Choć rozumiał, zupełnie nic nie rozumiał. Wiedział, że każdy lider ma swój sposób rządzenia klanem i spodziewał się, że Płomienna Gwiazda będzie różnił się w swoim zachowaniu od poprzedniczki. Jednak było to dla niego niepojęte, że w Klanie Nocy nastąpiła aż taka zmiana. Patrząc wprost na fakty: Klan Nocy ukłonił się Klanowi Burzy. Nie ważąc na swoją dumę oddali swoje zdobyczne poprzedniemu właścicielowi. Lamparciej Gwieździe wydawało się to być niepojęte.
- Twoja uprzejmość wobec Klanu Burzy jest niezwykła - dodał czarny po chwili namysłu. - Przybywając tutaj spodziewałem się wywołać wojnę, tymczasem uzyskałem wszystko, czego pragnąłem bez rozlewu krwi.
- Klan Nocy ma rzekę - oznajmił Płomienna Gwiazda. - Ona nas wykarmi. Nie potrzebujemy waszych królików, na które i tak nasi wojownicy nie potrafią polować. Jestem wdzięczny za to, że postanowiłeś rozwiązać ten problem pokojowo. Wzgórze nie zostało spalone, zauważyłem to tego poranka oglądając zniszczenia. Klan Nocy nie miałby teraz szans, oboje o tym wiemy.
- Nie macie też medyka - dodał Lamparcia Gwiazda. - To jeden z głównych powodów, dla którego chciałem, abyście wy zadecydowali o walce. Dziękuję jeszcze raz za uprzejmość i miałbym jeszcze jedną prośbę.
- O co chodzi? - spytał lider Klanu Nocy.
- Chciałbym, abyś obiecał, że w razie walki Klanu Burzy i Klanu Wilka o Podnóże, Klan Nocy pozostanie neutralny - powiedział czarny kocur stanowczo. Płomienna Gwiazda był niezwykle zaskoczony. Uśmiechnął się na chwilę, a później pomarkotniał. Zaczął kręcić głową i oczami, oraz tupać w miejscu.
- Nie mogę tego obiecać - wydusił w końcu.
- Oczywiście, że możesz - powiedział Lamparcia Gwiazda. - Wystarczy tylko, że nie odpowiesz na wezwanie Milczącej Gwiazdy, gdy poprosi cię o pomoc.
- Odmówienie pomocy komuś, kto o nią prosi jest niehonorowe - rzekł Płomienna Gwiazda. - Jeżeli Milcząca Gwiazda nie będzie oczekiwała wsparcia nie otrzyma go. To mogę obiecać.
- Pozwolisz, by twoi wojownicy cierpieli za obcy klan? - spytał Lamparcia Gwiazda wyzywająco. - By walczyli dla wroga?
- Nie chcę mieć w Milczącej Gwieździe przeciwniczki - powiedział Płomienna Gwiazda.
- Boisz się Klanu Wilka bardziej niż Klanu Burzy?
- Obu waszych klanów boję się w takim samym stopniu.
- A jednak wybierasz wojnę. Nie proszę cię o walkę dla Klanu Burzy. Nie szukam sojusznika. Chcę tylko zadbać, aby Klan Wilka go nie miał.
- Jeżeli odmówię pomocy będę miał dwóch wrogów, a jeżeli ją zaoferuję tylko jednego.
- Klan Burzy nie odpłaca się za serdeczność mordem. Waszą neutralność i uprzejmość możemy wam wynagrodzić. Nasz klan posiada dwóch medyków. Pamiętam, że Fenkułowe Serce uczyła się od waszych medyków, jeżeli jakiś kociak będzie chciał moi medycy będą mogli rozpatrzyć możliwość trenowania go.
- Podobną ofertę może mi złożyć każdy lider - prychnął Płomienna Gwiazda.
- Ale tylko ja złożyłem.
<Płomienna Gwiazdo?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz