Autor grafiki: red.artem
*Poprzednie imiona: Pustułka > Pustułkowa Łapa
Płeć: Kocur
Orientacja: Biromantyczny, aseksualny
Przynależność: Klan Wilka
Ranga: Zastępca / Kultysta
- - - -
Właściciel: red.artem (discord)
APARYCJA
OGÓLNEPUSTUŁKOWY SZPON
*Poprzednie imiona: Pustułka > Pustułkowa Łapa
Płeć: Kocur
Orientacja: Biromantyczny, aseksualny
Przynależność: Klan Wilka
Ranga: Zastępca / Kultysta
- - - -
Właściciel: red.artem (discord)
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Opis ogólny - Trochę się pozmieniało u Pustułki pod względem wyglądu odkąd został wojownik, a później zastępcą klanu. Jego długie łapy dodają mu nieco ponad przeciętnego wzrostu, choć nie wygląda to zdecydowanie od czasów uczniowskich przybrał na masie mięśniowej. Choć na pierwszy rzut oka nie widać muskulatury kocura, tak wystarczy, by czekoladowa półdługa została zmoczona, aby przylgnąć niczym rzep do jego dobrze zbudowanego ciała i ukazać to, co na co dzień pozostaje niewidoczne dla innych.
Za czasów wojny z Klanem Klifu stracił prawe oko, po którym do dziś dnia pozostała mu ziejąca pustką dziura w oczodole. Do tego posiada bliznę na lewej górnej wardze oraz poziomom szramę na tym samym boku, a wszystko to jest dziełem jednego z Klifiaków, z którym miał przyjemność walczyć jako młody wojownik. O tyle dobrze, przeciwnik oszczędził jego kończyny oraz lewe oko zielonej barwy.
Jego krok i większość ruchów jest opanowana, dostojna, wręcz bije od niego wyższość oraz respekt. Od razu widać, że jest kimś na wysokim szczeblu jeśli chodzi o władzę w klanie.
Cechy szczególne - Naderwane lewe ucho, blizny, brak prawego oka
Kolor sierści - Czekoladowy jednolity
Długość sierści - Półdługa
Kolor oczu - Zielone
Problemy zdrowotne - Brak prawego oka
CHARAKTER
Po małym kociaku pełnym samokrytyki i chorych ambicji nie ma śladu — Pustułkowy Szpon to teraz dumny, spokojny wojownik, który z sumiennością wykonuje swoje obowiązki jako zastępca klanu, ojciec i kultysta. Idealnie potrafi się wpasować w różne środowiska, tematy, będąc nad wyraz wszechstronnym, jednakże w takim razie, która jego wersja jest tą prawdziwą, bez skazy fałszu? Kocur sam tego nie wie, gdyż każda z masek, jakie wypracował w ciągu swojego życia, jest w jakimś stopniu odzwierciedleniem jego prawdziwej natury. Natura ta jest sprzeczna, pełna konfliktów, lecz na tyle trzymana pod kontrolą, że jedynie czasem zdarzy się, że czekoladowy zareaguje nieco nieadekwatnie do danej sytuacji.
Przed Wilczakami gra idealnego zastępcę, do którego można się zwrócić nawet z najmniejszą błahostką. Wspierający, stoicki — idealny materiał na kogoś wysoko u władzy. Przed bliskim jest kochający, pełen ojcowskiej dumny, potrafiący nawet zażartować! Jednak obcy lub koty z klanu innego niż jego własny, bądź z sojuszu, mogą poznać go od strony chłodnej kalkulacji, wyniosłości, zaborczości — gotowy do walki o choćby najmniejszą paproć na granicy.
Nad wyraz pamiętliwa z niego persona, szczególnie nie zapomina dawnych krzywd, których doświadczył on lub klan. Klifiaków nie toleruje i na zgromadzeniach oraz patrolach cudem im nie skacze do gardeł, a zdrajców klanu dąży taką nienawiścią, że kiedy tylko jakiegoś spotka, to będzie mieć gdzieś granice, czas pokoju czy bezbronność drugiego kota — skoczy do gardła i własnymi pazurami kark ukręci. Bez litości, jedynie sam gniew, nienawiść, a może i nawet gdzieś głęboko skrywany żal, odrzucenie?
MORALNOŚĆ
Nauki Mrocznej Wizji i jej zmarłej partnerki nie poszły w las, gdyż kiedy tylko jego mentorka, a zarazem Wielka Kapłanka Kultu Mrocznej Puszczy uznała, że jej najmłodszy syn jest gotowy na dołączenie do nich jako kultysta. Oddany sprawie Miejscu, Gdzie brak Gwiazd, nie wahający się zabić nawet kota z klanu (Topielcowy Lament), jednocześnie stara się być, jak najlepszym ojcem dla Wąsatkowego Ruczaju i przekazywać jej nauki swoich rodzicielek.
CIEKAWOSTKI
– Jest bardzo dumny ze swojego imienia, które otrzymał po drapieżnym ptaku.
– Uwielbia zapach ambrozji.
– Głośno się nie przyzna, lecz pokochał Wąsatkę, jak własną biologiczną córkę i każdemu łeb ukręci, kto odważy się skrzywdzić jego córeczkę.
– Z wiekiem nabrał nawyk codziennego dbania o swoją czekoladową szatę, mogąc dorównywać swojej matce pod względem jej zadbania.
– Strata oka mocno wpłynęła na jego młodą psychikę, przez co przechodził kryzys wiary. Dodatkowo zawsze stara się mieć drugiego kota na wprost siebie lub po swojej lewej stronie w czasie spacerów, patroli, gdyż jego pole widzenia zostało ograniczone, tworząc martwą strefę u wojownika.
– W czasie mianowania na kultystę, wpadł w jakiś trans i podczas zabijania samotnika ze szczególnym okrucieństwem, powtarzał krótką rymowankę niczym mantrę ("Krew się leje, kości pękają, skórę rozrywają, a dech opuszcza ciało twe. Śmierć na każdym kroku czyha na ciebie, ratunku już nie ma dla ciebie").
– Nie przepada za wodą, głównie z racji tego, iż Makowy Nów zmarła, wpadając do rzeki i tonąc.
UMIEJĘTNOŚCI
Poziom medyczny: ///
Poziom wojownika: V (wcześniej VI)
Słabe strony: Nie jest dobrym pływakiem (mimo to, zaryzykował uratowanie Wąsatki); po utracie oka powstała u niego martwa strefa z prawej strony, gdzie nic nie widzi, z racji zwężonego pola widzenia; nigdy nie można być pewnym, czy to mówi, jak się zachowuje jest faktycznie prawdą (oczywiście mało kto o tym wie); nadal ma problemy z przyjmowaniem krytyki, choć nie pokazuje tego po sobie na oczach innych.
Mocne strony: Dopasowanie się niemal do każdego towarzystwa w jakim się znajdzie, tworząc pozory niemal ideału; zachowanie zimnej krwi, nawet w kryzysowych sytuacjach; gibkość; nieco bardziej wyostrzone zmysły po częściowej utracie wzroku.
RELACJE
RODZINA
Ojciec - Dzicz – nigdy go nie poznał, a nawet wyparł z pamięci fakt, iż jakiś nieznany samotnik może być jego ojcem.
Matka - Mroczna Wizja (biologiczna) – kochana matka, a zarazem mentora, która była dla niego wsparciem w trudnych chwilach; Makowy Nów [*] – może i nie miał z nią początkowo zbyt dobrych relacji, lecz to właśnie ona pomogła mu się odnaleźć w nowej rzeczywistości, kiedy to użalał się nad swoim losem po wojnie z Klanem Klifu.
Rodzeństwo - Warczący Lis [*] – nie miał z vanem najlepszych relacji, lecz mimo to odbiła się na nim jego śmierć; Krucze Pióro – ciężko określić jaką ma z nim relację, względnie się tolerują jako zastępcy Zalotnej Gwiazdy.
Partner - ///
Potomstwo - Wąsatkowy Ruczaj – przybrana córka, którą za kociaka uratował od utonięcia, początkowo był do niej sceptyczny, lecz z czasem pokochał jak własne.
INNE
Z klanu:
– Zalotna Gwiazda – zwierzchniczka i zarazem persona, dzięki której wraz z bratem zajął stanowisko zastępcy klanu, szanuje starszą i ma nadzieję, że jej rządy jeszcze będą panować parę dobrych księżyców za jej życia, jak i również po.
– Cisowe Tchnienie – medyczka klanu, szanuje ją i jej pracę.
– Ognikowa Słota – jedna z trzech mistrzyń, dawniej załamany jej brakiem wiedzy o historii klanu (miał niesmak wtedy do Zalotnej Gwiazdy), teraz chętnie odbywa rozmowy z młodszą, nadal dzieląc się z nią opowieściami o dawnych dziejach Wilczaków.
– Iskrząca Nadzieja – za czasów żłobka często widywał kotkę, która chętnie przychodziła do kociarni zająć się najmłodszymi członkami klanu. Dawniej raczej pozytywnie nastawiony, teraz co najwyżej ją toleruje, mając na uwadze fakt, iż jej partner uciekł z klanu.
– Wilczy Skowyt – kolega z legowiska uczniów, bliżej go poznał w pewien deszczowy dzień, kiedy Pustułka przemoczony wrócił do legowiska. Pogadali trochę oraz zaszaleli w kałużach i błocie jak dwa małe kociaki. Czekoladowy wojownik ma do niego neutralne nastawienie, nie wiedząc, że kocur jest biologicznym ojcem Wąsatkowego Ruczaju.
