No cóż, trzeba przyznać, że Królicza Łapa nie miała łatwego życia, a z
jej treningiem może być różnie, bo jednak poprzednia uczennica Burasa
była całkowicie inna. Skalna Łapa owszem, była nieśmiała, ale nie aż tak
jak Królicza. Cóż no, może jednak sobie poradzą, znaczy Bury ma
nadzieję, że sobie poradzą i Królik w przyszłości zostanie świetną
medyczką. Może niektórzy zapytają, dlaczego Królicza Łapa ma takie
trudne życie, a więc odpowiem wam na to pytanie, teraz już będziecie
wiedzieć. Nie dość, że jest albinoską i kaleką, bo inaczej niestety nie
da się tego nazwać, to jeszcze całkiem niedawno zmarła jej matka.
Przegrała walkę z zielonym kaszlem, chociaż Bury Grzbiet robił wszystko,
żeby ją uratować, ale cóż, Gwiezdni zadecydowali, co ma się stać z
Beżową Duszą i tak, czy siak Buras by tego nie zmienił. Przynajmniej
reszta Klanu dobrze się trzyma i to się liczy. Z czasem Królicza Łapa
sobie z tym poradzi, musi sobie poradzić, Bury też miał trudne życie,
chociaż raczej na takiego nie wygląda. Spojrzał na uczennicę z łagodnym
wzrokiem, był troszkę zakłopotany, nie ukrywajmy tego. Naukę trzeba
rozpocząć, chociaż bury kocur nie był pewny, czy jego uczennica jest
gotowa na to i czy w ogóle poradzi sobie kiedy kocur odejdzie do
Gwiezdnego Klanu. Westchnął cicho próbując powiedzieć coś do nieśmiałej
terminatorki.
- Chodź za mną, pójdziemy do Legowisk Medyka, a później omówimy Kodeks Wojownika - powiedział cicho i ruszył przed siebie.
Szli przez chwilę nie zajęło im to dużo czasu, a gdy już byli na miejscu, zatrzymali się na chwilę.
- Zaczniemy od czegoś łatwego. Znasz może kodeks? Oczywiście wojownika. - miauknął Buras.
Terminatorka wymieniła kilka zasad, ale nie wszystkie.
- Pozwól, że wymienię Ci wszystkie zasady. Broń swego Klanu, nawet
kosztem własnego życia. Możesz zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale
twoja lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewno dnia
przyjdzie ci walczyć z przyjacielem. Nie poluj i nie wstępuj na teren
innego Klanu. Starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed
terminatorami i wojownikami. Terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia,
dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Zwierzyna zabijana jest
tylko po to, by się nią pożywić. Podziękuj Gwiezdnemu Klanowi za jej
życie. Kocię musi mieć przynajmniej sześć księżyców, by zostać
terminatorem. Nowo pasowany wojownik musi odbyć milczące czuwanie przez
jedną noc po ceremonii. Kot nie może być pasowany zastępcą, dopóki nie
uczył choć jednego terminatora. Zastępca zostaje przywódcą, kiedy
poprzedni przywódca umiera. Po śmierci lub odejściu zastępcy, nowy
zastępca musi zostać wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba.
Zgromadzenie czterech Klanów odbywa się w każą pełnię, kiedy trwa
rozejm. W tym czasie nie powinno być żadnych walk między Klanami.
Granice muszą być sprawdzane i oznakowane każdego dnia. Przegoń każdego,
kto wkroczył na terytorium twojego Klanu. Żaden wojownik nie może
opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to
kociak z innego Klanu. Słowo przywódcy jest prawem. Honorowy wojownik
nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to
dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod kodeksu
wojownika. Wojownik odrzuca wygodne życie pieszczoszka.
Po chwili zapytał:
- Wszystkie punkty są dla Ciebie jasne?
< Królik? >
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Owocowym Lesie!
(brak wolnych miejsc!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz