych uciec. Miałabym większe szanse na dotarcie do obozu. W tedy powiadomiłabym lidera i on wysłałby odpowiednie koty. Dobry pomysł! Tylko jak to teraz zgrać... Powiem, że idę rozprostować kości. Kamienne Serce zapewne pójdzie ze mną, więc podstępem podejdziemy jak najbliżej do obozu. Nawet jeśli mnie tam złapie to i tak członkowie mojego klanu usłyszą me nawoływania.
- Idę na krótki spacer. - powiedziałam suchym tonem.
Kocur przeszył mnie wzrokiem.
- Spokojnie, nie ucieknę. W zasadzie jestem niepotrzebnym robakiem w Klanie Nocy, więc nie mam tam po co wracać. Koty są tam wredne i ciągle mnie dręczą. - wytłumaczyłam.
- Pójdę z tobą. - odparł beznamiętnie.
Westchnęłam.
- A kto się zaopiekuje kociętami? - zapytałam.
Czarny kot spojrzał na szaro-białą kotkę.
- Grad jest całkiem samodzielna, więc przypilnuje Myśl. Są najedzone, więc nie powinny wyjść z dziupli. - odpowiedział. - Grad. - zwrócił się do młodej kotki. - Zaopiekuj się Myślą. Zaraz wracamy.
Przewróciłam oczami i wyskoczyłam z dziupli. Samotnik zrobił to chwilę po mnie. Udałam się okrężną drogą w stronę obozu.
- Jesteś strasznie uparty. - przyznałam.
- Nic na to nie poradzisz. - zaśmiał się.
Uważnie rozglądam się po okolicy. Jesteśmy coraz bliżej. To dobrze. Teraz trzeba go czymś zagadać.
- Em... Należałeś kiedyś do jakiegoś klanu? - zapytałam.
- Można powiedzieć, że tak, lecz wolę tego tematu nie poruszać. - odrzekł.
Kiwnęłam głową na znak, iż rozumiem.
- A jak się tobie wiodło w Klanie Nocy? - spojrzał na mnie.
Pomyślałam chwilę. Trzeba wymyślić jakieś kłamstwo.
- Wiesz... Niedługo po moich narodzinach mój ojciec wskoczył pod potwora dwunogich. Matka wychowywała mnie do wieku pięciu księżyców, a potem opuściła ten klan. Moim mentorem został... - zacięłam się.
Imię, imię. Jakie imię? Szybko... Eee...
- Lisi Pazur. - dokończyłam.
Uf! Udało się coś wymyślić. Żółtooki jakby udawał, że nie słucha. Po prostu wpatrywał się przed siebie. Nagle skręcił w bok i zatrzymał się.
- Jesteśmy za blisko obozu twojego dawnego klanu. - oznajmił sucho.
Teraz albo nigdy. Skoczyłam przed siebie, po czym zaczęłam biec. Słyszałam, jak kocur coś klnie pod nosem i rzuca się w moją stronę. Postanowiłam podążać ścieżką, którą najczęściej chodzą patrole. Pomimo tego, iż byliśmy blisko obozu, to chciałam zapewnić sobie jak największe szanse na dotarcie do domu. Niestety - jak to ja - potknęłam się. Kamienne Serce dopadł mnie. Zaczęliśmy się turlać. Byliśmy dosłownie długość drzewa od obozu. Nie chciałam walczyć. Samotnik złapał mnie za kark i rzucił o drzewo. Świat rozmazał mi się przed oczami. Dźwignęłam się na nogi. Było to trudne, ponieważ chwiałam się. Nie odpuszczałam i - najszybciej jak potrafiłam - pobiegłam w stronę wejścia do obozu. Już je widziałam, ale czarny kocur znowu mnie dopadł. Tym razem przygwoździł do ziemi i przytrzymał łapę na piersi. W ostatnich chwilach ujrzałam biegnące do nas koty.
<Wodny? Nakrapiana? Płomienny? Ktokolwiek?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz