Kurka, na szczęście Guziczka, pokiwał głową. Czarno-biały kocur nie miał pojęcia, co mieliby robić w obozie, gdyby mentor przyjaciela nie pozwalał mu wychodzić. Przecież tam było tak nudno!
— Pozwala mi. Mam tylko sam nie wchodzić do wody i nie podchodzić za blisko do ścieżki potworów na granicy. I być ostrożnym na Rozlewisku! — wytłumaczył, a Guziczek zaraz zadowolony wybiegł dalej w las.
— Chodźmy może tam! — Wskazał wybraną sobie stronę.
— Tam jest Szopa Strachu — mruknął Kurka.
— Brzmi ekscytująco! — Uśmiechnął się i zaraz przyspieszył kroku.
Na treningach z Miłostką, Guziczek nie mógł całkowicie się wyszaleć, bo nic takiego nie robili. Dlatego, chociaż młodszy, biegł ile sił w nogach, dość mocno wyprzedzając towarzysza. Kątem oka widział, że Kurka musiał się wysilić, aby go dogonić.
— W którą stronę teraz? — zarzucił jednak zamiast tego, zatrzymując się gwałtownie. Kurka ledwo wyhamował i rozejrzał się. Zaraz wskazał kierunek łapą.
— Em… Tam — mruknął, a czarno-biały znów z podekscytowaniem ruszył. Tym razem jednak trochę wolniej…
Kilka chwil później, dotarli do szopy. Była bardzo stara, bo już się rozpadała. Mimo to Guziczek przyglądał się jej z ciekawością. Zastanawiał się, po co kotom takie rzeczy i jak je znalazły. Znaczy, wiedział, że stworzyli to Dwunożni, ale czemu akurat tutaj… Zaraz na jego ratunek przyszedł kurka ze słowami:
— Tam podobno torturowali koty.
Guziczek, chociaż nigdy by tego nie przyznał, przede wszystkim przed przyjacielem, zjeżył się odrobinę. To pewnie była tylko jakaś plotka, a nawet jeśli nie to działo się to tysiące księżyców temu! Mimo to kocur nadstawił uszy.
— Nie chcę chyba wchodzić do środka — przyznał. — Kajzerka byłaby zła — dodał jednak zaraz.
— Bardzo! — Zaśmiał się. — Może znów by ci dała szlaban!
— Ha! Teraz już nie może. — wypiął dumnie pierś i rozejrzał się. — Jest tu jeszcze coś ciekawego? — odsunął się od szopy i rozejrzał.
— Tutaj chyba nie…
— To co? Ścigamy się do obozu i zapytamy o ciekawe rzeczy? — zaproponował z uśmiechem.
<Kurko?>
[306 słów]
[przyznano 6%]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz