Cóż trzeba było powiedzieć, że Lisia Gwiazda nie miał absolutnie szczęścia.
Niezapominajkowy Szlak była dość szybka, chociaż z jakiegoś nieznanego powodu strasznie bolała ją łapa, ale zignorowała to jednak. Dlatego udało się jej dogonić Lidera Klanu Klifu, słysząc ostatnie zdanie jak to mówi, że Klan Burzy jest żałosny. Prychnęła oburzona, w końcu nikt nie ma prawa obrażać jej rodziny, bo właśnie klan był dla niej jak taka rodzina.
Dlatego zawsze wracała do Klanu Burzy, nie wiedząc, że niedługo wszystkie rzeczy, które znała zmienią się o 180 stopni.
— Coś ty powiedział?! Masz coś do mojego klanu?!
— Mówiłem, że jest żałosny. Może kiedyś jak Ciernista Gwiazda jeszcze rządziła to mógł się porównywać do innych klanów, ale teraz jak rządzi ta głupia kupa futra, która uważa, że jest kobietą, a tak naprawdę to facet, który nie umie podjąć żadnej dobrej decyzji to spadliście na sam dół, pewnie nawet niżej niż Klan Wilka.
— Jak śmiesz?! Klan Burzy jest najbardziej czadowy na świecie! Jakbyśmy chcieli to byśmy wam skopali futra! Bo Brzoskwiniowa Gwiazda to super liderka! A, że jest tak naprawdę kocurem, to co z tego? Czuje się kotką i fajnie. Ja też czuję się kotką, znaczy też nią jestem, ale no rozumiesz to czadowe i nic ci do tego.
— Ugh dobra, dobra w nosie to mam, kim Brzoskwiniowa Pokraka jest, po prostu was klan jest żałosny. W końcu kto zabija się wchodząc na drzewo.
— To był wypadek! Szuwarek był bardzo dzielny! Może nie tak bardzo, ale jednak był super! Ugh naprawdę jakby nie inni to bym z tobą nie szłam do Klanu Klifu! — oznajmiła Niezapominajkowy Szlak, a Lisia Gwiazda tylko cicho prychnął, chcąc powiedzieć, że w takim razie może się pozbyć wszystkich jej bliskich, ale zrezygnował z tego.
— Tak, tak, chodź już lepiej — mruknął tylko młody lider Klanu Klifu.
Gdy doszli na miejsce, liliowa kocica pobiegła do swoich przyjaciół odkryć, że dużo się zmieniło w tym klanie.
~*~
Minęło trochę czasu od kiedy Niezapominajka przesiadywała w Klanie Klifu, czuła, że ten się strasznie zmienił i postanowiła coś zaradzić na to. Może nie odzyska łapy swojego brata, ale może sprowadzić z powrotem Śnieżny Sopel no i Kozią Nóżkę oczywiście też dodatkowo.
Dlatego pewnego dnia wpadła do legowiska lidera, gdzie często przesiadywała miziając się z Lisią Gwiazdą.
— Lisku musimy porozmawiać. Chcę by Śnieżkę wróciła do klanu. Potrzebuję jej tutaj, to moja najlepsza przyjaciółka.
— Ugh masz Sroczkę. Nie wystarczy ci ona?
— Uwielbiam ją, ale Śnieżka to moja bratnia dusza! Ma wrócić! Albo będziesz musiał słuchać mojego gadania ciągle! Właśnie jak Śnieżka nie wróci to zostanę w Klanie Klifu kochanie i będziesz musiał mnie słuchać i znosić. I wiem, że jestem cudowną kotką i pewnie byś chciał tego, ale wiesz potrafię dużo, dużo mówić. A wiem, że lubisz spać, a ja w nocy dużo mówię. Więc jak będzie?
<Lisia Gwiazdo?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Na skutek pożaru oraz spisku, który miał miejsce w szeregach Burzaków, doszło do zamachu na poprzedniego lidera oraz objęcie rządów przez jego syna, Zawodzącą Gwiazdę. Grupa spiskowców, wśród których odkryto Tańcujące Pierze, Gradobijącego Ciernia, Rudzikowe Skrzydełko, Zwiewny Mak oraz Dzikiego Berberysa, została ukarana według głosu publiczności. Jednak wydanie wyroku nie równało się z powrotem do normalnego trybu życia – klan musiał zmierzyć się ze stratą domu, bliskich, jak i terenów, na których mogli polować. Nie zostanie zapomniana pomocna łapa, którą w stronę Burzaków wyciągnęła władza Owocowego Lasu, zacieśniając tym sojusz. Tymczasowy obóz w Grocie Pamięci zamienił się w przeszukiwanie pobliskich tuneli, wybieranie jaskiń odpowiednich na legowiska, żmudne zbieranie materiałów ze starego obozu… Jednak, mimo trudności i łap pełnych roboty, Klan Burzy z powrotem staje na nogi.W Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Nie brakuje intrygujących zdarzeń. Liderka, Mandarynkowa Gwiazda stworzyła nową rolę działającą u boku Rodu - Namiestników, do której włączyła Trzcinowy Szmer, Żmijowcową Wić, Nurową Łapę i Łabędzią Łapę. Niedługo później Nocniaków nawiedziła całkiem znajoma Borsuczyca, niosąc w pysku zakrwawione ciało jednej z członkiń klanu - Świteziankowego Jeziora. Obca przekazała wojownikom, iż ktoś zaatakował kota, którego przyniosła. Niedługo później wyruszyła grupa ochotników, którzy wybyli by odnaleźć mordercę, korzystając ze wskazówek drapieżnika. Grupa poszukiwawcza nie znalazła wspomnianego kota, jednak natrafili na czekoladową, nadzwyczaj wulgarną samotniczkę.Nikt nie spodziewał się tego, co nastąpiło później. Oprócz oplucia wojowników bluzgami, kotka zaczęła przedwcześnie rodzić. Zdezorientowani wojownicy, choć z początku zagubieni, zdecydowali się na pomoc agresorce. Pierzasta Kołysanka, jedyna z zebranych, która posiadała wiedzę medyczną, próbowała kierować całym przedsięwzięciem, jednak nawet ona nie mogła przewidzieć, czego dopuści się samotniczka. W akcie szału, wiedząc, że zaraz zginie, zdecydowała się zabrać ze sobą własne kocięta, nie chcąc pozwolić na ich przejęcie przez Klan Nocy. Przed swoją śmiercią pozbawiła życia trójki z szóstki własnych potomków. Pozostałe przy życiu maluchy Nocniacy zdecydowali się zabrać do obozu, pomimo brązowego futerka dwójki z nich.
Czy Klan Nocy zaakceptuje nowych, małych członków? Co oznaczają ciągłe ataki włóczęgów? I czy śluby wojowników pozwolą na utrzymanie wysokich morali w klanie?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz