- S-spróbuj mnie z-zaatkować - polecił Srocze Pióro, ustawiając się w defensywnej pozycji. Wrzosowa Łapa skinęła głową, a wziąwszy głębszy wdech ustawiła się w wyuczonej pozycji. Obniżyła łeb i wyostrzyła wzrok na mentorze. Mięśnie na lekko ugiętych łapach spięły się, a uderzenie serca później bura wystrzeliła ku Sroczemu Pióru, wyrywając delikatnie wysuniętymi pazurami trawę. Pierwszym skokiem zmyliła zielonookiego, by w następnym uderzyć w bok. Kocur zachwiał się, jednak zgrabnie, z charakterystyczną dla zwykle zestresowanego mentora drętwością uniknął kolejnego ataku. Zwarli się w dydaktycznym boju, by ostatecznie uczennicy udało się powalić nauczyciela. Wzięła głębszy wdech, wpatrując się z uradowaniem w dymny wyraz pyska Sroczka.
- Bardzo dob-dobrze Wrzosku - uśmiechnął się, podnosząc na równe łapy. - Niedługo na pewno zostaniesz… zostaniesz świetną wojowniczką - pochwalił kotkę, a w jej oczach błysnęła iskierka nadziei. Tak bardzo chciała dołączyć do przyjaciół i rodziny w legowisku wojowników. Jednak… była gotowa? Poradzi sobie w kolejnym etapie w życiu? Jak będzie wyglądał? Co się jeszcze wydarzy? Kogo następnego straci? Opuściła łeb, zamykając prędko ślepia. Wciąż jeszcze tyle przed nią nieznanego, tajemniczego, przerażającego. Zadomowiła się w leżu uczniów, jednak wciąż łaknęła zmiany. Co jeśli pragnienie nie zgaśnie? Wciąż będzie szukała czegoś innego, rozglądając się w gęstej mgle za zwiewnym wyobrażeniem? Poczuła na barku dotyk ogona burego osobnika. Jego wzrok, chociaż niepewny, mówił jej, że była gotowa. Bez słów upewniał, że martwi się na próżno. Oddała mu ciepły uśmiech, dziękując za nieme pocieszenie.
***
- Wrzosowa Łapo, wystąp - donośny głos dobiegł do uszu zgromadzonych. Futro kotki delikatnie się uniosło, czując na sobie spojrzenia klanowiczów. Obserwowali ją, jak podeszła pod miejsce przemówień i zadarła głowę ku skale na której przemawiał przywódca. Kotka od ataku na kocura przez Mroźny Oddech dostrzegała coś niepokojącego w jego oczach, a w jego zachowaniu zaszło wiele zmian. To właśnie przyniosła mu żałoba po stracie ukochanej i kociąt w obliczu śmierci?
- Ja, Miętowa Gwiazda, lider Klanu Klifu, wzywam naszych przodków by spojrzeli na tego ucznia. Trenowała pilnie, by poznać zasady kodeksu. Polecam ją jako naszego kolejnego wojownika. Wrzosowa Łapo, czy przysięgasz bronić tego klanu i jego wiary nawet za cenę własnego życia?
- Przysięgam.
- Z mocą naszych potężnych przodków, których los był niesprawiedliwy nadaję ci imię wojownika. Wrzosowa Łapo, od tego dnia będziesz znana jako Wrzosowa Pogoń. Cenimy twoje oddanie i pracowitość i witamy jako nowego wojownika Klanu Klifu - zakończył przywódca, a zeskoczywszy z miejsca przemówień, dotknął jej czoła nosem, oficjalnie kończąc ceremonię. W obozie rozległy się głośne gratulacje i skandowanie nowego imienia burej kotki zmieszane z cichym tłem zaskoczonych pomruków. Dla Wrzos poczucie niepokoju przy liderze nie ustąpiło ani na moment, a jedynie wzrosło, gdy nie wychwyciła w słowach rudego nazwy Klanu Gwiazdy. Czyżby ich lider stracił wiarę w przodków po tym co się stało? Po tym, jak Miętowy odszedł, a kotka została otoczona przyjaciółmi, dziwne przeczucie odeszło, zastąpione szczęściem i radosnym uniesieniem.
Teraz pozostało jej jedynie nocne czuwanie i będzie mogła zająć upragnione miejsce w leżu wojowników.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz