BLOGOWE WIEŚCI

BLOGOWE WIEŚCI





W Klanie Burzy

Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkę

W Klanie Klifu

Kres panowania Judaszowcowej Gwiazdy kryję się niemal a rogiem; wszyscy o tym wiedzą. Nie każdy jest jednak gotowy na zmiany, które nadejdą po odejściu aktualnego lidera na Srebrną Skórkę. Nastroję w Klanie Klifu są na pierwszy rzut oka dobre i spokojne; konflikt z Klanem Wilka zdążył powoli odejść w zapomnienie, nawet jeśli tereny nie zostały jeszcze odzyskanę, a burzliwa sytuacja z samotniczkami zdaję się być już jedynie koszmarem przeszłych księżyców. Po nocach jednak słychać szepty... Duża część Klanu Klifu nie jest przychylna swojej zastępczyni, która już zdaje się przygotowywać do wprowadzenia się do nowego legowiska. Koty snują domysły, rozmawiają, krytykują nie tylko Pikującą Jaskółkę, ale i nie odpuszczają na starość Judaszowcowej Gwieździe, który nie słynie z podejmowania decyzji, które przypadają do gustu ogółowi. Może się wydawać, że rodzina, której zapisane miało być w gwiazdach uratowanie nadmorskich kotów, nie jest jednak tak pobłogosławiona, jak uważano. Konflikt lidera ze swoim przybranym synem Mirtowym Lśnieniem, a również tajemnicze kocięta, których doczekała się jego adoptowana córka Źródlana Łuna... To wszystko pokazuję kruchość i niestabilność rzekomej gwiezdnej opatrzności. Ciemne cienie rzucane są na tereny Klanu Klifu, a widok spadającego powoli mewiego pióra może być ostatnim, co będzie ci dane dostrzec. Niczym mroczny omen, ptaki krążą nad Klifiakami, czyhając na nich jak na swoje bezbronne ofiary. Atakują niespodziewanie, szybko i z niesamowitą wytrwałością; bezpiecznym nie jest nawet najbardziej doświadczony wojownik. Czy Klan Klifu zdoła odzyskać wewnętrzną stabilność? Czy krzyki skrzydlatych drapieżników przestaną w końcu zwiastować śmierć? Czy koty powrócą na drogę, którą rzekomo oświetla Klan Gwiazdy?

W Klanie Nocy

Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.
Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?

W Klanie Wilka

Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.
Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).

W Owocowym Lesie

Dla owocniaków nadszedł trudny okres. Wszystko zaczęło się od śmierci wiekowej szamanki Świergot i jej partnerki, zastępczyni Gruszki. Za nią pociągnęły się śmierci liderki, rozpacz i tęsknota, które pociągnęła za sobą najmłodszą medyczkę, by skończyć na wybuchu epidemii zielonego kaszlu. Zmarło wiele kotów, jeszcze więcej wciąż walczy z chorobą, a pora nagich drzew tylko potęguje kryzys. Jeden z patroli miał niesamowite szczęście – natrafił na grupę wędrownych uzdrowicieli. Natychmiast wyraziła ona chęć pomocy. Derwisz, Jaskier i Jeżogłówka zostali tymczasowo przyjęci w progi Owocowego Lasu. Zamieszkują Upadłą Gwiazdę i dzielą się z tubylcami ziołami, pomocą, jak i również ciekawą wiedzą.

W Betonowym Świecie

nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.

MIOTY

Mioty


Znajdki w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)

Znajdki w Klanie Klifu!
(brak wolnych miejsc!)

Zmiana pory roku już 8 lutego, pamiętajcie, żeby wyleczyć swoje kotki!

31 lipca 2019

Miot Różanej Sarny (znajdki)!

Różana Sarna urodziła pięć cudnych bąbelków, szkoda tylko, że wszystkie zgubiła

Zorza

Orzech

Szakłak

Sójka

Kiełek


ZORZA
Poprzednie imiona: -
Wiek: 3 księżyce
Płeć: Kocur
Klan: Samotnik (Klan Klifu)
Ranga: Kocię
Poziom medyczny: -
Charakter: Pierwszym wrażeniem, jakie odniesiesz, spotykając na swojej drodze Zorzę kuśtykającego na swoich zdeformowanych łapkach, będzie zupełnie naturalny przypływ litości i troski. Wrażenie to byłoby zapewne nieco inne, gdybyś zawczasu wiedział, że właśnie na taką reakcję liczy… Ale po kolei. Ze swojej odmienności kocurek zdawał sobie sprawę już wtedy, kiedy wraz z rodzeństwem stawiali pierwsze, chybotliwe kroki, i pogodził się z nią zaskakująco szybko. Nie oznacza to jednak, że polubił swój los; głęboka uraza do świata sączyła się do jego wnętrza z każdym dniem, ostatecznie przepełniając malca goryczą. Jedno z jego ulubionych zajęć stanowi użalanie się nad sobą; w ten sposób zdołał oszukać swoje poczucie moralności, nadspodziewanie rozwinięte jak na kociaka, i wyolbrzymieniem własnej tragedii usprawiedliwić swoje zachowanie. A jak się zachowuje? Stroni od wszelkich zajęć ruchowych, a zamiast nimi wypełnia sobie czas przesiadywaniem na uboczu z opuszczonym ogonem, stając się niemal magnesem na okrzyki współczucia, na których się żywi. Zręcznie wyzyskuje specjalne traktowanie, jakie inni oferują “temu biednemu słodziakowi”, i nie zawaha się zrobić niczego, co mogłoby mu zapewnić kolejne udogodnienia. Wystarczy jednak trochę zbliżyć się do Zorzy, by dostrzec, że niewiele w nim z uroczej, puszystej kuleczki – bez większej przesady można go nazwać samolubnym gburem. Zgryźliwym, obcesowym zachowaniem maskuje swoje niepewne, tchórzliwe wnętrze. Choć niełatwo zranić go słowami, które po prostu odbija swoim ciętym językiem, panicznie boi się jednego – podważenia jego przekonań o własnej osobie, wokół których zbudował swego rodzaju życiową ideologię. Przejrzyj zasłonę jego dramatyzmu i wytknij mu, że tak naprawdę nie jest żadną pokraką, że gdyby tylko się postarał, mógłby cieszyć się życiem jak każdy inny, a wtedy… Wtedy w jego mniemaniu nastąpiłby koniec świata. Wrażliwy na detale (potrafi narzekać na niedogodności tak drobne, jak mucha, która przefrunęła obok dwa wschody słońca temu) i cudzą krzywdę, choć rzadko opuszcza swoją ostrą, obraźliwą skorupę. Nie można zapomnieć jeszcze o jednej jego cesze – chociaż nikt by go o to nie podejrzewał, a sam okropnie się tego wstydzi, Zorza jest beznadziejnym romantykiem. Jego działania, mimo jego zwykle analitycznej natury, często podyktowane są chwilowymi uczuciami, a choć nie wodzi oczami za każdą napotkaną kotką, naprawdę nietrudno o miejsce w jego płomiennym sercu. Fantazja pointa nie zna granic; często używa jej do kreowania wizji swojego przyszłego życia uczuciowego, które jednak nie mają szans się ziścić. Dlaczego? Cóż, Zorza najpewniej kompletnie zrazi do siebie wybrankę, starając się buractwem zamaskować swoje emocje, a poza tym… Która kotka zechciałaby kalekę?
Wygląd: 
  • Ogólny opis - Zorza jest kociakiem niemal skrzaciej postury. Czwórka rodzeństwa i niepełnosprawność nie ułatwiały mu właściwego przybierania na wadze; nawet jego rzadkie, potargane futerko zdaje się być przeciwko niemu, kiepsko skrywając jego niezdrową szczupłość. Jeśli już o sierści mowa, to objawia się w niej odziedziczone po matce umaszczenie typu point – na tułowiu i szyi kocurka rozjaśnia się do jasnokremowego, a oryginalny kolor przebija się na kończynach, krótkim ogonie, uszkach i pysku, gdzie tworzy charakterystyczną maskę. Nie widać jej jednak w pełni, gdyż przykrywa ją biała łata w kształcie odwróconej litery “V”, rozciągająca się od czoła aż po drugi kraniec ciała kociaka. Ten sam kolor mają także skarpetki na łapach Zorzy. Oczy pointa, błękitne z nutką zieleni, zazwyczaj łypią na innych spode łba. Trudno im się dziwić – mimo młodego wieku ich właściciel nie miał łatwego życia. Jego przednie łapy zniekształciła choroba genetyczna; są zbyt krótkie i nienaturalnie skręcają się w nadgarstkach, uniemożliwiając mu normalne chodzenie. Prawa łapa kończy się także o jednym palcem więcej, niż powinna, choć to akurat najmniejsze z jego zmartwień.
  • Kolor sierści - płowy bicolor point tonkijski 
  • Długość sierści - półdługa
  • Kolor oczu - niebieskie
Rodzina: 
  • Ojciec - Szpak (często nie może zrozumieć ojca, a mimo to ciekawi go jego styl bycia i czasem stara się naśladować jego przenikliwość);
  • Matka - Różana Sarna (nie żywi do matki żadnych szczególnie ciepłych uczuć);
  • Rodzeństwo - Orzech, Szakłak, Sójka, Kiełek
  • Partner - ///
  • Potomstwo - ///
Mentor: ///
Uczniowie: 
  • dawni - ///
  • obecny - ///
Historia: Urodził się w zimnej jamie gdzieś w pobliżu terytoriów leśnych klanów wraz z dwójką rodzeństwa. W wieku trzech księżyców znienacka oddzielono go od braci i został podrzucony na tereny Klanu Klifu.
Punkty umiejętności:
  • siła - ///
  • szybkość - ///
  • zwinność - ///
  • skok - ///
Upomnienia: 0/3
Właściciel: kotik (howrse.pl), pumpumpum.mateo@gmail.com (preferowane)

* * *

ORZECH
Poprzedne imiona: ///
Wiek: 3 księżyce 
Płeć: kocur
Klan: Samotnik (Klan Burzy)
Ranga: Kociak
Poziom Medyczny: -
Charakter: Jak przystało na kociaka, jest bardzo ciekawski. Wszędzie musi wcisnąć swój mały różowy nosek. Interesują go zapachy, które go otaczają. Uwielbia zapach oraz smak mleka jego matki, w sumie jej zapach też jest ładny. Dzięki niemu łatwiej mu zasnąć. Pomimo że ma jeszcze zamknięte oczka jest bardzo energicznym kociakiem. Nie widzi swojego rodzeństwa, ale czuje, jak ociera się o ich futra. Maluch nie może się doczekać dnia, kiedy w końcu zobaczy swoją rodzinę i inne wszystkie ciekawe rzeczy, które go otaczają.
Wygląd:
  • Ogólny opis - Orzech jest dość dobrze zbudowanym kociakiem. Uważa, że będzie najgroźniejszym samotnikiem, jaki kiedykolwiek chodził po ziemi. Wystarczy mu się lepiej przyjrzeć, a od razu można dostrzec znaczne podobieństwo do matki.  Jego łapy podobnie jak u niej są długie, a oczy niebieskie. Sierść Orzecha jest płowa z pointem syjamskim, o krótkiej długości.
  • Kolor sierści - płowy point tonkijski
  • Długość sierści - Póldługa
  • Kolor oczu - Niebieskie
Rodzina:
  • Ojciec - Szpak
  • Matka - Różana Sarna
  • Rodzeństwo - Zorza, Kiełek, Szakłak, Sójka
  • Partner - brak
  • Potomstwo - brak
Mentor:
Uczniowie:
  • dawni - ///
  • obecni - ///
Historia: On oraz jego rodzeństwo przyszli na świat jako samotnicy. Niedawno się urodził, więc nie za dużo umie. Pragnie by rodzice byli kiedyś z niego dumni.
Punkty umiejętności:
  • siła - ///
  • szybkość - ///
  • zwinność - ///
  • skok - ///
Upomnienia: 0/3
Właściciel: leopardclaw11@gmail.com

* * *

SZAKŁAK
Poprzednie imiona: -
Wiek: 3 księżyce 
Płeć: Kocur
Klan: Samotnik (Klan Lisa)
Ranga: Kocię
Poziom medyczny: -
Charakter: Kocur jest niezwykle arogancki i egoistyczny. Dla niego liczy się tylko własna skóra. Nie obchodzi go to, co myślą o nim inni. Jest również inteligentny i przebiegły. Nikt nie może się skryć przed jego krytycznym spojrzeniem. Wielbi piękno i jest kobieciarzem. Szakłaka cechuje umiejętność manipulacji innymi.  Jego mniemanie o sobie jest wygórowane i płowy kocur ma wysokie ego. Nie waha się kłamać aby ratować swoją skórę lub powiększyć swoje zasługi drobnym "ubarwieniem" sytuacji. Zazwyczaj udaje, że nie zależy mu na nikim, aczkolwiek martwi się o bliskich, chociaż nigdy by się do tego nie przyznał. Szakłak może poszczycić się dobrymi zdolnościami aktorskimi. Płowy kocurek stosunkowo łatwo wpada w gniew, często daje się ponieść uczuciom, robiąc irracjonalne rzeczy. Z daleka może sprawiać wrażenie nieprzyjemnego. Uwielbia swój sarkazm i zamiłowanie do drobnego dogryzania innym, idące w parze z poczuciem humoru.
Wygląd: 
  • Ogólny opis - Szakłak ma lśniącą krótką płową sierść z białymi znaczeniami bi-color. Sięgają one od czoła kocurka gdzie tworzą coś na kształt strzałki, potem idą przez pyszczek, szyją i zajmują całe ciało kocurka aż do łopatek przednich łap. Białe miejsca ma również na stopach tylnych łap. Jego oczy są dość spore, okrągłe, aczkolwiek lekko skośne przy końcach, koloru pomarańczowego. 
  • Kolor sierści - płowy bi-color z białym
  • Długość sierści - krótka
  • Kolor oczu - pomarańczowe
Rodzina:
  • Ojciec - Szpak
  • Matka - Różana Sarna
  • Rodzeństwo - Zorza, Orzech, Kiełek i Sójka
  • Partner
  • Potomstwo
Mentor: -
Uczniowie: 
  • dawni
  • obecny
Historia: Urodzony w miocie samotników, po jakimś czasie podrzucony na tereny Klanu Lisa.
Punkty umiejętności: 
  • siła -  
  • szybkość -  
  • zwinność
  • skok
Upomnienia: 0/3
Właściciel: xBeci

* * *

SÓJKA
Poprzednie imiona: ///
Wiek: 3 księżyców
Płeć: Kocur
Klan: Klan Wilka
Ranga: Kocię
Poziom medyczny: -;
Charakter: Szkrab tak wspaniały i bezproblemowy nie trafia się często. Zawsze pyta, czy może cokolwiek zrobić (naprawdę, cokolwiek, nawet o kichanie się zapyta), uprzejmie zwraca się do innych, darzy wielkim szacunkiem starszych od siebie i prawie nigdy nie przynosi wstydu przebywającym z nim kotom. Kocurek jednak jak każdy - ma swoje wady. Sójka nie potrafi powiedzieć nikomu słowa "nie". Nie umie się sprzeciwić absolutnie nikomu. Dodatkowo, ma duże problemy z własnymi decyzjami i najczęściej woli wypowiadać się na różne tematy drugi, bądź nawet trzeci w kolejce, by tylko podpiąć się pod czyjąś wypowiedź.
Wygląd: 
  • Ogólny opis - Mały, śliczny kociak o unikatowym umaszczeniu, bowiem Sójka posiada futro w kolorze płowym, gdzie jest ono ciemniejsze na pysku, łapach i ogonie, a na dodatek jest przyozdobione białymi plamkami. Trzeba przyznać, że nie często w lesie pojawiają się taki maluchy! Kotek posiada bardzo ładne, owalne oczy w kolorze morskim i mały, różowiutki nosek pasujący do poduszek na łapakach.
  • Kolor sierści - płowy point tonkijski mitted
  • Długość sierści - półdługa
  • Kolor oczu - niebieskie
Rodzina: 
  • Ojciec - Szpak
  • Matka - Różana Sarna
  • Rodzeństwo - Cała piątka - Orzech, Zorza, Kiełek i Szakłak, wszyscy w innych klanach, jednak Sójka nie wie, co się stało z jego rodzeństwem i gdzie aktualnie przebywają.
  • Partner - brak
  • Potomstwo - brak
Mentor: jeszcze brak
Uczniowie: 
  • dawni - ///
  • obecny - ///
Historia: Kocurek razem z czwórką rodzeństwa został wydany na świat przez samotniczkę zwaną Różaną Sarną. Kotka najwidoczniej popychana przez swoje nieosiągnięte ambicie, w wieku 3 księżyców rozrzuciła swoje kocięta do wszystkich pięciu klanów. I tak, Sójka trafił do Klanu Wilka, gdzie został przyjęty i teraz czeka na mianowanie na ucznia. 
Punkty umiejętności: 
  • siła - ///
  • szybkość - ///
  • zwinność - ///
  • skok - ///
Właściciel: Postać NPC

* * *

KIEŁEK

Poprzednie imiona: -
Wiek: 3 księżyce
Płeć: Kocur
Klan: Nocy
Ranga: Kociak
Poziom medyczny: -
Charakter: 
Na hasło "Kieł" przychodzą na myśl dwie rzeczy - ta szpiczasta część uzębienia oraz, dla klanowiczów z Nocy, kolejna przybłęda niechciana przez klan lub matkę. Kiełka można poznać po kilku charakterystycznych dla niego cechach. Na pewno pierwsze, co zauważysz, rozmawiając z kocurkiem, jest seplenienie przez brak uzębienia; w jego pyszczku nie rośnie nic, więc wytykając mu to, wciągasz malucha w zakłopotanie, jakby dosyć nie był zakompleksiony.
Dwa? Niezdarność. Mówi się, że kiedy nadchodzi Kiełek, idą również kłopoty. Ale... oh, jaśnie kocie, ty jesteś bezpieczny! "Kłopoty" to słowo dla Kiełka oznaczające "potknij się dwadzieścia sześć razy po drodze" albo "wpadnij na coś lub niech coś spadnie na ciebie", a czasami masz wrażenie, iż słowo "ciamajda" zostało wymyślone właśnie dla niego.
Trzy? Strach. Kocurek powinien powoli klimatyzować się w nowym otoczeniu. No, to powodzenia, bo dalej się boi własnego cienia, a co dopiero rozmowy z innym kotem. To nie tak, że z nim nie pogadasz; raczej chodzi o to, że będzie okazywać, w jak bardzo stresującej sytuacji został właśnie postawiony. Może zmieni się to z czasem, kto wie? Na razie jest jak jest.

Wygląd:
  • Ogólny opis -  Kiełek to kocurek niskiego wzrostu i drobnego ciałka o maści płowej z białymi akcentami. Znajda posiada duże oczęta przypominające zachodzące słońce i wolałby, żeby na nie zwracać uwagę, niźli na to, czego nie ma w pysku. 
  • Kolor sierści -  płowa z białym
  • Długość sierści - krótkowłosa
  • Kolor oczu - pomarańczowe
Rodzina:

  • Ojciec - Szpak [Niewiele ma o nim do powiedzenia.]
  • Matka - Różana Sarna [Pamięta ją jak przez mgłę.]
  • Rodzeństwo - Orzech, Zorza, Ostry, Szakłak [Ostatnio widział swoje rodzeństwo, jak po kolei zostali gdzieś zabrani przez mamę i nie wracali. Nie wie, co się z nimi stało.]
  • Partner - Brak.
  • Potomstwo - Brak.

Mentor: -
Uczniowie:
dawni - ///
obecny - ///
Historia:
Różana Sarna nie chciała się zająć swoimi kociakami, dlatego postanowiła podzielić je między klanami, wierząc, iż będą miały tam lepiej, niż gdziekolwiek indziej. Kiełek pamiętał, jak matka po kolei wynosiła jego rodzeństwo do lasu. Wracała sama, po czym zabrała następnego. Kiełek trafił do Klanu Nocy, gdzie ugościła go żwirowa Gwiazda - kotka równie ciepła, co matka, o której powoli zapomina. Nadal nie rozumie, co się stało z nim i jego rodzeństwem, aczkolwiek jest wdzięczny za opiekę nad nim i lada moment zapomni, skąd pochodzi. Bo po co rozpamiętywać?
Punkty umiejętności:
siła - ///
szybkość - ///
zwinność - ///
skok - ///
Właściciel: Postać NPC.

3 komentarze:

  1. Sójka będzie najbardziej kochanym bubu na blogu <3
    Sups, której nie chce się logować~

    OdpowiedzUsuń
  2. ŁAAAA! Urodziliśmy się! :D
    Nie wiem, dlaczego aż tak się cieszę xD

    OdpowiedzUsuń