– Plamista Łapa [*] – dawniej, kiedy oboje byli kociakami traktował ją, jak własną siostrę. Nie przejął się jej śmiercią.
– Księżycowa Łapa – biały uczeń Kocimiętkowego Wiru, ma mieszane uczucia względem młodszego.
Spoza klanu:
– Kosaćcowa Grzywa – mentor Poziomkowej Polany, dawniej ich relacja opierała się na wzajemnym dogryzaniu i rzucania kąśliwych uwag, tak po ucieczce z klanu kocur stał się dla zastępcy wronią strawą.
– Szczawiowe Serce – poznał go zaraz po mianowaniu na ucznia, dawniej neutralnie nastawiony do starszego, teraz nawet zbytnio nie pamięta o jego istnieniu.
– Poziomkowa Polana – dawny obiekt westchnień, dla którego był w stanie rzucić wiarę czy możliwość dołączenia do kultu. Po odejściu szylkret został przez czekoladowego znienawidzony do tego stopnia, że jeśli tylko go gdzieś jakimś cudem ujrzy, to nie zawaha się zabić.
– Mglisty Sen – interesujący młodziak, przypominający mu Poziomkową Polanę z charakteru. Dawniej pozytywnie nastawiony, tak teraz młodszy stał się dla niego jednym ze zdrajców klanu.
– Zapomniana Koniczyna – rówieśnik z czasów uczniowskich, odbyli może raptem parę rozmów. Obecnie Pustułkowy Szpon nawet go zbytnio nie kojarzy, a jedynie mu coś czasem zaświta, że ten należał dawniej do Klanu Wilka, ale podobnie jak spora grupa, opuścił jego szeregi.
– Królicza Prawda – wstrętny Klifiak, z którym walczył w wojnie między dwoma klanami, kremowy po pozbawieniu go oka, zabrał gałkę, jakby było jakimś trofeum wojennym. Najchętniej, by łeb ukręci przy najbliższej okazji.
SZKOLENIE
Mentor - Mroczna Wizja
Uczniowie obecni - ///
Uczniowie dawni - Tropiąca Łaska – pierwsza uczennica, z której był dumny; Wąsatkowy Ruczaj – córeczka ojca, starał się, jak mógł, by w przyszłości była wspaniałą wojowniczką, nawet pomimo problemów ze wzrokiem.
HISTORIA
Urodzony w klanie Wilka podczas panowania Sosnowej Gwiazdy. Najsłabszy i najmłodszy w miocie, ale jako pierwszy mianowany na wojownika, choć może ten pośpiech nie był wskazany, patrząc na fakt, iż niedługo później brał udział w wojnie z Klanem Klifu, gdzie nie popisał się swoimi umiejętnościami, patrząc na fakt, iż został pokonany przez podrzędnego Klifiaka, który odebrał mu część wzroku.
Niedługo później, kiedy to z pomocą Makowego Nowiu przystosował się do nowej rzeczywistości, otrzymał sen od przodków, w którym otrzymał ostrzeżenie, że wśród ówczesnych mistrzów jest zdrajca. Kolejnego dnia czekoladowy w porę zauważył podejrzane zachowanie Topielcowego Lamentu i zamordował starszego, ratując Nikłą Gwiazdę przed śmiercią.
Kolejne księżyce przebiegały w względnym spokoju, aż do momentu śmierci Makowego Nowiu, los chciał, że starsza zginęła poprzez wpadnięcie, a następnie utonięcie w rzece. Świadkiem tego był Pustułkowy Szpon, z którym liliowa wybrała się wtedy na spacer. Wojownik wtedy ponownie się załamał, pogrążając w marazmie, choć tym razem jego użalanie się nad sobą trwało znacznie krócej, niż w przypadku utraty oka. A niedługo później w czasie samotnego spaceru nad wodą, uratował Wąsatkę, która przez swoje problemy ze wzrokiem, pomyliła go z biologicznym ojcem. Młódka była niczym rzep i przy każdej okazji wymykała się ze żłobka, aby uczepić się biednego kocura. Początkowo zachowanie to irytowało wojownika, lecz z każdym księżycem coraz to bardziej uznawał brązowooką za własną córkę. Kiedy ta tylko osiągnęła odpowiedni wiek, pomyślnie odbyła samotną noc w lesie, by z samego rana w obozie zostać mianowaną na uczennicę. Zalotna Gwiazda uznała, że to jednooki będzie idealnym mentorem dla młódki, patrząc na fakt, iż oboje mieli problemy ze wzrokiem.
W międzyczasie Pustułkowy Szpon został członkiem kultu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz