Autor grafiki: brudas69
OGÓLNERUDA LISÓWKA
*Poprzednie imiona: Lisówka, Ruda Łapa
Płeć: Kocur
Orientacja: Nieokreślona
Przynależność: Samotnik > Klan Burzy
Ranga: Wojownik
- - - -
Właściciel: Postać NPC
Opiekun: ruda12
Autor: brudas69
APARYCJA
Autor: brudas69
CHARAKTERYSTYKA
APARYCJA
Opis ogólny - Lisówka jest wyższy niż silniejszy; kocur charakteryzuje się wiotką, chudą sylwetką oraz rudym, pręgowanym klasycznie, długim futrem z bielą. Ma wyraźnie zaznaczone kości policzkowe i żebra oraz pokaźną kryzę i pędzelki na końcach okrągłych uszu. Jego oczy są jasno niebieskie.
Cechy szczególne - Pędzelki na uszach. Sylwetka bardzo charakterystyczna dla samotnika - chuda, żylasta, oprócz tego dziki, żwawy chód.
Kolor sierści - Ruda pręgowana klasycznie z bielą.
Długość sierści - Długa
Kolor oczu - Niebieskie
Problemy zdrowotne - Brak
CHARAKTER
Lisówka to wrażliwy na piękno otaczającego go świata wolny duch.
Kocur w otoczeniu najbliższych przyjaciół może być prawdziwą duszą towarzystwa, jednakże pozbawiony swojego komfortowego grona, staje się dość zdystansowany. Mimo to, w każdej grupie charakteryzuje go iście gentlemańska uprzejmość, która nie jedną starszą babcię mogłaby oczarować (być może są to cechy, których nauczyli go starsi członkowie grupy), jednak nawet w chwili swej czarującej grzeczności da się wyczuć nutkę krępacji i nieśmiałości. Na szczęście dzieje się tak tylko w ''obcym'' środowisku - dla bliskich, których preferuje mieć kilku zamiast kilkunastu, Lisówka błyszczy entuzjazmem i zadziorną charyzmą, ma w sobie coś z figlarnego kociaka, bo jest wręcz uczulony na nudę i zakochany w przygodzie. Nie stroni od żartów, uwielbia również się droczyć, zwłaszcza, jeśli wie, że poprawi to komuś humor. Tworzy dookoła siebie fasadę dobrze wychowanego, kochanego i nieskomplikowanego młodego kota, jednak w sercu jest dość złożonym pesymistą i wrażliwcem, który od czasu do czasu musi pobyć sam, bo combo jego własnych myśli i słów obcych czasem go przerasta.
Problemy życia codziennego bywają dla niego często przytłaczające, choć o większości z nich nie powinien zupełnie myśleć, bo zazwyczaj są to kwestie, w których mało kto jest w stanie zrobić cokolwiek. Jest niepoprawnym altruistą, który niespecjalnie szanuje siebie i swoje potrzeby, często ulegając pojedynczemu, błagalnemu spojrzeniu kogoś potrzebującego. Jego nadwrażliwość nie raz zeszkliła mu oczy nocną porą, gdy starał się zasnąć i myślał za dużo.
Szczęście sprawia mu bycie wsparciem dla innych; nigdy nie widział siebie w roli głównego bohatera, wolałby raczej obrać stanowisko jego najlepszego przyjaciela. Po rozbiciu jego rodzinnej grupy czuje, że jego misją jest chronienie jego rodzeństwa za wszelką cenę i jest to jego główny cel póki co.
W stosunku do obcych zazwyczaj jest przyjacielski, ale ostrożny; stara się unikać konfliktów za wszelką cenę niemal w każdym przypadku. Uważa, że jest to niepotrzebne i niesie za sobą zło praktycznie zawsze. W stosunku do kotów żyjących z walki i przemocy zazwyczaj jest dość uprzedzony.
MORALNOŚĆ
Lisówka jest niemal skrajnie pacyfistyczny - chyba każdy rodzaj przemocy jest dla niego drogą do samozagłady i wojny. W przypadku ataku obcego klanu zapewne po prostu dałby się pojmać, co nie oznacza, że pozwoliłby, by ktokolwiek zaszkodził jego rodzinie, zwłaszcza rodzeństwu. Potępia atak, w chwili trwogi raczej pomagając potrzebującym zbiec, zamiast rzucając się na oprawców w ich obronie.
Jest wierny bożkom, pod których ‘’pieczą’’ się wychował i nie jest w stanie pojąć zaufania, jakie koty klanowe pokładają w Klanie Gwiazdy. Zmarłe koty są dla niego albo bytami wyzwolonymi z kręgu reinkarnacji (i chwała im za to! Możemy zostawić ich zatem w spokoju?), albo duszami, które wciąż gdzieś błąkają się po świecie, tylko w innym wcieleniu.
Nie pochwala wielu zasad kodeksu wojownika, uważając, że jego głównym celem jest budowanie wrogości i napięcia między klanami. Twierdzi, że jest on narzędziem stworzonym do manipulacji.
Kręci nosem na recepty medyków, raczej uważając ich wiedzę za bzdurną - czym jest przyziemna medycyna, gdy problem może być w duchu? Koty uważające ziółka i jagódki za rozwiązanie problemów ich głowy są dla niego zamknięte i ograniczone, szczerze im współczuje. Sam zdecydowanie woli oddać się medytacji w intencji uzdrowienia samego siebie, pojednanie się z samym sobą i naturą jest dla niego najlepszą receptą na ból.
Na koniec dnia kocur podchodzi z tolerancją i wyczuciem do przekonań innych kotów, choć zapytany o własne zdanie, nie będzie kłamał.
CIEKAWOSTKI
-Kocha przyrodę. Uważa, że przy odpowiednim podejściu nie będzie ona stanowić zagrożenia dla niego w żadnym aspekcie.
-Przez incydent rozpadu jego grupy panicznie boi się zamkniętych pomieszczeń (również legowisk i jaskini). Czuje, że w razie niebezpieczeństwa może nie udać mu się tym razem uciec.
-Boi się zmian. Mimo pozorów, jakie sprawia nie stroniąc od wygłupów i eksploracji otoczenia, tak naprawdę bardzo boi się nowości. Wszystko jest okej, dopóki pod koniec dnia może wrócić na stary smrodek, kiedy ten stan ktoś burzy, paraliżuje go niepokój.
-Uwielbia pływać. Moczenie futra nie jest dla niego problemem.
-Świetnie odnajduje się w trudnych warunkach - czy to atmosferycznych, czy to w przypadkach głodu podczas pory nagich drzew.
-Jest charyzmatyczny i z łatwością nawiązuje nowe znajomości, jeśli tego chce.
-To świetny tropiciel; jest w stanie rozpoznać masę śladów zapachowych, roślin, a nawet jagód, choć nie zna ich zastosowania w znacznej większości.
-Ma całkiem sporą wiedzę na temat grzybów i efektów, które są w stanie dać po spożyciu ich.
-Z ich starego domu zdołał zabrać zapas grzybów oraz wielobarwnych szkiełek. Niektóre z nich uważa za wspomagacze jego czakry, albo amulety.
- Czasami śni o tym, jak Kacza Łapa się topi, a on musi na to za każdym razem patrzeć.
UMIEJĘTNOŚCI
Poziom medyczny: ///
Poziom wojownika: IV
Słabe strony:
-Raczej kiepski z niego wojownik. Dopóki może polegać na swoim sprycie, będzie walczył, ale w pojedynku ‘’łapa w łapę’’ jest póki co nienajlepszy.
-Niespecjalnie silny.
Mocne strony:
-Jest bystry i roztropny. Prędzej wygra pojedynek podstępem, niż siłą.
-Zwinny i gibki.
RELACJE
RODZINA
Ojciec - Len (*) - Jest szansa, że ma mu odrobinę za złe, że nie potrafił obronić Ważki, Bartka i Jędrka przed dwunożnymi, ale jednocześnie wierzy, że ten zdoła oswobodzić rodzinę z opałów i - uwolniwszy się z pudeł dwuogów - odnajdzie drogę do Lisówki i będą znów żyć jak dawniej.
Matka - Ważka (*) - Dla Lisówki definicja bezpieczeństwa. Bez problemu można by było nazwać go maminsynkiem - dla najdroższej mamusi jest w stanie zrobić wszystko. Do dziś rozważa powrót do ich dawnego siedliska i podjęcia się próby odnalezienia jej na własną łapę.
Rodzeństwo - Kacza Łapa (*) - Nie umie sobie wybaczyć jej śmierci. Ma wielkie poczucie winy, że nie zdołał utrzymać rodziny w całości. Przychodzi nad jezioro rzucając tam kwiaty, traktując sadzawkę jako jej miejsce pochówku.
Dryfujący Fluoryt - Na początku ich relacja była zwyczajna, wręcz powierzchowna. Po śmierci Kaczej Łapy zbliżyli się do siebie, kocur jako brat stał się bardziej rozmowny jak i opiekuńczy w stosunku do niej.
Partner - Nieustraszony Chomik - Jego kochana partnerka, jest do niej przywiązany i czuje, że jest dla niego spokojną przystanią zawsze, gdy jej potrzebuje.
Potomstwo - Śpiewająca Łapa - Kochana córeczka, wręcz oczko w jego głowie! Traktuje ją jak księżniczkę, choć stara się też wyznaczać jej granice, kiedy robi coś złego.
Cicha Łapa - Bardzo kocha swego syna, nie rozumie, czemu jego partnerka jest dla niego oschła. Nazywa go nadal starym imieniem, gdyż nie lubi tego nowego, które nie kojarzy mu się dobrze.
INNE
Zawodzące Echo - Ulubiony kolega, a nawet przyjaciel. Choć mają różnicę poglądów, to kocur chętnie rozmawia z nim rozmawia. Nie rozumie, jak może pochwalać tę całą manipulację w kodeksie wojownika, która ma na celu tylko dzielić koty, nie je łączyć.
Kruczy Taniec (*) - Kolega, brat Zawodzącego Echa. Miły i życzliwy, choć Lisówka uważa, że aż za bardzo, przez to ktoś może mu wejść na głowę. Tęskni za nim.
Motylkowa Łączka - Jego przyjaciółka, pomagał jej udoskonalić umiejętności, gdy była uczniem. Podziwia to, że opanowała jednocześnie zioła i walkę, trzeba mieć do tego wielki łeb.
SZKOLENIE
Mentor - Bobrzy Siekacz
Uczniowie obecni - ///
Uczniowie dawni - ///
HISTORIA
Lisówka urodził się jako syn Ważki oraz Lnu w podupadłym domostwie dwunożnych, pełniącym rolę jego domu. Jego rodzina oraz koty, które z nimi pomieszkiwały, tworzyły organizację zajmującą się uzdrawianiem duchowym oraz cielesnym dla strudzonych i zagubionych potrzebujących, oferując im w zamian za drobne fanty receptę na ukojenie ich największych problemów. Lisówka pamięta, jak Ważka opowiadała jego bratu, Jędrkowi, o wspaniałym działaniu egzorcyzmów, a także jak uczyła ich dwóch przygotowywać maści o najróżniejszych zapachach i działaniach.
Był wspaniałym tropicielem; od swych najwcześniejszych księżyców wspólnie z bratem przynosili ze swoich wypraw najlepsze znaleziska, od wielobarwnych szkieł o ostrych brzegach po kły potężnych zwierząt, a nawet całe ich czaszki. Kocur czuł, że otaczający go świat go wzywa, miał wrażenie, że zostając w domu traci swój czas. Niczym dziwnym nie było, gdy nocami wymykał się z Jędrkiem albo sam, by obserwować gwiazdy albo by przyglądać się gładkiemu, spokojnemu lustru morza.
Gdy w ich siedlisku znaleźli się dwunożni, był zbyt przerażony, by zrobić wiele; nie obcował z nimi często. Widząc, jak ci porywają jego rodziców, dwóch braci, oraz przyjaciół grupy, wspólnie z trójką innych kotów uznali, że ich jedyną drogą jest ucieczka. Lisówka do dziś ma wrażenie, że strata jego najlepszego przyjaciela i rodziców jest jego karmą za tchórzostwo i lenistwo. Czuje, że gdyby bywał częściej w domu i bardziej słuchał matki, gdy ta uczyła go o wszystkim, co teraz mogłoby mu pomóc, los nie skrzyżowałby losów grupy z dwunożnymi.
Na całe szczęście, Klan Burzy był gotowy zaopiekować się czwórką samotników.
Podczas trenowana w nowym klanie, Lisówka poznał Chomiczą Łapę. Na początku tylko rozmawiali ze sobą i trenowali, jednak z czasem zrozumieli, że coś ich łączy. Chomik wyznała mu miłość, a on odwzajemnił to uczucie. Pomimo wielu konfliktów, po czasie wszystko sobie wyjaśnili i znowu się zjednoczyli, tylko że już z kociakami, Raniuszkiem i Włókniczkiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz