BLOGOWE WIEŚCI

BLOGOWE WIEŚCI





W Klanie Burzy

Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkę

W Klanie Klifu

Kres panowania Judaszowcowej Gwiazdy kryję się niemal a rogiem; wszyscy o tym wiedzą. Nie każdy jest jednak gotowy na zmiany, które nadejdą po odejściu aktualnego lidera na Srebrną Skórkę. Nastroję w Klanie Klifu są na pierwszy rzut oka dobre i spokojne; konflikt z Klanem Wilka zdążył powoli odejść w zapomnienie, nawet jeśli tereny nie zostały jeszcze odzyskanę, a burzliwa sytuacja z samotniczkami zdaję się być już jedynie koszmarem przeszłych księżyców. Po nocach jednak słychać szepty... Duża część Klanu Klifu nie jest przychylna swojej zastępczyni, która już zdaje się przygotowywać do wprowadzenia się do nowego legowiska. Koty snują domysły, rozmawiają, krytykują nie tylko Pikującą Jaskółkę, ale i nie odpuszczają na starość Judaszowcowej Gwieździe, który nie słynie z podejmowania decyzji, które przypadają do gustu ogółowi. Może się wydawać, że rodzina, której zapisane miało być w gwiazdach uratowanie nadmorskich kotów, nie jest jednak tak pobłogosławiona, jak uważano. Konflikt lidera ze swoim przybranym synem Mirtowym Lśnieniem, a również tajemnicze kocięta, których doczekała się jego adoptowana córka Źródlana Łuna... To wszystko pokazuję kruchość i niestabilność rzekomej gwiezdnej opatrzności. Ciemne cienie rzucane są na tereny Klanu Klifu, a widok spadającego powoli mewiego pióra może być ostatnim, co będzie ci dane dostrzec. Niczym mroczny omen, ptaki krążą nad Klifiakami, czyhając na nich jak na swoje bezbronne ofiary. Atakują niespodziewanie, szybko i z niesamowitą wytrwałością; bezpiecznym nie jest nawet najbardziej doświadczony wojownik. Czy Klan Klifu zdoła odzyskać wewnętrzną stabilność? Czy krzyki skrzydlatych drapieżników przestaną w końcu zwiastować śmierć? Czy koty powrócą na drogę, którą rzekomo oświetla Klan Gwiazdy?

W Klanie Nocy

Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.
Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?

W Klanie Wilka

Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.
Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).

W Owocowym Lesie

Dla owocniaków nadszedł trudny okres. Wszystko zaczęło się od śmierci wiekowej szamanki Świergot i jej partnerki, zastępczyni Gruszki. Za nią pociągnęły się śmierci liderki, rozpacz i tęsknota, które pociągnęła za sobą najmłodszą medyczkę, by skończyć na wybuchu epidemii zielonego kaszlu. Zmarło wiele kotów, jeszcze więcej wciąż walczy z chorobą, a pora nagich drzew tylko potęguje kryzys. Jeden z patroli miał niesamowite szczęście – natrafił na grupę wędrownych uzdrowicieli. Natychmiast wyraziła ona chęć pomocy. Derwisz, Jaskier i Jeżogłówka zostali tymczasowo przyjęci w progi Owocowego Lasu. Zamieszkują Upadłą Gwiazdę i dzielą się z tubylcami ziołami, pomocą, jak i również ciekawą wiedzą.

W Betonowym Świecie

nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.

MIOTY

Mioty


Znajdki w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)

Znajdki w Klanie Klifu!
(brak wolnych miejsc!)

Zmiana pory roku już 8 lutego, pamiętajcie, żeby wyleczyć swoje kotki!

05 lutego 2017

Wybory na nową matkę

*SORKI ŻE Z BŁEDAMI PISZE Z FONA*

Siemanko! Pewnie domyślacie się, że ten post nie będzie dla niektórych przyjemny, ale cóż...O co chodzi? Już wyjaśniam.

Otóż tak jak wspomniała Lodzik część administracji się nie wyrabia i szczerze mówiąc nie wiem jakim cudem pewne osoby znalazły się w teamie. Miodek mówiła (ok. miesiąc temu), że nie chce być matką, więc nie będzie raczej problemu ze stwierdzeniem: SZUKAMY NOWEJ MAMY.
Matka jest potrzebna na każdym blogu ponieważ panuje i decyduje o losach bloga. Wybiera też swoją prawą rękę, zastępcę etc. Kieruje obowiązkami administracji, ma prawo dawać i odbierać autora i adma. Ogólnie, na blogu może wszystko i od niej należy mieć zgodę na większe zmiany.

Teraz idziemy do sedna: Robimy głosowanie na matkę, do której roli może się zgłosić każdy członek bloga. Jednakże będzie ono w formie komentarzy pod tym postem. Bo cóż, nie wszyscy się zmieszczą w ankiecie i cóż, można tam oszukiwać. No i nie wiadomo dlaczego ten ktoś według was ma przejąć tak ważną rolę.
Każdy z was ma prawo napisać jeden kom (nie licząc odp na komki innych lub kontynuacji poprzedniego koma), uwzględniając max. 3 osoby które mogłyby być waszym zdaniem matką. Ale ale... Macie podać argumenty za tą osobą. Im lepsze i sensowniejsze argumrnty tym większa szansa wybrania waszego faworyta. Możecie popierać lub nie zgadzać się z kimś, ale w razie sprzeciwu też podać powód. Czyli ogólnie ma to wyglądać tak jak było to w przypadku forum.
Macie czas do następnej niedzieli, chyba że głosy będą jednoznaczne.

A teraz dla przyszłej matki, co ma robić:
- Po głosowaniu napisać posta "powitalnego", uwzględniającego wybór noeego teamu i wszelkich ponysłów oraz planów
- TRZYMAĆ WSZYSTKO I WSZYSTKICH W RYZACH
-Dopilnować zakończenia aktualizacji
-Być aktywnym, choćby np. w tygodniu być na chacie i "wydawać rozkazy" a w weekend ogarniać bloga
-Spełniać swoje obowiązki


To tyle. Możecie już głosować!
~ ZIEMNIAK

31 komentarzy:

  1. Um... No to ja mogę "kandydować" (To Ziemniak tego chciał!). I tak na mnie nikt nie zagłosuje, ale warto spróbować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Supcio! Witamy :D Przy okazji ja tez jestem zgloszona, ale swoj glos oddam jutro :3 Ty tez Kruku pomysl i napisz kto twoim zdaniem by sie nadawal

      Usuń
  2. Szczerze? Myślałam długo. Potato, jeden argument Cię wyeliminował, chyba wiesz jaki, więc mówić nie będę. Według mnie nową matką powinna zostać Lodzik. Oprócz Ciebie na blogu robi dużo, przyczyniała się do aktualizacji, dba o bloga, a także sugeruje nowe pomysły. Ma wkład w WC:NE, oraz nie poddała podczas takowego ''upadku'' Nowej Ery. Uważam, że pod tymi względami byłaby świetna, ale mogę też uwzględnić te, pod którymi nie byłaby tak idealna ^^'. Więc uno- Lodzik ma czasami ''spadki'' w aktywności, duo- jej pomysły nie zawsze mają dobre argumenty. Oprócz Lodzika dobra by była Ziemniak. Tak. To, że nie jest aktywna w tygodniu nie wyklucza jej aż tak bardzo. Jest przyjazna, dużo pracuje nad tym, aby WC:NE było coraz lepsze. Aktualizuje je, zajmowała się także lineartami. Podjęła się zadania ''wylineartowania'' KG (a to nie lada wyczyn!). Docenia także pracę członków bloga (co widać w poście o opisach). Pomaga nam wszystkim zajmując się chyba najbardziej zaniedbanymi miejscami bloga- wyżej wspomnianym Klanem Gwiazdy oraz Miejscem, Gdzie Brak Gwiazd. Nie jest wiecznie poważna, ale i powagi jej nie brakuje. Umie się spiąć. Również nie opuściła nas podczas kryzysu i była jedną z najbardziej pracujących podczas niego osób. Co do wad- tak, kilka jest. Jeden- rzadko przychodzi na Nową Erę w tygodniu... Dwa- często jest na telefonie. Oraz Trzy- spadki aktywności. Wybacz Potato, ale Błyszczącą milczysz od dawien dawna. Tak samo nie widziałam od dłuższego czasu opowiadania Ciepłej lub Płomyka. Ale to szczegóły. Czekam na innych kandydatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super komentarz Wilcza! Oby tak dalej! Tylko taka tyci uwaga- Płomykiem jestem aktywna, choć co do Błyszczacej i Ciepłej racja... Gdyby nie to, że mama nie pozwala mi wchodzić w tygodniu i ta aktualka byłoby lepiej. Ale nie, nie zamierzam się bronić. Wilcz ma rację i jestem dumna z takiego dobrego i długiego komka! :3

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że inni zgodzą się z moimi argumentami. Myślałam nad tym naprawdę długo (wszystkie za i sprzeciw).

      Usuń
  3. Ja głosuję za osobą, która zapewne nie będzie chciała objąć tego stanowiska, lecz na prawdę na nie się nadaje. Mówię tu o Cebuli. Była niemalże od początków bloga, tak więc bardzo dobrze zna historię klanów. Ponadto wprowadziła bardzo ciekawą fabułę z tymi błękitnymi oczami i klątwą. Jej opowiadania są wzorowe - Ciekawe oraz długie. Ponadto bardzo pomysłowo ukreowała swe postacie. Widać, iż troszczy się o Klan Burzy. A co by było gdyby zaopiekowała się tak całym blogiem? Po za tym większość członków (przynajmniej ja to tak odebrałam) traktuje ją z dużym szacunkiem. Cebula potrafi kopnąć w tyłek innych i zmotywować ich do pracy. Moim zdaniem idealnie nadaje się do tej roli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, również mialam z planach głos na Cebulkę ale ty napisalas wszystko co ja chcialam wiec nie ma sensu pisać tego od nowa. Tylko nwm czy Cebu nie zmienila zdania ale miala odejsc po przezyciu swoich postaci. Ale ogolnie, mysle ze bylaby super, zwlaszcza ze zna sie na kociej genetyce i sie nie leni. Ale ale! Jest jeszcze ktos na kogo chcialabym oddac glos tyllo to pozniej ;)

      Usuń
    2. Tak, zgadzam się z tym.

      Usuń
  4. Ja swój głos oddaję na Ziemniaczka. I nie chodzi tu tylko o to, że ją lubię.
    1. Dużo robi dla bloga, stara się jak może i chyba z administracji robi najwięcej
    2. Jest miła dla wszystkich - nie raz uspokajała chat, wszyscy ją lubią, nikogo nie drażni, nie wdaje się w dramy
    3. Jakkolwiek ogarnia już administrację, bo jakiś czas już jest adminem
    Jedyny jej minus to to, że nie zawsze jest pewna swego, ale trudno

    Co do innych głosów - na razie się wstrzymam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki xa komka Kwiatek c=
      Ale jednego nie czaje- "nie zawsze jest pewna swego". Moglabys mi wyjasnic o co z tym chodzi? Bede wdzieczna c=

      Usuń
    2. Chodzi mi głównie o to, że jeśli Ziemniak to proponuje, to tak delikatnie sugeruje, a nie mówi "dawajcie, robimy to i to, co wy na to?". W jej stylu to bardziej by było "hej, mam pytanie, co myślicie o tym i tym? Nie nalegam, nie musimy tego robić, bla bla bla". Plus tylko raz na jakiś czas kogoś kopnie do roboty :u

      Usuń
    3. Już czaję- rzeczywiście taka jestem xd Choć myślę, na głowę nie dałabym sobie ak latwo wejsc. Xp I coz, z tym kopem to tak, ze nie jestem matka wiec wedlug mnie nie mam prawa kopac kogos postawionego wyzej ode mnie. Ale tak, reszta sie zgadza xd

      Usuń
  5. Na chacie pustki, mam 3h do wyjazdu, więc może też coś napiszę?
    Więc tak, myślę, że do roli matki najlepiej nadaje sie Cebu, a wszystkie argumenty podała wyżej Kruk, więc nie ma sensu pisać tego samego. Ale, eszcze ktoś zwrócił moją uwagę- mianowicie wyżej wspomniaba Kruk. Dlaczego ona? Mam kilka powodów by uznać, że nadawałaby się do posiadania jakiejś większej roli (może nie matki, ale taty, zastępcy?). Po pierwsze- jest bardzo aktywna. Nie pisze opek na odwal, są one doc ciekawe według mnie. Stara się odpisywać wszystkimi postaciami (których nie ma mało) i- nie oszukujmy się- wychodzi jej to świetnie. Nigdy nie skarży się na popularny "brak weny". Po drugie: Bardzo dużo robi dla bloga- od malowania lineartów do poprawiania błędów w opowiadaniach. Szczerze mówiąc, podczas aktualizacji bardzo mi i innym pomogła i wypełniała "rzekome obowiązki" administracji. Po trzecie- była kiedyś adminem więc wie co i jak. Po czwarte- nie leni się, zawsze bierze wolną pracę, choćby najdrobniejszą, pomagała mi z line'ami do KG i MGBG. Co do wad-ma bardzo dużą skłonność do zbtniego poprawiania innych. A tak poza tym to raczej żadnych wad. W każdym razie, nieważne kogo wybiorą to ja sobie nie wyobrażam by w teamie nie było Kruka! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszyscy już zagłosowali to ja też powinnam. Nie słynę jednak z długich, ba, tym bardziej wciągających komentarzy, więc nie zdziwcie się jak za dużo się z tego nie dowiecie.
    Ale przechodząc do sedna, to jak już większość najbardziej na matkę pasuje Potato. Wykonuje większość pracy na blogu, kiedy inni siedzą i nic nie robią, to ona od razu zajmuje się tym, nawet jeżeli tak naprawdę nie powinna tego robić - to nie znaczy jednak, że wykonuje za innych obowiązki. Może komuś poprzypominać, nie powiem jednakże, że nakrzyczeć. Nie stwarza na chacie żadnych dram, a takowe potrafi uciszyć. Przy rozmowie z niej panuje miła atmosfera. Jedyną wadą to, to, że niestety ale w tygodniu siedzi na komórce i nie wykonuje tak dużo obowiązków, jest jednak w miarę aktywna. Trochę gorzej jest na Ciepłej i Błyszczącej; ale po co ktoś taki jak ja miałby się o tym wysławiać? A w skrócie, zwyczajnie ideał na matkę.
    Kandyduje jednak na nią też Cebula - długo była główną adminką, a w dodatku prawą ręką Sowy. Kiedy odeszła, gdyż nie chciała wykonywać wszystkich obowiązków za resztę adminów, którzy, no cóż, tak jak teraz są leniwi. Mimo wszystko nadal wykonuje więcej obowiązków, niż zwykły członek bloga. Pomaga w robieniu miotów, gdyż zna się na genetyce, a w dodatku pisze długie opowiadania, a jednak nie za długie, żeby dobrze je się czytało. One też nadaje się na tak ważne stanowisko jak matka, ale nie wiadomo czy chciałaby je piastować.
    Ale uwaga, chcę głosować na JESZCZE JEDNĄ osobę! Nie ma za dużego zaufania wśród niektórych członków, ale jest miła, aktywna i już długo z nami przebywa. Miała wzloty i upadki, ale nadal z nami jest i nigdy nie miała mniejszej aktywności niż teraz. Pomaga administratorom, dużo przyczyniła się w aktualizacji. A o kim ja mówię? O nikim innym jak o naszej kochanej Wilcz. Oczywiście, nie twierdzę, że nadaje się na matkę - co to, to akurat nie - ale jak najbardziej nadaje się na admina albo chociaż moderatora. Więc, naszą nową matkę nakłaniam do dania jej tej rangi, bo najprawdę na nią zasługuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wciaga Lodus, wciaga. I ze wszystkim sie zgadzam. Mysle, ze Wilcz mislaby jakies szanse, ale o tym zdecyduje nowa matka ^^

      Usuń
    2. Co do Wilcz...




      Zrehabilitowała się, popieram jej dojście do administracji

      Usuń
  7. Chciałabym kandydować na matkę :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lol, kim ty w ogóle jesteś?

      Usuń
    2. Um... A kim ty jesteś?

      Usuń
    3. To jest chyba Ognisty Ogon XDD

      Usuń
    4. Nikt nie pzyjmie cie na matke, jesteś jeden dzien a juz chcesz obejmować tak ważne stanowisko. Przepraszam ale to głupie i nierossądne. Skąd wiesz że kotki po chwili ci się nie znudzą i nie odejdziesz po tygodniu?

      Usuń
    5. Też mi się tak wydawało XD

      Nie. Po prostu nie. Bycie adminem nie wygląda "O, blog mi się podoba, stworzę postać i od razu zostanę adminem, mimo, że kompletnie nie ogarniam!"
      Trzy razy nie, dziękujemy.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ziemniak w kółko coś robi- pomaga nowym, robi linearty dla KG i MGBG i aktualizuje zmarłych. dotrzymuje towarzystwa, i jest SUPER HIPER miła X3 -Fioletowa

    OdpowiedzUsuń
  10. Więęęc...
    Mój głoś ląduje na Ziemniaku.

    Czemu?
    - pomaga innym,
    - umie rozdzielać obowiązki,
    - jest bardzo pracowita (czasami robi coś o co ktoś jej nie prosił. Tia... raz się przez to na nią wkurzyłam xD),
    - ufam jej,
    - zależy jej na blogu,
    - jestem pewna, że sprawdzi się na tym stanowisku,
    - zawsze znajdzie czas na opiekę nad blogiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby kiedy cie wkurzylam? xD A ogolnie super xp
      Ziemniak z innego fons

      Usuń
    2. Jak zaktualizowałaś KN, a ja chciałam to zrobić i jak chciałam się za to wziąć to mi powiedzialaś, że przed chwilą skończyłaś xDD

      Usuń
  11. Głosuję na Ziemniaka. Zajmuje się KG i MGBG, robi linearty, jest towarzyska, aktualizuje dużo rzeczy (między innymi zmarłych). Jest miła i lubi pomagać. Co prawda w tygodniu jest mniej aktywna ale karzdy ma swoje plusy i minusy :3
    - Iskrząca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież każdy może się nagle zerwać z lekcji by popisać na blogu xd

      Usuń