— Wszystkie koty zdolne do samodzielnego polowania, niech się zbiorą! — po obozie Klanu Klifu rozległ się głos Judaszowcowej Gwiazdy, a Drobna Łapa, aż zastrzygła uszami na dźwięk jego słów i podniosła się z mchu, szybko ogarniając swoje futro w kilku ruchach języka. Ruszyła w stronę wyjścia z legowiska, a wkrótce potem pod skałę. Usiadła pod nią i czekała. Reszta kotów dobiegała szybko na spotkanie i po kilku krótkich chwilach wszystkie koty uniosły wzrok na ich lidera z wyczekiwaniem.
— Drobna Łapo, podejdź — głos czekoladowego kocura nie pozostawiał żadnej innej opcji, ale niebieska kotka też nie miała zamiaru zwlekać i czym prędzej wyszła przed inne koty, zatrzymując się w miejscu. Czy to była ta chwila? Czy w końcu zostanie mianowana? Jej siostra, Niebiańska Poświata, całkiem niedawno skończyła swój trening, więc może teraz była jej kolej. Jej wibrysy zadrżały z niecierpliwością.
— Drobna Łapo, ja, Judaszowcowa Gwiazda, przywódca Klanu Klifu, wzywam moich walecznych przodków, aby spojrzeli na tę uczennicę. Trenowała pilnie, aby poznać zasady waszego szlachetnego kodeksu. Polecam ją wam jako kolejnego protektora. Drobna Łapo, czy przysięgasz przestrzegać kodeksu wojownika i chronić swój klan nawet za cenę życia?
— Przysięgam.
— Mocą Klanu Gwiazdy nadaję ci imię protektora. Drobna Łapo, od tej pory będziesz znany jako Drobne Ukojenie. Klan Gwiazdy ceni twoją empatię i chęć niesienia pomocy oraz wita cię jako nowego protektora Klanu Klifu — Judaszowcowa Gwiazda zakończył formułę, po czym zeskoczył ze skały i stanął przed córką Postrzępionego Mrozu i dotknął pyszczkiem jej czoła, a arlekinka na krótką chwilę przyłożyła mordkę do jego barku i tym samym ceremonia była zakończona.
Chwilę po tym każdy zebrany kot zaczął wykrzykiwać nowe imię kocicy, dokańczając tę część ceremonii. Klifiaczka była wzruszona, uradowana, że w końcu została mianowana, że udało jej się, że dała radę… a serce jej rosło, gdy widziała, jak jej pobratymcy celebrują jej chwilę.
— Drobne Ukojenie! Drobne Ukojenie! Drobne Ukojenie!... — Chór głosów ucichł dopiero po dłuższej chwili. A nowo mianowaną protektorkę rozpierała duma.
— Drobna Łapo, podejdź — głos czekoladowego kocura nie pozostawiał żadnej innej opcji, ale niebieska kotka też nie miała zamiaru zwlekać i czym prędzej wyszła przed inne koty, zatrzymując się w miejscu. Czy to była ta chwila? Czy w końcu zostanie mianowana? Jej siostra, Niebiańska Poświata, całkiem niedawno skończyła swój trening, więc może teraz była jej kolej. Jej wibrysy zadrżały z niecierpliwością.
— Drobna Łapo, ja, Judaszowcowa Gwiazda, przywódca Klanu Klifu, wzywam moich walecznych przodków, aby spojrzeli na tę uczennicę. Trenowała pilnie, aby poznać zasady waszego szlachetnego kodeksu. Polecam ją wam jako kolejnego protektora. Drobna Łapo, czy przysięgasz przestrzegać kodeksu wojownika i chronić swój klan nawet za cenę życia?
— Przysięgam.
— Mocą Klanu Gwiazdy nadaję ci imię protektora. Drobna Łapo, od tej pory będziesz znany jako Drobne Ukojenie. Klan Gwiazdy ceni twoją empatię i chęć niesienia pomocy oraz wita cię jako nowego protektora Klanu Klifu — Judaszowcowa Gwiazda zakończył formułę, po czym zeskoczył ze skały i stanął przed córką Postrzępionego Mrozu i dotknął pyszczkiem jej czoła, a arlekinka na krótką chwilę przyłożyła mordkę do jego barku i tym samym ceremonia była zakończona.
Chwilę po tym każdy zebrany kot zaczął wykrzykiwać nowe imię kocicy, dokańczając tę część ceremonii. Klifiaczka była wzruszona, uradowana, że w końcu została mianowana, że udało jej się, że dała radę… a serce jej rosło, gdy widziała, jak jej pobratymcy celebrują jej chwilę.
— Drobne Ukojenie! Drobne Ukojenie! Drobne Ukojenie!... — Chór głosów ucichł dopiero po dłuższej chwili. A nowo mianowaną protektorkę rozpierała duma.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz