Minęło kilka księżyców od kiedy Czereśnia została liderem. Swoje nowe stanowisko naprawdę traktowała poważnie i zastawiała się co zrobić, by spełnić swoje obietnice, ale też kogo dać na mentorów Asterowi i Horyzontowi. Te dwie znajdki chociaż nie były z krwi klanu Lisa to i tak dość szybko tu się zaaklimatyzowały, a Czereśnia patrząc na te dwa kocurki wyobrażała sobie, że to Ważka i Księżyc. Strasznie brakowało jej dzieci, zastawiała się często czy Księżyc żyje i jeśli jednak żyje to kim jest. Czy jest samotnikiem? Czy jest w klanie? Tego nie mogła wiedzieć, ale wiedziała, że pewnego razu znajdzie swojego syna tak jak Srebrnego, a przynajmniej miała taką nadzieję. Chociaż oprócz smutku patrząc się na rodzeństwo znajdek, córka Srebra czuła zadowolenie w końcu im więcej kotów tym klan jest potężniejszy. Przez taką myśl Czereśnia przypomniała sobie, że koło klanu Nocy są bagna, gdzie nikt nie mieszka. Niby taka sobie lokalizacja, ale lepsza niż stodoła to na pewno. Nie była pewna czy przekona inne koty, by się tam przenieść. W końcu może była liderką, ale czasami czuła, że starsze koty, które żyją w klanie nie akceptują ją w tej roli, a przecież chciała dobrze. Nawet pozwoliła partnerce Szerszenia Muszcze zostać u nich i urodzić dzieci, by ten nie musiał wciąż chodzić do niej i narażać się na niebezpieczeństwo. Chociaż Srebro mówiła, że ta decyzja to już była zbytnia przesada, że najpierw znajdki, a potem jeszcze kotka pieszczoszka.
Dlatego Czereśnia za nim podjęła decyzje postanowiła się tam wybrać, zobaczyć jaka jest sytuacja, mówiąc o tym tylko swojej siostrze, ale przeszkodziła jej w tym Kora, która posłuchała rozmowę czarno-białej kotki i Płomykówki. Córka Jagódki jakimś cudem przekonała Czereśnie, że sama tam pójdzie zobaczyć jaka jest sytuacja i udowodni, że jest pomocna dla klanu. Jakby czarno-biała kotka wiedziała co się stanie nigdy, by na to nie pozwoliła, ale niestety nie znała przyszłości i zgodziła się na to, by Kora poszła sama, w końcu Czereśnia doskonale wiedziała co czuje córka Jagódki, chcąc się wykazać. W końcu parę księżyców sama taka była za nim tragiczne wydarzenia to zmieniły. Ale wschody księżyca mijały, a Kory nie było nigdzie widać. Młoda liderka klanu Lisa postanowiła pójść do medyków, chociaż wolała by wysłać wysłać tam Płomykówkę, by nie patrzeć na Małego. Ale jako liderka musiała to zrobić, w końcu Kora może była jakimś cudem u nich, a po prostu nikt o tym nie powiedział Czereśni no i dodatkowo było trzeba sprawdzić jak się czuję Kropla. Gdy córka Srebra weszła do siedziby medyków cicho westchnęła i zauważyła swojego kuzyna, kiwnęła łebkiem by podszedł do niej, a gdy ten to zrobił postanowiła zacząć rozmowę.
— Mały, nie ma przypadkiem u was Kory? Wysłałam ją na bagna, ale nie widziałam, że wróciła i miałam nadzieję, że może jednak u was jest albo wiecie gdzie jest...— mruknęła, patrząc się wszędzie tylko nie na syna Sarny i Jasia.W końcu czuła się winna, że to przez nią Mały stracił ojca, w końcu mogła porozmawiać z Jasiem w stodole, a nie brać go na spacer.
— No i jak się czuję Kropla?
<Mały?>
BLOGOWE WIEŚCI
BLOGOWE WIEŚCI
W Klanie Burzy
Klan Burzy znów stracił lidera przez nieszczęśliwy wypadek, zabierając ze sobą dodatkową dwójkę kotów podczas ataku lisów. Przywództwo objął Króliczy Nos, któremu Piaszczysta Zamieć oddał swoje ówczesne stanowisko, na zastępcę klanu wybrana natomiast została Przepiórczy Puch. Wiele kotów przyjęło informację w trudny sposób, szczególnie Płomienny Ryk, który tamtego feralnego dnia stracił kotkę, którą uważał za matkęW Klanie Klifu
Rozpoczęły się rządy Lśniącej Gwiazdy. Nowy lider Klanu Klifu sprytnym planem nie dopuścił, aby Pikująca Jaskółka stanęła przed Przodkami i przyjęła dar dziewięciu żywotów. Zaplanowany spisek powiódł się, a morderca przejął stanowisko ofiary, obarczając winą Gąsienicowego Ogryzka, z którym współpracował. Zapatrzona w rudego Truskawkowe Pole została wybrana na zastępczynię, ku zdziwieniu i niezadowoleniu innych wojowników. Przed Klanem Klifu wyłaniają się nowe przeszkody i wyzwania. Pierwszym z nich ma być odzyskanie ciała ich poprzedniej medyczki z łap Klanu Nocy, który z niewiadomego powodu jest w jego posiadaniu. Czy rządy Lśniącej Gwiazdy już od początku zostaną naznaczone wojną i przelewem krwi? Czy może jednak poprowadzi swój klan ścieżką pokoju i rozwagi?W Klanie Nocy
Wiele księżyców zajęło, by Klan Nocy podniósł się z zgliszczy po strasznej powodzi. Niestety i w tym czasie wśród szuwarów nie mogło być spokojnie, gdyż w szeregach wojowników żył zdrajca i morderca. Jego czyny prędzej czy później ujrzały światło dzienne, a rudy wojownik, niejaki Pluskający Potok, dostąpił egzekucji z wyroku Spienionej Gwiazdy oraz reszty klanu. Sam czyn stracenia wykonał Szałwiowe Serce, książę i zarazem potomek nowej liderki klanu. Kolejnym hucznym wydarzeniem było przekazanie władzy dotychczasowej liderki. Klan stanął przed wyborem zagłosowania na Mandarynkowe Pióro bądź Algową Strugę, które dotychczas pełniły rolę zastępczyń. W demokratycznym głosowaniu wojownicy wybrali srebrną kotkę jako nową liderkę. Spieniona Gwiazda odeszła na zasłużoną emeryturę, gdzie ostatnie chwile swojego życia spędziła z bliskimi kotami. W noc zgromadzenie, kiedy to przodkowie zstąpili na ziemię w blasku pełni, odeszli z trzema duszami, których ciała zostały znalezione wtulone w siebie nawzajem. W tej cichej śmierci klan pożegnał Spienioną Gwiazdę, dotychczasową piastunkę Kotewkowy Powiew, która niejednego z wojowników wychowała za kociaka, oraz Kolcolistne Kwiecie. Klan jednak nie mógł długo opłakiwać starszych, gdyż na ich językach znajdowało się imię pewnej czekoladowej szylkretki i to kolejnej wśród najmłodszych członków. Niektórzy uważają, że to zły omen od gwiezdnych przodków, którzy jakoby ostrzegali Nocniaków, by Ci nie wystawiali ich przychylności na próbę.Szybko jednak klanem wstrząsnęła wieść o kolejnej zdradzie, tym razem ze strony członka rodu. Błękitna Laguna wyjawił z gałęzi sumaka sekret swojego brata. Całemu klanu obwieścił, iż point od księżyców spotyka się z kaleką wojowniczką z Klanu Klifu, a na potwierdzenie słów księcia, Porywisty Sztorm wspięła się na sumak i przyznała, że na własne oczy widziała, jak oskarżony kierował się w stronę granicy z Klanem Klifu. "Zdrajca" został uziemiony z zakazem opuszczania obozu na czas nieokreślony, lecz nie wiadomo czy to ostateczna kara, jaka spotka kocura, czy dopiero jej początek. Czy w klanie zapanuje upragniony spokój? Jakie liderka ma plany względem klanu, mając w swych łapach władzę?
W Klanie Wilka
Ostatnio dzieje się całkiem sporo – jedną z ważniejszych rzeczy jest konflikt z Klanem Klifu, powstały wskutek nieporozumienia. Wszystko przez samotniczkę imieniem Terpsychora, która przez swoją chęć zemsty, wywołała wojnę między dwoma przynależnościami. Nie trwała ona długo, ale z całą pewnością zostawiła w sercach przywódców dużo goryczy i niesmaku. Wszystko wskazuje na to, że następne zgromadzenie będzie bardzo nerwowe, pełne nieporozumień i negatywnych emocji. Mimo tego Klan Wilka wyszedł z tego starcia zwycięsko – odebrali Klifiakom kilka kotów, łącznie z ich przywódczynią, a także zajęli część ich terytorium w okolicy Czarnych Gniazd.Jednak w samym Klanie Wilka również pojawiły się problemy. Pewnego dnia z obozu wyszli cali i zdrowi Zabłąkany Omen i jego uczennica Kocankowa Łapa. Wrócili jednak mocno poobijani, a z zeznań złożonych przez srebrnego kocura, wynika, że to młoda szylkretka była wszystkiemu winna. Za karę została wpędzona do izolatki, gdzie spędziła kilka dni wraz ze swoją matką, która umieszczona została tam już wcześniej. Podczas jej zamknięcia, Zabłąkany Omen zmarł, lecz jego śmierć nie była bezpośrednio powiązana z atakiem uczennicy – co jednak nie powstrzymało największych plotkarzy od robienia swojego. W obozie szepczą, że Kocankowa Łapa przynosi pecha i nieszczęście. Jej drugi mentor, wybrany po srebrnym kocurze, stracił wzrok podczas wojny, co tylko podsyca te domysły. Na szczęście nie wszystko, co dzieje się w klanie jest złe. Ostatnio do ich żłobka zawitała samotniczka Barczatka, która urodziła Wilczakom córeczkę o imieniu Trop – a trzy księżyce później narodził się także Tygrysek (Oba kociaki są do adopcji!).
W Owocowym Lesie
Pieczarka odeszła na emeryturę, aby w spokoju przeżyć resztę swoich dni. Po zwycięskiej potyczce z bobrami, których tama zatrzymywała zatrutą wodę w okolicach obozu, i które doprowadziły do śmierci wielu kotów, oddała ona Owocowy Las w łapy Czereśni. Na swoich zastępców wybrał on swoją dawną uczennicę Fige oraz wojownika Kolendre. Mimo ogromnych strat, których doświadczyła w ostatnim czasie społeczność, kocur nie ma zamiaru się poddawać. Wierzy, że stanowczą łapą zdoła odbudować to, co zniszczyły choroby i wrogie gryzonie. Z pomocą szamanki Purchawki postanowił zadbać o swoich pobratymców, aby Owocowy Las mógł odmienić swój los i stać się równie potężny co leśne klany. Czy nowy przywódca i jego zastępcy poradzą sobie z widmem dawnych nieszczęść?W Betonowym Świecie
nastąpiła niespodziewana zmiana starego porządku. Białozór dopiął swego, porywając Jafara i tym samym doprowadzając swój plan odwetu do skutku. Wieści o uwięzionym arystokracie szybko rozeszły się po mieście i wzbudziły ogromne zainteresowanie, powodując, że każdego dnia u stóp Kołowrotu zbierają się tłumy, pragnąc zmierzyć się na arenie z miejską legendą lub odpłacić za dawno wyrządzone szkody. Białozór zdołał przekonać samego Entelodona do zawarcia z nim sojuszu, tym samym stając się jego nowym wasalem. Ci, którzy niegdyś stali na czele, teraz są ścigani – za głowy Bastet i Jago wyznaczono wysokie nagrody. Byli członkowie gangu Jafara rozpierzchli się po całym mieście, bezradni bez swojego przywódcy. Dawna potęga podzieliła się na grupy opowiadające się po różnych stronach konfliktu. Teraz nie można ufać nawet dawnym przyjaciołom.MIOTY
Mioty
Znajdki w Klanie Klifu!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Burzy!
(jedno wolne miejsce!)
Miot w Klanie Nocy!
(jedno wolne miejsce!)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz