Królicze Serce mruknął pod nosem, gdy Zwinkowy Ogon przejechała delikatnie językiem po jego grzbiecie, układając wcześniej lekko zjeżoną, niebieską sierść. Kocur zerknął na swoje łapy. Błoto było doskonale widoczne, co najwyraźniej nie podobało się wojowniczce. W przeciwieństwie do niego, gdyż Króliczek nie zwracał uwagi na swój wygląd. Nie lubił kąpieli, przeszkadzały mu. Przyjaciółka uznała jednak, że skoro ma dzisiaj trening z Kurkową Łapą, to powinien się odpowiednio prezentować.
Właśnie! Kurkowa Łapa! Królicze Serce instynktownie zerknął na legowisko uczniów, a potem na niebo. Powinien się pośpieszyć i szybko zabrać ucznia na trening. Nie mógł się już doczekać, aż wszystkiego go nauczy. Ciekawe, czy będzie równie pilny jak Malinowy Pląs. Jego pierwsza uczennica od kilku księżyców była wojowniczką i niebieski był z niej naprawdę dumny. A nie tak dawno zabierał ją na pierwszy trening! Czas szybko leciał. Teraz mógł cieszyć się z bycia mentorem jeszcze raz. Jego uczniem został syn Wrzosowej Polany. Sądził, że dogadanie się z Kurkową Łapą, nie powinno sprawiać problemów. Liczył, że ich szkolenie okaże się owocne.
- Gotowe! Widzisz, nie było tak źle - zamruczała z rozbawieniem Zwinkowy Ogon, siadając naprzeciwko kocura. Bystre oczy spoglądały dłuższą chwilę na niebieskiego.
- Dzięki, Zwinko. Chociaż sam potrafię się umyć.... jeśli widzę taką potrzebę - stwierdził Królicze Serce. Zerknął na swoją sierść, krzywiąc się lekko. Dziwnie było widzieć ją lśniącą z czystości. Ostatnim razem taka była, gdy żyła Szałwiowa Chmura i dbała o wygląd swojego jedynego potomka.
- Znając ciebie, tą potrzebę zauważysz za dwa sezony. - Wojowniczka wywróciła oczami.
Wąsy Króliczka poruszyły się z rozbawieniem. Widok radosnej przyjaciółki zawsze poprawiał mu humor i wywoływał przyjemne uczucie w sercu.
- Muszę już iść. Kurkowa Łapa czeka. Nie chce zrobić na nim złego wrażenia - miauknął kocur.
Poruszył nerwowo koniuszkiem ogona, czując falę stresu przechodzącą przez ciało. Miał już doświadczenie w szkoleniu, ale co jeśli czegoś zapomni i zawiedzie kocurka? Powtórzył w myślach cały plan szkoleniowy. Będzie kierował się schematem, którym sam podążał, jeszcze pod opieką Jesionowego Wichru. Na pewno wszystko będzie w porządku. Dodał sobie otuchy w myślach. Kurkowej Łapie z pewnością spodobają się tereny Klanu Nocy. Może nawet polubi w późniejszym czasie pływanie? Co będzie mu się bardziej podobało - polowanie czy walka? Łapy zapiekły go stresem, ale również podekscytowaniem.
- Nie stresuj się. Kurkowa Łapa to spokojny kocurek. Z pewnością złapiecie wspólny język - miauknęła przekonująco Zwinkowy Ogon. Wojowniczka wstała na równe łapy, przeciągając się pośpiesznie. Sama miała uczennicę, którą musiała się odpowiednio zaopiekować. - Zabierzmy kiedyś Kruczą Łapę i Kurkową Łapę na wspólny trening. Co ty na to?
Kiwnął głową. Spodobał mu się ten pomysł. Dwójka uczniów na pewno nie będzie sprawiała problemów. Przynajmniej na to liczył. Wizja wspólnego szkolenia mu się spodobała i zamierzał doprowadzić ten pomysł do końca. Otworzył pysk, chcąc powiedzieć o tym przyjaciółce, gdy po całym obozie rozległ się przeszywający krzyk. Sierść niebieskiego zjeżyła się nerwowo, a pazury same wysunęły. Wiedziony instynktem rozejrzał się wokół. Czyżby Klan Klifu?
Na widok znajomej rudej sierści otworzył szerzej oczy. Kurkowa Łapa wybiegł z legowiska uczniów. Jego krzyk zwrócił uwagę prawie wszystkich pobratymców. Zaspani wojownicy wyjrzeli ze swojego legowiska, chcąc zobaczyć, co takiego się wydarzyło. Kurkowa Łapa tym czasem uciekał przed Kruczą Łapą. Wyraźnie wściekła kotka wyskoczyła za nim, wręcz mordując wzrokiem.
Zwinkowy Ogon pierwsza zareagowała. Podbiegła do dwójki uczniów i przycisnęła swoją wychowankę do ziemi, od razu dopytując, co się wydarzyło, że jest taka zdenerwowana i ściga kolegę z legowiska. Królicze Serce idąc za przykładem przyjaciółki podszedł do Kurkowej Łapy. Zatrzymał się przed swoim uczniem.
- Za-zaprowadzę cię do Mglistego Snu. Po-powiesz mi tam, co się w-wydarzyło, dobrze? - miauknął, wbijając spokojne spojrzenie w ucznia. Był zdezorientowany, ale wiedział, że cokolwiek się wydarzyło, postara się pomóc Kurkowej Łapie.
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
24 marca 2021
Od Króliczego Serca CD. Kurkowej Łapy
<Kurkowa Łapo?>
8 pkt
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz